SOCZYŃSKI CIĘŻKO ZNOKAUTOWANY!

Nie tak wyobrażał sobie Michał Soczyński (11-1, 8 KO) pierwszą walkę wieczoru. W siódmej rundzie ciężko znokautował go Ramazan Muslimow (9-0, 6 KO).

"Soczek" ostro ruszył na rywala, nadział się jednak na prawi sierp na skroń i "zatańczył". Ukrainiec poczuł krew, zasypał Polaka lawiną ciosów i do końca rundy dwukrotnie wysłał go na deski. Inna sprawa, że Michałowi pomógł sędzia Gortat, który pozwolił na "czyszczenie" ochraniacza przez dobre pół minuty.

W drugiej rundzie role się odwróciły. W samej końcówce Michał huknął lewym sierpowym i tym razem to Muslimow wylądował na deskach. Za moment jednak zabrzmiał gon na przerwę. Po niej Soczyński rzucił się, aby dokończyć dzieła zniszczenia, nadział się jednak na kontrę z prawej ręki i znów wylądował na macie ringu.

Od rundy czwartej trwała bitka na wyniszczenie. Z czasem do głosu zaczął dochodzić Ukrainiec, który na samym finiszu szóstego starcia przewrócił Polaka po raz czwarty.

Soczyński rzucił wszystko na jedną kartę w siódmej rundzie, poszedł na walkę cios za cios, ale po prawym krzyżowym Muslimowa został ciężko znokautowany.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: CzystyHarry
Data: 22-11-2025 23:10:11 
Dzielnie walczył, ale to było ponad jego możliwości. Oby doszedł do siebie.
 Autor komentarza: sekundant
Data: 22-11-2025 23:15:28 
Wynieśli go nieprzytomnego na noszach, studio trwało jeszcze kilka minut, a nadal nie było informacji czy odzyskał przytomność.
Trochę chyba za długo pokładano nadzieję, że się odkuje w tej walce. Czekamy na info, że wszystko okej.
 Autor komentarza: zombi
Data: 22-11-2025 23:24:41 
narożnik zawalił kompletnie nie poddając walki.
 Autor komentarza: Maksymalista
Data: 22-11-2025 23:24:56 
Ramazan Muslimow - fajnie się nazywa pewnie katolik
 Autor komentarza: sekundant
Data: 22-11-2025 23:56:26 
Jak coś to Soczyński wybudzony w karetce, ale dobrze to nie wyglądało.
 Autor komentarza: MirKiewicz
Data: 23-11-2025 00:40:19 
Jak to mówił prof. Bartoszewski ? Jeśli nie wiesz jak się zachować, zachowaj się przyzwoicie. I gdyby tak było w 1r. walka byłaby zakończona a Soczyński dużo zdrowszy. A tak, być może już po karierze.
 Autor komentarza: Furmi
Data: 23-11-2025 06:45:50 
@MirKiewicz - najmądrzejszy komentarz na ORGu chyba od roku...

Bardzo lubię sposób sędziowania RG, ale tutaj chciał pomóc, a tylko zaszkodził. A być może nawet pomógł skończyć karierę Soczka. Bo walka powinna skończyć się już w 1. rundzie.
 Autor komentarza: piotr
Data: 23-11-2025 06:46:03 
Jak ktoś jest upośledzony ale ambitny to kupuje dyplom...
 Autor komentarza: piotr
Data: 23-11-2025 06:46:28 
RG?

Gortat?
 Autor komentarza: Furmi
Data: 23-11-2025 06:47:47 
Si
 Autor komentarza: piotr
Data: 23-11-2025 06:52:22 
Ech, ech...

Dagestańczyk z ukraińskim paszportem?
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 23-11-2025 08:03:35 
Walka powinna być przerwana co najmniej 4 razy!!!. Jeszcze te wszystkie sztuczki "ratujące" Michała..
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 23-11-2025 08:17:40 
Ogólnie smród straszny nie dość, że tak naprawdę oszukiwano Ramazana to zapłacił za to niczemu winny Michał...
 Autor komentarza: nonitek
Data: 23-11-2025 09:25:58 
Dobre kilka minut po nokaucie na transmisji oglądaliśmy kibiców a u nich smutek, żal i strach - tak naprawdę o życie młodego chłopaka. Tam na miejscu każdy widział co się dzieje i co się stało.
 Autor komentarza: dominikas
Data: 23-11-2025 11:29:27 
Obowiązkiem sendziego ringowego czy to w boksie olimpijskim czy zawodowym jest dbanie o zdrowie zawodnika podczas walki , Koniec kropka
 Autor komentarza: Hugo
Data: 23-11-2025 13:14:08 
Obok sędziego Gortata istotna rolę dla przebiegu pierwszej rundy odegrał trener Soczyńskiego Gabriel Sarmiento, który wylał wodę na ring i w ten sposób opóźnił wznowienie walki. Zastanawiająca jest też punktacja po 6 rundach dwóch polskich sędziów: 56:53 dla Muslimowa, czyli u nich Soczyński wygrał wszystkie rundy, w których nie leżał. Całościowo oceniając, kilku ludzi pracowało intensywnie nad przekrętem, a doprowadzili do tragedii.
 Autor komentarza: Mike555
Data: 23-11-2025 13:58:10 
Ten nasz boks to stanął nie wiem gdzie i nie wiem na czym. To jest po prostu jakaś tragedia. Gość, co niby był szykowany na jakiegoś terminatora dostaje wpierdol totalny od jakiegoś ciul wie kogo. Porażka. Nie mamy nic.
 Autor komentarza: puncher48
Data: 23-11-2025 15:08:10 
Casus rodem z pojedynku Balski vs Radczenko, tylko finał brutalniejszy. Fajna walka do oglądania i oby nie przetrąciła sportowego kręgosłupa naszego prospekta. Lekcja do wyciągnięcia, bo ewidentnie brakuje zimnej głowy, a i niektóre luje rodem z remizy. Styl dobry do oglądania i lepiej, że do takiej porażki doszło wcześniej niż później, bo i nadal można sporo skorygować, a następnie wdrożyć do swojego arsenału, oczywiście jeżeli ten nokaut nie złamał Soczyńskiego. A ku pokrzepieniu naszego zawodnika niech drogowskazem będzie pierwsza walka Melikuzijewa z Rosado i gdzie go zaprowadziła.
 Autor komentarza: Ariosto
Data: 23-11-2025 15:51:58 
Jeszcze nie oglądałem, ale dedykuję tę sytuację wszystkim, którzy krzyczą o 'angielskim przerwaniu'. Nie można 'siedzieć na płocie' i krzyczeć raz że przerwanie za wcześnie a raz że za późne. Trzeba wybrać, albo jedno, albo drugie i takie momenty pokazują, że jednak zawsze trzeba jednak wybrać 'jedno'.
 Autor komentarza: Hugo
Data: 23-11-2025 16:24:28 
Trzeba rozróżniać 2 sytuacje. Co innego, gdy bokser pada lub chwieje się po pojedynczych ciosach, a co innego, gdy bardzo dużo inkasuje na głowę i nie traci przy tym przytomności. Ta druga sytuacja jest dużo bardziej niebezpieczna dla zdrowia. W przypadku Soczyńskiego wystąpiły obydwie. Gdyby było tylko nokdauny, to można by uznać, że nie trzeba było przerywać, bo Michał podniósł się i miał jeszcze szanse odrobić straty. Jednak on już w 1 rundzie zainkasował tyle, że kontynuacja walki była igraniem z jego zdrowiem. Potem cały czas zbierał dalej. Dwa ostatnie nokdauny to były świadome przyklęknięcia Michała. Zostało to odebrane, że on kontroluje sytuację, a on sygnalizował, że ma już dosyć. To były nokdauny Nr 4 i 5 i naprawdę trudno zrozumieć sędziego, który walki nie przerwał, choć ciężkim nokautem wyraźnie pachniało od dwóch rund. Tym bardziej nie można zrozumieć sekundanta, który nie rzucił ręcznika w beznadziejnej dla jego zawodnika sytuacji.
 Autor komentarza: Ariosto
Data: 23-11-2025 18:00:28 
No właśnie sędzia przerywając naraża się gawiedzi, która bedzie niezadowolona, a już zwłaszcza jak w ten sposób 'odbierze szanse' lokalnemu faworytowi. Oczywiście nadal powinien dbać w pierwszej kolejności o zawodnika, ale na nim jeszcze jest ta presja, której nie ma na narożniku.
 Autor komentarza: Mike555
Data: 23-11-2025 20:34:30 
Ta "gawiedź" to kibice, którzy trzymają ten sport przy życiu. Sędzia jest i widzi, o ile nie jest kupiony, a jak jest bardzo źle, powinien reagować narożnik albo lekarz ringowy. Jak ktoś stoi jak słup i się broni instynktownie, a nawet oddaje, a ktoś mu przerywa po angielsku jest po prostu debilem i wypacza ten sport. Dawniej w latach 90tych i wcześniej to nie wiem co trzeba było zrobić, żeby przerywali, a jakoś wszyscy żyją i boks miał się dobrze. Dziś to po byle gównie przerywają, a poważnych sytuacji odróżnić nie potrafią, albo nie chcą.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.