TOMASZ DYLAK TRENEREM NIE TYLKO ŻEŃSKIEJ, ALE I MĘSKIEJ REPREZENTACJI!

Decyzją Zarządu Polskiego Związku Bokserskiego nie została przedłużona umowa z Grzegorzem Proksą, który przez ostatnie dwa lata pełnił funkcję trenera reprezentacji Polski seniorów w boksie. Jednocześnie Zarząd PZB jednogłośnie podjął decyzję o powierzeniu funkcji trenera głównego (head coacha) obu kadr seniorskich - kobiet i mężczyzn - Tomaszowi Dylakowi.

Zmiana wpisuje się w nową, długofalową koncepcję rozwoju polskiego boksu olimpijskiego, opartą na jednym, spójnym systemie szkoleniowym obejmującym wszystkie grupy wiekowe.

Zarząd Polskiego Związku Bokserskiego podkreśla, że decyzja o zmianie na stanowisku trenera kadry seniorów mężczyzn nie jest oceną pracy Grzegorza Proksy, lecz wynika z przyjęcia nowego kierunku rozwoju sportowego.

- Chciałbym bardzo serdecznie podziękować Grzegorzowi Proksie za jego ciężką pracę i pełne zaangażowanie. To bardzo dobry szkoleniowiec, który wniósł istotny wkład w funkcjonowanie kadry narodowej seniorów. Nasza decyzja wynika wyłącznie z nowej wizji rozwoju polskiego boksu. Nowy model szkoleniowy zakłada, że Tomasz Dylak będzie nadzorował zarówno kadrę seniorek, jak i seniorów, a także koordynował proces szkolenia we wszystkich grupach wiekowych. W kadrze żeńskiej system ten funkcjonuje od kilku lat i przyniósł wymierne efekty sportowe, w tym stabilną pozycję Polek w europejskiej i światowej czołówce. Nowy model - z powodzeniem funkcjonujący m.in. w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii - zakłada centralne zarządzanie procesem szkoleniowym, ciągłość pracy oraz płynne przechodzenie zawodników pomiędzy kategoriami wiekowymi - podkreśla Prezes Polskiego Związku Bokserskiego Grzegorz Nowaczek.

- Wdrażamy w polskim boksie zupełnie nowy model szkolenia. Jedna spójna wizja, jeden head coach i jasna struktura pracy. Doświadczenie Tomasza Dylaka oraz efekty jego wieloletniej pracy z kadrą żeńską dają nam przekonanie, że to rozwiązanie przyniesie sukcesy również w rywalizacji mężczyzn - mówi Wiceprezes ds. Wyszkolenia PZB Krzysztof Sadłoń.

Nowy trener główny obu kadr seniorskich podkreśla, że kluczowe będzie zachowanie ciągłości pracy oraz konsekwentna realizacja długoterminowego planu szkoleniowego.

- To ogromne wyzwanie i duża odpowiedzialność, ale jestem gotowy na ten etap. Chcemy zbudować jeden spójny system szkolenia dla całego polskiego boksu i konsekwentnie go realizować w perspektywie najbliższych lat. Naszym celem jest stworzenie środowiska, które pozwoli zawodnikom rozwijać się długofalowo i realnie przygotuje ich do rywalizacji o medale na najważniejszych imprezach międzynarodowych, w tym na igrzyskach olimpijskich. Dziękuję bardzo Prezesowi Polskiego Związku Bokserskiego Grzegorzowi Nowaczkowi oraz całemu Zarządowi za okazane zaufanie - dodaje Tomasz Dylak.

Zmiany personalne w strukturze szkoleniowej Polskiego Związku Bokserskiego otwierają nowy etap w funkcjonowaniu reprezentacji narodowych. Połączenie kadr seniorskich kobiet i mężczyzn pod nadzorem jednego head coacha ma zapewnić spójność szkolenia, efektywniejsze zarządzanie zasobami oraz długofalowe przygotowanie zawodników do cyklu olimpijskiego Los Angeles 2028. Zarząd PZB podkreśla, że decyzja ta została podjęta jednogłośnie i stanowi element konsekwentnie realizowanej strategii odbudowy silnej pozycji polskiego boksu olimpijskiego na arenie międzynarodowej.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Olimp85
Data: 20-01-2026 22:21:38 
O dzisiaj mocna wiadomość!
Powodzenia trenerze!
 Autor komentarza: Clevland
Data: 21-01-2026 09:22:51 
Gratulacje dla trenera Dylaka.
Osiągnięcia robią wrażenie.
Można się cieszyć że otrzymał też tytuł trenera roku.

Zastanawia mnie czy objęcie kadry mężczyzn to nie będzie za dużo.
Trzymam kciuki.
Może liga (tak jak za poprzednich świetnych czasów) wspomoże rozwój boksu.
I tak jak kiedyś, (choć zapewne w mniejszym stopniu) zapewni finansowanie i rozpoznawalność bokserom.
Do niedawna (poza grupą Suzuki) walczyli za puchary i dyplomy.
Moim zdaniem ciężko będzie tak od razu zbierać owoce.
No chyba że jest jakiś diament i o tym nie wiadomo.
 Autor komentarza: puncher48
Data: 21-01-2026 12:25:57 
Ciekawe posunięcie, niewątpliwie Dylak się sprawdził w kadrze żeńskiej, tak więc jest bardzo interesujące jak powiedzie mu się również z męską reprezentacją. Patrząc na całokształt, widać też wizje szkolenia młodego narybku pięściarskiego, a to niewątpliwie jest fundamentem.
 Autor komentarza: edelawarski
Data: 21-01-2026 19:03:33 
bez sensu,
Znowu 2lata przed IO zmieniamy koncepcję... skończy się także na ostatnią chwilę będzie jechał jakiś na szybko zatrudniony Ukrainiec lub Węgier z wielkim doświadczeniem.Takich rzeczy się po prostu nie robi.
Abstarahując od nazwisk jak trener ma teraz trenować zamiast 20/30-40/60 osób? kto będzie tym wszystkim zawodnikom i zawodniczkom trzymał tarczę, ustalał taktykę, jeździł z nimi na zawody?itp. itd.
Jeszcze zrozumiałbym (z trudem) decyzję żeby został trenerem tylko męskiej kadry, a tak to wybraliśmy wrony na dachu.
Poza tym dziwie się PZB że nie dostrzegają prostej zależności w męskim boksie trudniej o wyniki bo poziom jest 500 razy wyższy niż w damskim i to wynika tylko i wyłącznie z prostej przyczyny - więcej mężczyzn niż kobiet na świecie uprawia boks. Przecież taki Durkacz na olimpiadzie to był top8 na świecie w swojej wadze i żaden trener nie zmieni tego że jeżeli nie będziemy mieli po prostu takiego gościa/talentu jak ten Durkacz czy Urbański to się nic nie zdziała i medali nie będzie bo poziom na świecie jest zbyt wysoki.
Kogo byśmy nie zatrudnili na trenera reprezentacji piłki nożnej to nikt nie będzie wymagał od piłkarzy medalu na MS - to się nazywa trzeźwe myślenie.
Szkoda mi Proksy (bo było widać że w jakimś kierunku to szło i było max zaangażowanie) ale psy szczekają karawana jedzie dalej - oczywiście trenerowi Dylakowi życzę powodzenia ale jestem max pesymistą.
No i teraz Bereźnicki może wrócić i pokazać wszystkim na świecie gdzie raki zimują.
Swoją drogą ciekawe co tam się naprawdę wydarzyło że takie zmiany
 Autor komentarza: Pismen
Data: 22-01-2026 07:32:32 
@edelwarski

W pierwszym momemncie też miałem mieszane uczucia, głównie ze względu na sympatię do Super-G
Ale po zastanowieniu i posłuchaniu paru wywiadów z Dylakiem i ludźmi z PZB jak dla mnie ta decyzja się broni.
Trener Dulak nie osiągnął sukcesów z kobietami bo im dobrze tarcze trzyma tylko dlatego że stworzył cały system szkolenia i odpowiedni zespół ludzi.
Ewidentnie ma do tego talent, więc jeżeli jako Head Coach ma być osoba zarządzająca i odpowiedzialna za skalowanie tego sprawdzonego systemu do reprezentacji męskiej to osobiście widzę w tym sens. Moje jedyne obawy, jako laika, dotyczą być może różnic w boksie męskim i żeńskim i tego na ile metody z kobiet są do przeniesienia na facetów. No ale nie podejrzewam, że oni tam tego nie są świadomi.
Wracając jeszcze do Proksy to tak jak mówisz, nie wiemy wszystkiego. Zawodnikiem był dobrym, ale trenerka to inny kawałek chleba.
 Autor komentarza: Pismen
Data: 22-01-2026 07:33:36 
* sa tego świadomi :)
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.