BILLAM-SMITH PÓJDZIE W GÓRĘ TYLKO DLA WILDERA I OKOLIE
Chris Billam-Smith (21-2, 13 KO) przyznał, że nie zamierza wychylać nosa poza kategorię cruiser, w której był już mistrzem świata. Zrobi jednak wyjątek dla dwóch zawodników.
Pierwszym z nich jest Lawrence Okolie (23-1, 17 KO), któremu w maju 2023 roku odebrał pas WBO w limicie 90,7 kilograma. Drugim jest natomiast Deontay Wilder (44-4-1, 43 KO). Ale muszą być dodatkowo spełnione odpowiednie warunki i okoliczności.
- Mój styl walki nie predysponuje mnie do wielkich sukcesów w wadze ciężkiej, dlatego zostaję w cruiser. Z drugiej strony sensowną walką byłby rewanż z Okolie, ale tylko wtedy, gdy ten sięgnie po tytuł mistrza świata wagi ciężkiej. Drugim zawodnikiem, dla którego poszedłbym w górę, byłby Deontay Wilder, ale walka musiałaby odbyć się w kategorii bridger. Dobrze radzę sobie z takimi puncherami i te dwie opcje byłyby rzeczywiście ciekawe - powiedział CBS.
Jego atutem jest fizyczność, którą ma owszem wybitną, ale na 90 kg. IMO wygrane z Okoliem i Riakporhem były spowodowane suszeniem tych wielkich koni do 90 kg. W HW to oni będą mieli przewagę siły (podobnie jak reszta HW), a czysto boskersko CBS to nie jest ekstraklasa, no może pierwsza liga.