DEVIN HANEY ODDAJE PASY WAGI LEKKIEJ, CHCE POTRÓJNEGO MISTRZOSTWA

Devin Haney (30-0, 15 KO) porzuca swoje mistrzowskie pasy wagi lekkiej. Do niedawna bezdyskusyjny mistrz świata na granicy 61,2 kilograma 9 grudnia zaatakuje Regisa Prograis (29-1, 24 KO) i jego tytuł WBC kategorii junior półśredniej.

Haney po tryumfie nad George'em Kambososem, a potem majowym, zdaniem wielu kontrowersyjnym zwycięstwie punktowym nad Wasylem Łomaczenką, był w posiadaniu wszystkich czterech pasów. Za podpisanie kontraktu na walkę z Prograis federacja WBC zabrała mu tytuł. Bo ona naciskała na obowiązkową obronę z Shakurem Stevensonem. Teraz sam Haney zawakował tytuły WBA, IBF i WBO. W czyje wpadną ręce?

- Zrobiłem w wadze lekkiej i osiągnąłem wszystko co było możliwe. Największą walką do zrobienia była ta z Gervontą Davisem, lecz on nie wykazał żadnego zainteresowania takim pojedynkiem. Teraz dążę do mistrzowskiego tytułu w drugim limicie, a potem mam zamiar przeskoczyć do wagi półśredniej, by zostać potrójnym mistrzem świata. Dziś stałem się zawodnikiem na miarę walk w pay-per-view - powiedział Haney.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Polakos
Data: 30-11-2023 10:38:48 
No to raczej było wiadome, że do lekkiej nie ma już powrotu. W 140 jest natomiast kilku chłopaków z którymi można fajnie poboksować natomiast też zaraz powinny się zwolnić pasy w 147 skoro Crawford chce iść wyżej w poszukiwaniu kasowych walk. Na pewno Haney na brak opcji nie będzie narzekał.
 Autor komentarza: poszukiwacz
Data: 30-11-2023 13:10:34 
Polakos
Może Canelo się nim zajmie... a co? Przecież dla niego nie ważne są limity, różnice gabarytów, najwyżej będzie kolejny rekord w przeskoku ilości limitów, od rekordów jest właśnie meksykański bóg.. tylko "wyzwania", kolekcjonowanie mistrzów się liczy. Do tego bożyszcze gwarantuje świetny zarobek za złożenie hołdu w ringu w zacnej asyście równie słynnych co pracodawca sędziów punktowych, którzy niczym kapłani dopilnują ceremonii.
 Autor komentarza: Polakos
Data: 30-11-2023 14:55:40 
Wydaje mi się, że biznesowo to się jednak dzisiaj nie spina. Raz, że Haney nie ma tej rozpoznawalności a druga sprawa jest taka, że jeden z nich boksuje na DAZN (nie wiem na ile walk), a Canelo to Showtime PPV w bliskich relacjach z Alem Haymonem. Teoretycznie można się dogadać, ale Canelo ma gotowe produkty z których może spokojnie korzystać i robić znacznie większe walki.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.