TIM TSZYU STAWIA NA CRAWFORDA Z CANELO
Tim Tszyu ma zamiar postawić na wygraną Terence'a Crawforda (41-0, 31 KO) we wrześniowym pojedynku z Saulem Alvarezem (63-2-2, 39 KO).
Były mistrz wagi junior średniej ceni umiejętności Canelo, natomiast stawia nad nimi spryt Amerykanina, który ma przeważyć nad meksykańską siłą.
- Sporo zależy od tego, w jakiej formie będzie Alvarez. Ten z rewanżu z Gołowkinem to najlepsza dotychczasowa wersja, ale minęło już sporo czasu, a Canelo nie jest już dziś tym samym pięściarzem.
- Crawford ma z kolei 38 lat, ale jest nadal świeży i nienaruszony. Stał się przewidywalny. Ma pewien arsenał uderzeń i wykorzystuje swoją siłę, by zdominować rywali. Jest jednak również bardzo inteligentny, co niweluje siłę przeciwnika. Według mnie Crawford ma 65% szans na wygraną - podsumował syn znakomitego Kostii.
ja nie liczę na 12 rund, ale zobaczymy🤷 niemniej także jarać się będę 👊💪 pozdro
Jakoś te walenie wcale się nie sprawdziło przeciwko takim tuzom jak Scull czy Munguia więc nie sądzę żeby taki był przebieg tej walki. To nie Crawford bedzie musiał nacierać tylko Canelo bo wydaje mi się że TC szybko zbuduje przewagę punktową nad człapiącym coraz bardziej Cynamonem. Wzrost i zasięg bedą na korzyść TC,co ciekawe zasięg ma większy niż Biwoł . Jeśli TC będzie szybki na nogach to Alvarez będzie miał flashbacki z Biwoła i Floyda,i raczej nie będą one przyjemne