KNYBA vs KABAYEL: STATYSTYKI CIOSÓW
Redakcja, Ready To Fight
2026-01-11
Prezentujemy Wam statystyki ciosów wczorajszej potyczki Damiana Knyby (17-1, 11 KO) z Agitem Kabayelem (27-0, 19 KO).
Ciosy ogółem:
Kabayel 46/180 (26%) - Knyba 45/289 (16%)
Ciosy proste:
Kabayel 12/105 - Knyba 21/181
Sierpy i haki:
Kabayel 34/75 - Knyba 24/108
Przypomnijmy, że wszystko potrwało niespełna trzy rundy. W końcówce trzeciej odsłony walkę zastopował sędzia, dzięki czemu Kabayel obronił pas WBC wagi ciężkiej w wersji tymczasowej.
Ściągał głowę Knyby i trafiał prawym na czysto.
No ale to Niemcy.
Knyba niestety nieprzygotowany na takie nieprzepisowe ataki.
Kabayel trzymając lewą ręką za głowę Knyby miał cały bok odsłonięty…
Wystarczyło …
Późniejsze przerwanie też w zasadzie fartowne. Gdyby sędzia nie przerwał, stałyby się dwie rzeczy. Pierwsza - kolejnych rundach Kabayel by Knybę kompletnie zeszmacił, przez co walka zostałaby zapamiętana z nieprzytomnego czworakowania po ringu. A tak - Damian może chodzić w aurze ofiary, skrzywdzonej przez wrednych szkopów. Druga - Knyba straciłby masę zdrowia i może nawet nabawił się szklanki.
A tak? Kasa się zgadza, zdrowie zachowane, specjalnego obciachu też nie ma. Jak się promotor Knyby dobrze zakręci, to może nawet uda się wycyganić walkę z Wilderem, wracającym po piekle, jakie w ringu sprawi mu Usyk. Ba, ma szansę z takim wrakiem Wildera wygrać. Dlatego w zasadzie wyszło na plus.
Mimo wszystko ja tej walki bym nie przerywał, Knyba tam wcale nie wydawał się jakoś mocno naruszony, taki Wach to w swoich walkach dostawal 10x wiecej i stał przez pare kolejnych rund.
Na pewno Damianowi zaoszedzono zdrowia ale kto wie czy by po tej 3-rd gdzie dostal wciry nie otrzezwial i zamiast sie bić to zaczal pracowac. Nigdy sie nie dowiemy ale nie wiem jak mozna sie cieszyc z szybkiej porazki gdzie ewidentnie nie widać było mocnego zranienia.
Stety lub nie ale teraz to bedzie tak, ze Knyba obije 5-6 dziadów na przestrzeni 2-3 lat. Będzie miał z 33-lata, pójdzie na odstrzał dla gorącego prospekta albo kogos z czolowki kto nie moze zakntraktowac lepszej walki. Znow wpierdol (bo na dziadach to on doswiadczenia nie nazbiera a na solidnych gate-keeperow nie bedzie go stac) i tyle, ew. od razu go wysla na kogos mocnego gdzie nie bedzie faworytem. Z tego co kojarze to Knyba ma kooperacje z Warrenem, wiec nie zdziwie sie jak bedzie opcja rezerwowa dla Wardleya - na podtrzymanie aktywnosci a moze miesem dla Itaumy. Opcje dwie.. a szkoda bo z tej gliny chyba można cos ulepic ale chyba jest juz za stary, podobnie jak cala rzesza innych zawodnikow (w tym amatorskich mistrzach typu Zalolow).
No i nie wiem jak dla was ale cały teatrzyk z wejściem Damiana to straszna żenada na każdej płaszczyźnie.
1. Nie jestem pewien czy nasi przodkowie byli by dumni, że pieśń która powstała w czasach niewoli jest teraz wykorzystywana w celach rozrywkowo festynowych
2.Motyw husarii jest tak oklepany, że aż żałosny (szczególnie że to ostatnie były dni chwaly RP a potem dawanie d..y)
3. Wypominki przy takich okazjach są kiepskie szczególnie że może jest w miarę daleko do ideału ale stosunki Rp z Niemcami obecnie są najlepsze w Historii
4. Do tego niemiecki kurd Kabayel pasuje tu jak pięść do nosa.
5. zagrożenie że Wielki Husarz zakończy rozpłaszczony na dechach chyba było za duże aby ryzykować taki teatrzyk
3.
Tak..cale te wejscie Husaria, Niemiec plul.w Twarz..to byl szczyt zenady..
1. Kabayel vs Knyba
Skończyło się tak jak większość przewidywało. Czy by to potrwało rundę czy dwie dłużej nie ma większego znaczenia, Knyba by tę walkę przegrał. Niektórzy za bardzo pojechali na euforii Polaka, 201/218, Husarii, nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, itd a fakty są takie: zawalczył zawodnik klasy średniej z zawodnikiem TOP5 HW. Walka wyglądała tak a nie inaczej bo Knyba w pierwszej rundzie dał z siebie wszystko a Kabayel potraktował ją jako rozpoznawczą. Metodą na Kurda było ładowanie lewym i kontrowanie prawym/podbródkiem no ale trzeba było przygotować formę na 15 rund takiego strzelania w pełnym skupieniu. Banał ale wdrożyć w życie potrafi garstka nielicznych, elitarnych zawodników.
2. Sędziowanie
Słabe przez całą galę. Komentatorzy z DAZN to wielokrotnie podkreślali, używając nawet dosadniejszych określeń jak w przypadku walki Shala vs Milas "the worst referee I've ever seen". Przerwanie Nuneza i Greenwooda na stojąco, bez KD, bez liczenia.
3. Gala
Sensowne zestawienia, płynna transmisja bez zbędnych przerw czy cyrków, fajna atmosfera na trybunach ze śpiewami włącznie. Dobry, trzeźwy komentarz. Czuję, że DAZN wróci niebawem do Niemiec bo jest tam potencjał. Oby z lepszym sędziowaniem.
Na plus Milas (chętnie zobaczyłbym karty sędziowskie do momentu KO).
Na minus Herrera, kreowany na gwiazdę.
Walka medalisty olimpijskiego Tiafacka nic nie powiedziała.
Knybę zobaczyłbym ze wspomnianym Milasem.
Kabayel ze swoim stylem będzie groźny dla każdego. W 2020 był szykowany dla Furego ale do walki ostatecznie nie doszło. Podejrzewam, że już wówczas zespół Tysona miał przecieki, że Agit to nie tylko ładny rekord.
Ja tam i Niemcow tez nie kocham ale co prawda to prawda..