USYK Z WILDEREM 11 LIPCA? ZAPOWIADANY REKORD PUBLIKI

To jeszcze nieoficjalna informacja. Źródło jednak dość poważne. Wiemy chyba już wszystko o kolejnej walce Aleksandra Usyka (24-0, 15 KO), musimy jednak poczekać na oficjalne ogłoszenie.

Mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBC, WBA i IBF ma rzekomo zameldować się w ringu 11 lipca. W rolę pretendenta, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, ma wcielić się dawny champion, Deontay Wilder (44-4-1, 43 KO).

Za wszystkim stoi nowy projekt pod nazwą iVisit Boxing. Gala ma odbyć się w San Francisco - konkretnie na placu Civic Center Plaza, co ma pomóc w pobiciu rekordu widowni na bokserskiej walce (135 132). Organizatorzy chcą podobno zgromadzić aż 150 tysięcy kibiców. Spora część biletów ma być rozdawano za darmo, a płacić będzie trzeba tylko za te lepsze miejscówki.

Transmisja? Na YouTube... Brzmi wręcz niewiarygodnie, ale rzekomo jutro mamy poznać te plany już oficjalnie.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Furmi
Data: 16-01-2026 00:09:23 
Takie twory jeszcze szybciej znikają niż powstają. Ale niech się biją, to najważniejsze.
 Autor komentarza: Maksymalista
Data: 16-01-2026 12:35:47 
Walka bez historii, techniczny Usyk obskoczy patyczakowate szczudło że tamten zada góra kilka ciosów na rundę.
Nie ta liga Usyk zatańczy z nim jak torreador z bykiem.
Jeszcze z 5 lat temu jakieś szanse by Wilder miał teraz to on już ma słabszy cios [patrzcie ostatnia walka] szybkość i ta jego eksplozywność [główny atut Wildera] też gdzieś poszły się Yebać
 Autor komentarza: puncher48
Data: 16-01-2026 13:49:11 
Jak najbardziej z historią w tle ale w naszym kraju, bo i to jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej. Co do Usyka i wspieraniu przez niego muzeum im. Romana Szuchewycza mam mieszane uczucia, bo i z jednej strony walczyli oni z Sowietami, a z drugiej czynili taką niegodziwość wobec naszego narodu. Jak wiadomo Aleksander to świetny zawodnik i wydaję się człowiekiem wierzącym z zasadami, a ponadto wielki patriota, w końcu syn wojskowego. Z naszej perspektywy to było niegodziwe przekazanie środków na taki projekt, z drugiej, patrząc z jego punktu widzenia ci sami ludzie walczyli o Ukrainę z sowieckim okupantem. Pojawia się dylemat, wręcz dysonans społeczny, oczywiście przede wszystkim z naszej strony. Inna sprawa, że mogliśmy przed rozpoczęciem trwającej wojny za wschodnią granicą ugrać na na samym początku ostateczne rozwiązanie tej kwestii, ale jednak tak się nie stało. Tak na marginesie patrząc globalnie na wschodzące mocarstwo jakim są Chiny też jest nacjonalistyczne i z tej perspektywy oni po prostu dbają o swoje interesy. Zawsze możemy próbować wejść w buty tego drugiego i starać się go zrozumieć, niemniej pojawia się z naszego punktu widzenia niezrozumienie, a wręcz skaza na jego wizerunku, ale patrząc tylko na wymiar sportowy i nawet ludzki, nie tykając bolesnej historii widzimy raczej kapitalnego zawodnika i być może dobrego człowieka(piszę być może, bo i osobiście nigdy go nie poznałem, choć medialnie wygląda bardzo dobrze). A sprawy historyczne czy tego chcemy, czy też nie i tak będą wymagały uregulowania, choć niedawny termin niestety przeoczyliśmy.

Co do samej walki może być laserowy koniec a'la Bellew na niedawnym królu nokautu.
 Autor komentarza: SWJar
Data: 16-01-2026 16:17:24 
Kolejne upokorzenie w ringu dla Bronze Bombardera chyba najgorsze ze wszystkich, ale za to jakie ambitne i dobrze opłacone.
Szansa że to będzie po prost wypykanie na punkty prawie zerowa.
 Autor komentarza: okewaja
Data: 16-01-2026 19:31:00 
Czego to człowiek nie wymyśli, żeby nie walczyć z Itaumą
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.