CANELO I REYNOSO KOŃCZĄ WSPÓŁPRACĘ

Wygląda na to, że Saul Alvarez (63-3-2, 39 KO) i jego wieloletni trener oraz menedżer, Eddy Reynoso, po wielu latach współpracy postanowili pójść swoimi ścieżkami.

Po blisko dwóch dekadach wielu sukcesów, jak widać, pewna formuła się wyczerpała. A i Canelo nie jest już młokosem, tylko 35-latkiem po wielu ringowych wojnach. Meksykański gwiazdor, z Reynoso w narożniku, sięgnął po mistrzostwo świata wszystkich czterech kategorii od junior średniej (69,85 kg) aż po półciężką (79,4 kg).

Na ten moment wiemy tylko tyle. Niebawem Alvarez rozpocznie więc poszukiwania nowego szkoleniowca. Prawdopodobny powrót, jak to ma w zwyczaju, w pierwszy weekend maja. Czasu jest więc jeszcze sporo...

Przypomnijmy, że Alvarez w połowie września stracił wszystkie cztery mistrzowskie pasy dywizji super średniej na rzecz Terence'a Crawforda (42-0, 31 KO).

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Furmi
Data: 03-11-2025 09:56:20 
Co na to Polakos?
 Autor komentarza: Stieczkin
Data: 03-11-2025 10:07:30 
Polakos zniknął. A szkoda, bo poza tym Alvarezowym trollowaniem potrafił wypowiadać się z sensem.

Co na to ja? :P Mam nadzieję, że to już końcówka tej patologii boksu. Że zostanie zorganizowana jakaś gala w Meksyku, na której Saul uroczyście obije jakiegoś uciekiniera z piórkowej, ale z rozpoznawalnym nazwiskiem, po czym da sobie spokój. Coś takiego oczyści co najmniej trzy kategorie wagowe. Nie będzie już czajenia się na emerytalną wypłatę albo hodowli półgłówków w stylu Berlangi tylko po to, żeby Alvarez mógł ich sobie stłuc.

Sami zawodnicy też będą dążyli do jak najlepszych zestawień a nie kombinowali, co by tu zrobić, żeby złoty cielec zwrócił na nich uwagę.
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 03-11-2025 10:08:54 
Polakuś wracaj! tęsknimy :)
 Autor komentarza: Pismen
Data: 03-11-2025 10:35:47 
A więc wchodzimy w ostatnią fazę skapitalizowania kariery. Do potyczek z kasztanem typu jake paul nie potrzeba trenera który zabiera pewnie z 10 czy ile tam procent.
Ktoś tam tarczę będzie trzymał, może Roger Bloodworth?
 Autor komentarza: Stieczkin
Data: 03-11-2025 13:03:08 
@Pismen
Kapitalizowania? Raczej nie. On na ringu i poza nim zarobił tyle, że teraz wszystko poniżej 50 milionów baksów za walkę to dla niego kasa na waciki. A Jake Paul do niego nie wyjdzie. Bo cokolwiek by o Alvarezie nie mówić, to jest to nadal bardzo dobry bokser. Past prime, ale nadal najwyższej klasy.

A Paul to klaun, sapiący albo do jakichś zgrzybiałych dziadygów, ćpunów, albo typków ważących na co dzień 70 kilo, o wzroście metr sześćdziesiąt w kapeluszu, gdzie limit wagi jest ustalony na prawie 90 kilo. Canelo by go ośmieszył a potem posłał na dechy, czego Paul w oczywisty sposób nie chce.
 Autor komentarza: gerlach
Data: 03-11-2025 16:31:52 
Canelo szuka impulsu. Poczul, ze z Reynoso nie znajdzie sposobu na Crawforda. A to moze byc jego ostatnia wielka batalia, ostatnie marzenie, odgryzc sie Crawfowi
 Autor komentarza: Pismen
Data: 03-11-2025 17:20:18 
Absolutnie jestem przekonany że chodzi tylko i wyłącznie o pieniądze anie impuls do rozwoju. Alvarez, choć wciąż prezentuje bardzo wysoki poziom sportowy,zgadzam sie z tobą Stieczkin, jest już dawno po drugiej stronie zbocza i niczego się nowego już nie nauczy. To odnośnie tgo co napisał Gerlach.

Gość zrobił super formę na Buda, ale to i tak było za mało. Choćby się zesrał i zatrudnił nie wiadomo kogo do narożnika, nie będzie już lepszy. Niby ma 35 lat ale jest pro od 20(!) lat. Całe życie boksuje i zwyczajnie ma już taki przebieg, że wiele mu nie zostało.


Paul to klaun, ale jest tylko przykładem. To że nie ma już w nim ambicji sportowych wiemy od jakiegoś czasu, do Crawforda został zmuszony.
 Autor komentarza: Sikso4
Data: 04-11-2025 15:07:44 
Alvarez co by kto nie powiedział kto by go jak nie lubił i może nawet nie szanował to dalej jest kawał świetnego pięściarza takie są fakty oczywiście świetny to nie to samo co geniusz i artysta w ringu bo Meksykanin nigdy nim nie był i już nie będzie ma swoje ograniczenia szczególnie ta praca nóg ale z drugiej strony czy wstydem było przegrać z Floydem??? Geniuszem ringu i obrony ? Czy fantastycznym Biwołem przeskakując do kategorii Rosjanina tego samego Rosjanina który pokonał uczciwie w drugiej walce wydawało by się predatora jakim był dotychczas Beterbijew? Albo Crowfordem? Fenomenem bokserskim? No raczej nie
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 04-11-2025 18:01:13 
Sikso4 - To zależy na co się mierzyło przed walką :)

jeśli się było faworyem z Bivolem 4-1 a walka była kompletnie do jednej mordy, Jeśli wyciąga się gościa 38 lat z 3 wag niżej, załatwia się sędziów a tak zostaje się zedklasowanym w 2 połowie walki.Jeśli jest się młodym bykiem prime a wypada się z 38 letnim Floyem dużo gorzej niż trochę wcześniej kompletnie nijaki guerrero czy o niebo gorzej niż prymityw Maiana - to TAK - wstyd jak beret.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.