LINARES: SZCZĘKA SPENCE'A NIE JEST JUŻ TAK TWARDA JAK DAWNIEJ

Większość obserwatorów uznała, że słabsza postawa Errola Spence'a (28-1, 22 KO) to wynik zbijania do wagi półśredniej. Swoją wersję ma Jorge Linares. Jego zdaniem to konsekwencje wypadku samochodowego Errola z października 2019 roku.

Po długiej przerwie i rehabilitacji Spence wrócił jeszcze dwoma zwycięstwami, lecz w konfrontacji z Terence'em Crawfordem był bez szans (TKO 9). Chwiał się nawet po prawych prostych rywala i poległ przed czasem.

- Spence nie ma już twardej szczęki jak dawniej i jest to wynik tamtego wypadku samochodowego. Ludzie teraz mówią o tym, jak mocny i twardy jab ma Crawford, tymczasem obraz ten zamazuje słabsza niż wcześniej szczęka Spence'a - powiedział Linares.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 19-08-2023 21:09:51 
Gówno prawda. Nie wiem czemu nikt nie rozumie prostej zasady - to że rozpier..lasz w pył całą czołówkę nie znaczy że jesteś gotowy na geniusza.

przkładów jest mnóstwo - Trinidad - dopóki się kopał z gośćmi co stali naprzeciwko i walczyli na jego warunkach to wszystko było pięknie ale wystarczyli nieco sprytniejsi ODLH, BH, WR którzy woleli walczyć po swojemu. Podobnie było z Corralesem do czasu walki z Floydem.
Ostatnio z Canalalą do Floyda i powtórka z bivolem nie mówiąc o paru "?" po drodze

Na trochę niższym poziomie Abraham i Pavlik a ostatnio pewnie Thurman vel bat na Floyda oklepany przez starego Pacquiao
 Autor komentarza: Maksymalista
Data: 19-08-2023 21:44:06 
Zawsze uważałem że Crawford da rade z Errolem, oczywiście obaj są świetni i w wielu aspektach 10/10
Jednak Crawford ma ten pierwiastek wielkiego talentu.
Crawford jak Usyk nie ma pojedyńczego ciosu 10/10 ale również jak Ukrainiec potrafi powoli zdominować i zajechać swojego przeciwnika.
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 19-08-2023 22:10:05 
Maksymalista nie zgodzę się ! Craword p4p to dużo lepszy puncher niż usyk. Prawie wszystkich poważnych przeciwników skończył przed czasem. Rzuca na dechy pojedyńczymi ciosami, jako jedyny wygrał z Porterm przed czasem
no i 77% Ko w jr welter i welter robi większe wrażenie niż 65 w cruiser i ciężkiej (zakładajac podobną klasę rywali)
 Autor komentarza: Introwertyk
Data: 19-08-2023 22:40:48 
Też się nie zgadzam, Crawford ma czym przywali I jest też świetnym finisherem. Dla mnie geniusz ringowy na poziomie Floyda.
 Autor komentarza: BartonFink
Data: 19-08-2023 22:50:11 
No fajnie jest czytając tu i tam panowie. Zalogować się żeby się zgodzić, a nie żeby się nie zgodzić to trochę nowość na orgu xD Stonka, ++
 Autor komentarza: Marduk
Data: 19-08-2023 23:27:49 
Crawford jest geniuszem na poziomie Floyda tyle, że powiedziałbym Floyd ma trochę lepszą defensywę, a Crawford trochę lepszy cios.
 Autor komentarza: BartonFink
Data: 19-08-2023 23:39:04 
Marduk... po co piszesz takie coś? Serio? Nie rozumiem. Trochę lepszą defensywę, trochę lepszy cios. Ja nie lubię pisać złych rzeczy pod kątem starych userów, ale serio to jest to meritum problemu? Trochę lepsza defensywa i trochę lepszy cios? Przecież to Crawford i Mayweather to jest ogień i woda. Mayweather woda, Crawfrord ogień. Crawford idzie toe-to-toe z każdym i tam nie ma przeproś. To jest killer. Mayweather to jest z kolei gość, który zrobi na środku ringu głupka z każdego. Obniży work rate, pójdzie z bezpośrednim prawym, przyklei się, frustruje. To jest zupełnie inny styl i tu nie ma porównań.


Tymczasem, wiecie kto walczy 26.08.2023? Nie kto inny jak mój kolejny ulubiony pięściarz Bruce Carrington. Nie można tego przegapić.
 Autor komentarza: Maksymalista
Data: 20-08-2023 07:02:01 
Chętnie zobaczyłbym Crawforda z Alvarezem

@StonkaKartoflana
Co do pojedyńczego ciosu może przesadziłem z porównaniem do Usyka ale też według mnie Crawford nie jest jakimś mega puncherem, większość jego walk z najlepszymi to nokauty w późniejszych rundach gdy przeciwnik był już podmęczony

Tak czy siak Crawford z Usykiem mają kilka wspólnych cech, pomijając już fakt że obaj są naturalnie utalentowanymi jak to ująłeś geniuszami.

Wielu mówiło że Erroll jest większy od Buda ale nikt nie zaóważył że to Crawford ma większy zasięg ramion.
 Autor komentarza: Maksymalista
Data: 20-08-2023 07:03:21 
zauważył 😂
"szkoda że nie ma tu możliwości edycji poostów"...
 Autor komentarza: BartonFink
Data: 20-08-2023 08:28:03 
Szkoda, że nie ma tu wielu rzeczy, cud że z telefonu tu można nawet napisać, ale welcome on board. Cios Crawforda, to jest bardziej złożona polemika. Crawford to nie jest gość, ktory gasi światło jednym ciosem, tu nie ma nawet o czym dyskutować. Jego cios z kolei boli od pierwszych rund, bo on wyrzuca meaningful punches, czyli mocne, ostre ciosy wstrzelając się w akcję rywala i obserwując jego reakcje. Te ciosy bite w solar plexus, odczepne, od razu po wznowieniu to są te, których przeciwnik się nie spodziewa i które bolą najbardziej. Te końcowe akcje, którymi się podnieca to jest tylko finisz, bo praca u podstaw została zrobiona wcześniej. Crawford tym samym nie może być określonym mianem kumulatora, bo tam w każdej nawet niepozornej akcji jest iskra.
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 20-08-2023 09:07:28 
Maksymalista - E tam paru zauważyło, np Andrzej Pastuszek albo ja ;). Zresztą pisałem że robienie z spenca jakiegoś olbrzyma welter to kompletna pomyłka - to nie Hearns vs Duran.
 Autor komentarza: DyktaT
Data: 20-08-2023 12:45:35 
Zgadzam się z przedmówcami - Crawford nie jest bokserem, który dysponuje pojedynczym uderzeniem ale idealnie kontruje, co jest bardzo dotkliwe - proste zasady fizyki niutonowskiej. z Ugasem Spence przez swoje roztargnienie przyjął mocny cios, a mimo to nie padł, z Crawfordem nadziewał się raz po raz na kontry.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.