FILIP HRGOVIĆ I JEGO LISTA ŻYCZEŃ - WARDLEY, KABAYEL I DUBOIS

Filip Hrgović (19-1, 14 KO) wciąż należy do ekstraklasy wagi ciężkiej i ma nadzieję, że pomimo długiej kolejki chętnych, wkrótce dostanie walkę o mistrzostwo świata.

Fabio Wardley (20-0-1, 19 KO), Agit Kabayel (27-0, 19 KO) oraz Daniel Dubois (22-3, 21 KO) - tych zawodników Hrgović, medalista olimpijski wagi super ciężkiej z Rio (2016), bierze na celownik na pierwszy rzut.

- Wkrótce znów zamelduję się między linami, a przede mną kilka naprawdę ciekawych opcji. Taką najlepszą byłaby bez wątpienia potyczka z Wardleyem o należący do niego pas WBO. Mam nadzieję, że uda się to zrobić już teraz, choć wiem, że dostał pozwolenie na dobrowolną obronę i może raz zaboksować z kim zechce. Muszę więc poczekać, zachować cierpliwość i zobaczymy, na kogo on się zdecyduje. Jeśli nie on, bardzo chętnie zmierzę się z Kabayelem na jego terenie w Niemczech. Widać, że cieszy się w swojej ojczyźnie ogromną popularnością, a razem dalibyśmy świetną walkę. A wszystko byłoby tym ciekawsze, że w Niemczech żyje przecież wielu moich rodaków. Trzecią opcją pozostaje rewanż z Dubois. Przed tamtym pojedynkiem byłem nie tylko kontuzjowany, ale tuż przed terminem również chory. Na pewno nie była to wtedy moja najlepsza wersja i chętnie się mu zrewanżuję. Wszystko powinno się rozstrzygnąć w najbliższych tygodniach - powiedział Chorwat.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Stieczkin
Data: 12-01-2026 09:17:17 
Fajna lista. Hrgovicia nie lubię, ale każdą z proponowanych walk chętnie obejrzę. Moim zdaniem Chorwat każdą z nich przegrywa, ale po dobrej i soczystej łupaninie :)
 Autor komentarza: selik
Data: 12-01-2026 09:54:53 
Jakoś to tak działa, że każdy prospekt w HW zbliżając się do wieku chrystusowego, wcześniej będąc nieskorym do poważnego mordobicia, raptem hoduje BIG COHONES i startuje do wszystkich gotów walczyć o wszystko.
( reguła nie tyczy Bahodira Jalolova ... )
A co do listy życzeń, jak najbardziej za, w każdym zestawieniu ma szanse, tyle, że w żadnym nie będzie marketingowo stroną A i nie on decyduje czy do konkretnego pojedynku dojdzie aale to już konsekwencje tego co wyżej - obijania latami nikomu nie znanych słabiaków .
 Autor komentarza: Ariosto
Data: 12-01-2026 10:45:28 
Akurat Hrgovic z tego co pamiętam chyba nie odrzucał ofert, raczej tworzył legendę (nie wiadomo, na ile prawdziwą), że sam jest mega unikany.
Nie jestem fanem jego talentu, ale uważam, że akurat z Wardleyem i Kabayelem miałby bardzo duże szanse. Nie jest w niczym wybitny, ale ma naprawdę twardy łeb i ciężko go złamać. Nie padnie kondycyjnie jak Zhang, ciężko będzie go położyć. Jest trochę jak Joyce - słabszy niż prime Joyce ale jak się okazuje lepszy niż obecny Joyce - dużo zbiera, ale nie pada, dużo zadaje i na punkty ma szansę i z Anglikiem i z Kurdem.
 Autor komentarza: puncher48
Data: 12-01-2026 11:17:36 
Każde zestawienie w tym układzie jest świetne i na pewno wióry by leciały. Rankingowo spokojnie jest to do zrobienia, a jak jeszcze doradca-minister Alalshikh tego zapragnie, to za niedługo to zobaczymy.
 Autor komentarza: Stieczkin
Data: 12-01-2026 12:45:23 
@Ariosto
Z Dubois może tak. Daniel jest "niepewny". Z całą pewnością jedzie na jakiejś bombie, więc rodzi się pytanie, jak długo mu to organizm będzie tolerował. Z Kabayelem Chorwata nie widzę. Owszem, łeb może ma i twardy, ale Kabayel by go po tym łbie nie bił, tylko nawsadzał ile się da w dół. Do skutku. Skończyłoby się walka Kurda z Zhangiem. Ale tak jak już mówiłem, to, że dla mnie nie jest faworytem nie oznacza, że byłyby to walki do jednej gęby. Z całą pewnością byłoby ciekawie i widowiskowo. A nie jakieś mismatche czy świniobicia. I faktycznie najlepiej w Rijadzie, żeby uniknąć angielsko-niemieckiego sędziowania.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.