TOP 10 NAJMOCNIEJ BIJĄCYCH W HISTORII WEDŁUG TYSONA FURY'EGO
Redakcja, Instagram
2026-01-15
Szykujący się do powrotu na ring Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) stworzył listę dziesięciu największych puncherów w historii wagi ciężkiej.
"Król Cyganów" umieścił w tym rankingu dwóch byłych przeciwników. Oto jego klasyfikacja najmocniej bijących w dziejach boksu.
10. Charles "Sonny" Liston (50-4, 39 KO)
9. Lennox Lewis (41-2-1, 32 KO)
8. Joe Louis (66-3, 52 KO)
7. Władimir Kliczko (64-5, 53 KO)
6. Joe Frazier (32-4-1, 27 KO)
5. Mike Tyson (50-7, 44 KO)
4. Rocky Marciano (49-0, 43 KO)
3. George Foreman (76-5, 68 KO)
2. Earnie Shavers (76-14-1, 70 KO)
1. Deontay Wilder (44-4-1, 43 KO)
Marciano - gość miał nieziemską siłę ciosu w stosunku do masy - ale na obecne standardy był półciężkim a nawet super średnim - wyobrażacie sobie zderzenie jego z np.Tuą .
Frazier podobnie świetny dynamiczny cios ale w zderzeniu z Foremanem różnica w firepower była wielka. Nawet gości o sile ciosu Mikea Tysona paru by się znalazło i to w jego czasach.
Lista z dupy i od niechcenia :)
Ciekawe co rzeczywiście w tym temacie sądzi Tyson. Reszta nazwisk to zabawa w analizę historii ale tu stał z nimi w ringu i do 3 walki powtarzał zupełnie coś innego.
Opcje są 3.
1. 3 walka była dla niego tak dramatyczna że zmienił zdanie
2. Pompuje nieco nazwisko Wildera żeby lepiej wyglądało to w Cv i żeby te wszystkie dechy również łatwiej było wytłumaczyć
3. Mówił tak po to żeby "wnerwić" Wildera przed następnymi walkami.
A może tak jak już przy okazji różnych dyskusji pisałem jest tak że zawodnicy odczuwają bardziej "średnią" siłę uderzeń niż te maksymalne które mogą wygenerować ich przeciwnicy.
Dlatego Chisora wkładający w większość swoich ciosów bardzo dużo energii uchodzi za tak mocno bijącego zawodnika.
Tu Wład zdecydowanie ma przewagę nad Wilderem bo choćby siła jabu była u Kliczki nieporównywalnie lepsza.
Natomiast sam peak czyli rekord jaki zawodnik może wygenerować to podejrzewam że Wilder bił jeszcze mocniej z prawej ręki.