WBO NACISKA CORAZ MOCNIEJ, CHARLO: WRÓCĘ POD KONIEC LATA

Jermell Charlo (35-1-1, 19 KO) zapowiedział, że będzie gotowy dopiero na koniec lata, by bronić statusu bezdyskusyjnego mistrza świata wagi junior średniej. A federacja WBO domaga się konkretów.

Amerykanin zdołał pozbierać wszystkie cztery pasy na granicy 69,85 kilograma. Niedawno miał mierzyć się z narzucanym przez WBO Timem Tszyu (22-0, 16 KO), ale kontuzja wykluczyła go z tego startu. Tszyu pobił Tony'ego Harrisona (TKO 9) i sięgnął po tytuł WBO, ale póki co tylko w wersji tymczasowej. Pełnoprawnym championem pozostaje Charlo.

- Byłem przez kilka tygodni w gipsie. W końcu mi go zdjęli, rozpocząłem rehabilitację, ale też przybrałem trochę kilogramów. Nie ma też pełnej elastyczności. Wrócę więc mniej więcej pod koniec lata - powiedział Charlo.

Tymczasem władze World Boxing Organization domagają się od zawodnika przedłożenia w ciągu pięciu dni szczegółowej dokumentacji medycznej, a także prognozy odnośnie powrotu. Ma to być opinia specjalisty, który wskaże, kiedy zawodnik zostanie fizycznie i medycznie dopuszczony do startów, a wcześniej treningów.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Hugo
Data: 21-03-2023 14:48:08 
Niech mu zrobią kręcenie wora (taka zabawa w ramach fali w wojsku). Od razu zgodzi się na przełom marca i kwietnia.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.