KEYSHAWN DAVIS ZŁAMAŁ AMBITNEGO YIGITA

Świetny Keyshawn Davis (8-0, 6 KO), kolejne złote dziecko amerykańskiego boksu, pokonał twardego i ambitnego, choć dużo słabszego Anthony'ego Yigita (26-3-1, 10 KO).

Wicemistrz olimpijski nacierał na rywala, szukał półdystansu, samemu będąc szczelnie schowany za gardą. Pomagał mu też świetny "tajming", przepuszczanie ciosów o centymetry i błyskawiczne, dynamiczne kontry w razie potrzeby. Obijany Yigit cały czas dzielnie oddawał, choć przewaga szybkości i siły były widoczne od pierwszej minuty.

W ósmej rundzie Davis zgiął rywala w pół lewym hakiem, a kilkanaście sekund później, równo z gongiem, kolejny hak na korpus, tym razem prawy, w końcu naruszył Szweda. Były mistrz Europy był liczony, a za moment dostał minutę przerwy. Ta na niewiele się zdała. Davis był już rozpędzony i nikt nie mógł go zatrzymał. Zrobił to sędzia po pół minuty dziewiątego starcia, gdy Amerykanin rozbijał już rywala przez gardę.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.