DAINIER PERO WYGRYWA PRZED CZASEM

Kolejne zwycięstwo Dainiera Pero (12-0, 9 KO), ale wydaje się, że w przypadku pięściarza tej klasy szkoda czasu na takich przeciwników.

Minionej nocy naprzeciw Kubańczyka stanął Mario Aguilar (23-11, 19 KO), wywodzący się z niższych kategorii. Meksykanin po przyjęciu kilkunastu solidnych prostych i lewych sierpowych na dół postanowił nie wychodzić z narożnika po drugiej rundzie. 

Kubańczyk doszlusował już do siódmej lokaty w rankingu federacji WBA, ale do dziś nie zmierzył się z kimkolwiek z choć średniej półki - a nie małe kłopoty zafundował mu w maju anonimowy Cesar Navarro (15-3, 13 KO), kładąc go dwukrotnie na deski.

 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: puncher48
Data: 18-01-2026 14:46:04 
Teraz wypadałoby spotkać się z Hrgovicem/Bakole, albo Itaumą, a może przede wszystkim z nim. To byłby dobry test dla Brytyjczyka, jak i Kubańczyka, a z pozostałymi ciekawe i mocne ze sportowego punktu widzenia walki.
 Autor komentarza: Ariosto
Data: 18-01-2026 15:02:27 
Ciekawe z tymi dechami od anonima, bo generalnie jego CV wygląda dobrze jak na 26 lat. Już jest blisko top50 i myślę, że wkróce ma szanse być liczącym się graczem szerokiej czołówki walczącym o top 20.
Natomiast jego brat Lenier, chyba bardziej hypowany, ma już 33 lata i z nikim poważnym nie walczył, a jak walczył ze średnio poważnym, to nie zachwycał - z Wychristem do KO przegrywał, a z Thompsonem, którego Opetaia zlał na kwaśne jabłko, męczył się na punkty.
 Autor komentarza: Maksymalista
Data: 18-01-2026 16:42:56 
Ten wynik nic nie mówi o nim bo to bum w stylu tych co pokonywał kiedyś Izu trenując jeszcze w teamie Parkera.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.