W KOŃCU ZNALAZŁ SIĘ CHĘTNY - IGLESIAS I SILIAGIN O WAKUJĄCY PAS IBF

Kiedy Terence Crawford odszedł na sportową emeryturę, władze International Boxing Federation wyznaczyły najwyżej notowanego Osleysa Iglesiasa (14-0, 13 KO) do walki o wakujący pas z kolejnym zawodnikiem z rankingu. Ale chętnych długo nie było.

Kubańczyk ma zawalczyć o wakujący pas wagi super średniej (76,2 kg) z Pawlem Siliaginem (16-0-1, 7 KO). Niepokonany Rosjanin to dopiero siódmy zawodnik rankingu IBF, ci wyżej rozstawieni jednak nie palili się do potyczki z mocno bijącym Kubańczykiem.

Teraz grupy Eye of The Tiger (Iglesias) i RCC Promotions (Siliagin) dostały czas na negocjacje. Jeśli nie będą w stanie dojść do porozumienia, odbędzie się przetarg, który wyłoni organizatora takiej walki mistrzowskiej. A lepszy z tej dwójki zasiądzie na tronie IBF dywizji super średniej.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: puncher48
Data: 17-01-2026 19:23:04 
Myślę, że Iglesias, bo to mocny gracz na scenie bokserskiej, potrafiący uderzyć, walczący z odwrotnej pozycji, ale też szczerze napiszę, iż nie znam jego rywala, tak więc może ktoś miał przyjemność widzieć go w akcji i wypowie się w tej kwestii, jak potencjalnie mogą stać jego akcje w tej konfrontacji ? Rekordem nie straszy ale to nie znaczy, iż to kiepski pięściarz, może być wręcz przeciwnie.
 Autor komentarza: SWJar
Data: 17-01-2026 19:28:30 
Ktoś pisał że Siligan może sprawić mu problemy swoją śliskością chyba. Ale też nie znam. Ja taki niedzielny znam tych znanych.
 Autor komentarza: Stieczkin
Data: 17-01-2026 20:43:46 
Cóż, myślę że Siliagin żadnego problemu Iglesiasowi nie sprawi, głównie z powodu różnicy klas. Rosjanin dotychczas walczył wyłącznie w swoim grajdole i z "posowiecką średnią". Nie, żeby ta średnia była zła. Taki Szerzod Chusanov, jej klasyczny reprezentant przyjechał kiedyś do Polski i... pokazał.

Niemniej jednak to wciąż zawodnicy nieco gorsi od tych, z którymi mierzył się Iglesias. Co więcej, korespondencyjny pojedynek wygrywa zdecydowanie Kubańczyk. Niejakiego Ewgenija Szwedenkę, z którym Siliagin mordował się przez 10 rund i wymęczył remis, Iglesias odprawił przez KO już w pierwszej rundzie.

Dlatego moim zadaniem Osleys wygra to dosyć bezproblemowo, a potem zaczną się schody. Bo drugi pas odzyska... wiadomo kto - już mu pod to odzyskanie nawet przyszykowali jakiegoś anonima. Dlatego może być tak, że jeden pas zdobędzie Iglesias, drugi może Sheeraz a w międzyczasie ON będzie sobie obijał jakieś szykowane pod niego konserwy albo gości w typie Charlo. Ale chociaż będzie jakiś ruch a nie kategoria zabetonowana na kolejne 5 lat...
 Autor komentarza: Fakulaev
Data: 17-01-2026 20:44:08 
Iglesias wygra z każdym w tej wadze.
 Autor komentarza: Maksymalista
Data: 17-01-2026 21:22:12 
Enrique Iglesias jak na mój gust jest teraz najmocniejszy w SMW
- Zdecydowanie lepszy boksersko od Mbiliego a bije nie słabiej niż tamten
- Sądzę że poradziłby sobie też z past prime Canelo poprzez wyraźne UD

Ze SMW najtrudniejszy dla Enrique Iglesiasa byłby chyba Pacheco ewentualnie Sheeraz ale też w mojej opinii nie byli by to faworyci.


Cała reszta rywali którzy mogli by mu sprawić jakieś kłopoty to obecnie walczy w półciężkiej tzn Benavidez, Bawół, Beterbiejew, Morell, Smith, Gwoździk - Pewnie Iglesias pójdzie w górę i z którymś z nich się w końcu zmierzy w kategorii 79,38 kg
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.