ABASS BARAOU MISTRZEM ZA CRAWFORDA, CHARLO PRETENDENTEM
Abass Baraou (17-1, 9 KO) nowym mistrzem świata wagi junior średniej federacji WBA. Jeszcze nieoficjalnie, ale za trzy tygodnie to się zmieni.
Mocny Niemiec z bogatym doświadczeniem z boksu olimpijskiego był spisywany na straty, gdy wylatywał do Orlando. Bo tam czekał na niego niepokonany i kreowany na nową siłę limitu 69,85 kilograma Yoenis Tellez (10-1, 7 KO). Między linami okazało się jednak, że Kubańczyk nie jest tak straszny, na jakiego niektórzy próbowali go kreować.
Baraou był lepszy, a wszystko przypieczętował nokdaunem w ostatniej, dwunastej rundzie. Sędziowie zgodnie przyznali mu zwycięstwo - 115:112, 116:111 i 117:110. Tym samym Niemiec sięgnął po pas(ek) WBA w wersji tymczasowej. Brzmi mało poważnie, wszystko jednak zmienia decyzja World Boxing Association. Federacja ogłosiła bowiem, że Terence Crawford (41-0, 31 KO) wychodząc 13 września do Canelo straci automatycznie swój tytuł. A na pełnoprawnego championa WBA wagi junior średniej zostanie awansowany właśnie Baraou.
Niemiec wie już także, kogo federacja wyznaczyła mu na obowiązkowego challengera. To dawny zunifikowany mistrz tego limitu, ale nieaktywny od dwóch lat Jermell Charlo (35-2-1, 19 KO).
Dodajmy tylko, że na tej samej gali w Orlando Jamaine Ortiz (20-2-1, 10 KO) zastopował w połowie trzeciego starcia Ambiorixa Bautistę (19-3, 11 KO).