WILDER: WSZYSCY WIEDZIELIŚMY O PROBLEMACH JOSHUY Z KONDYCJĄ

Kondycja - to zdaniem Deontaya Wildera (42-2-1, 41 KO) zawiodło Anthony'ego Joshuę (24-2, 22 KO) w rewanżu z Aleksandrem Usykiem (20-0, 13 KO). Ukrainiec najpierw odebrał Anglikowi pasy IBF/WBA/WBO wagi ciężkiej, a w sobotę obronił je w walce numer dwa.

AJ zawalczył lepiej niż jedenaście miesięcy wcześniej, lecz na wspaniale dysponowanego Ukraińca to wciąż nie starczyło. Tym razem sędziowie nie byli jednomyślni, choć na tego jednego sędziego, który wskazał na Brytyjczyka, spadła potem fala krytyki.

- Czasem patrzysz na zawodników przed walką i samo spojrzenie sobie w oczy mówi już bardzo dużo. Język ciała opowiada historię i widać było, jak bardzo Usyk jest pewny siebie przed tym pojedynkiem. Joshua z kolei jakby nie był do końca sobą - stwierdził "Brązowy Bombardier".

- Zawsze wiedzieliśmy, że Joshua jest trochę za duży i ma za dużo mięśni. Wiedzieliśmy również o jego problemach kondycyjnych. Taką masę mięśniową trzeba przecież dotlenić. Problem Joshuy polega na tym, że dostał wszystko jak na tacy, a jeśli tak się dzieje, to jak potem wznieść się na wyżyny, gdy przeżywasz trudne chwile? Jak daleko on może się posunąć, skoro wcześniej nie musiał o nic naprawdę walczyć? On słuchał tylko podpowiadaczy, więc gdy przyszedł kryzys, teraz tak naprawdę nie wie już, komu może i komu powinien zaufać - dodał Wilder, który 15 października spotka się z Robertem Heleniusem (31-3, 20 KO).

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Hugo
Data: 24-08-2022 10:47:27 
Trochę racji w tym jest, choć przy innym stylu walki Joshua zapewne nie zrobiłby tej wysiadki kondycyjnej w trzech ostatnich rundach. Jak się walczy z zajączkiem, to trzeba się czaić, żeby go dopaść, a na bieżąco to tylko opędzać się od niego jak kijem przed wilkami w czasie załatwiania potrzeby fizjologicznej w syberyjskiej tajdze. Najgorsza opcja to się z zajączkiem ganiać, a to właśnie czynił Antoś przez pierwszych 6-7 rund. Te wszystkie doskoki, odskoki, balansy, uniki wyglądały dobrze dla oka, ale zabrały mu masę sił, których potem zabrakło w końcówce. Ktoś bardziej doświadczony ode mnie w praktycznym uprawianiu boksu napisał tu kiedyś, że takie obskakiwanie rywala zabiera znacznie więcej energii, niż regularna półdystansowa bójka i ja mu wierzę. Oczywiście wydatek energetyczny Usyka był jeszcze większy, ale on jest wydolnościowym fenomenem, więc mógł sobie na to pozwolić.
 Autor komentarza: Marduk
Data: 24-08-2022 10:58:40 
No i ma rację, mówi to Wilder, mówił to Ward, mówiłem to ja, że przydałoby się, żeby AJ zszedł z wagą i jak najbardziej się to da zrobić. Pudzian zrobił to i AJ zrobi. Jakby zszedł z 5 kg to może wydarłby remis, a tak to jest jak jest. AJ dalej chce być kulturystą, nie przemówi mu się do rozsądku, tak jak Kownackiemu czy Ruizowi, że są spaślakami.
 Autor komentarza: BOXER
Data: 24-08-2022 11:10:06 
Co jak co ale Dzikus wie bo sam przybrał na masie i się w walce zorientował że ta decyzja była zła .
Mi jednak się wydaje,że Antek nie udźwignął psychicznie tego,ze moze dostać mocny cios i może jednak przegrać jak z Ruizem .
ANTEK miał wszystko aby Usyka usadzić ale potrzebne było ryzyko i tego ryzyka nie podjął .
Były akcje które az się prosiły do dokończenie seriami a jednak Antek się stopował bo się bał że przy wymianie On się wypompuje a Usyk odpali serie ciosów i Antek padnie .
To już nie jest ten agresywny LEW Antek a walczący Kogut bojący się walczyć jak kiedyś .
 Autor komentarza: Ariosto
Data: 24-08-2022 11:18:24 
Ty Marduk to akurat gadałeś w kółko o szklanej szczęce, także tego...

Co do reszty to nie do końca się zgadzam. Generalnie ci wszyscy bokserzy po prostu chlapią jakieś bzdury żeby zaistnieć i potem jest to powtarzane. AJ miał dwa różne zespoły złożone z najlepszych na świecie spejcalistów od boksu i dwa razy zaboksował podobnie, co wskazuje na to, że to właśnie była optymalna taktyka. Zrobił wszystko, co mógł zrobić i - co jest często zapominane - prawie wystarczyło na takiego geniusza jak Usyk. W jednej walce Usyk miał pokiereszowaną twarz, w drugiej był poważnie zagrożony; żadna z tych rzeczy nie zdarzyłą mu się nigdy wcześniej i możliwe, że jeszcze długo nie zdarzy się ponownie.
Problemy kondycyjne to miał Zhang bijąc 4 ciosy na rundę. Joshua nie miał sam z siebie problemów kondycyjnych, problemem był Usyk, który kontrolował tempo. 99% ciężkich będzie miało z Usykiem problemy kondycyjne.
I AJ wcale nie gonił Usyka. Usyk wyszedł agresywniej niż w pierwszej walce, Joshua boksował sporo oszczędniej i właśnie dzięki temu wytrzymał tę walkę o wiele lepiej kondycyjnie i dzięki temu wypadł lepiej. Gdyby "poszedł agresywnie" jak radzili "eksperci", do 6 rundy byłoby po nim. Nic by nie trafił i sam by upadł. Joshua zaboskował mądrze, oszczędnie, a przy tym właśnie nie bał się wymian (weryfikując te bzdury o jajach i szczęce), wiele razy przyjmował i sam trafiał na dół, co jak się wydaje odnosiło skutek. Owszem, na Usyka to nie starczyło, ale dało Ukraińcowi najtrudniejszą walkę w karierze.
 Autor komentarza: Hugo
Data: 24-08-2022 11:46:13 
Autor komentarza: AriostoData: 24-08-2022 11:18:24
(...) AJ miał dwa różne zespoły złożone z najlepszych na świecie spejcalistów od boksu i dwa razy zaboksował podobnie, co wskazuje na to, że to właśnie była optymalna taktyka. (...)

Ale natchnąłeś mnie optymizmem. Przecież światowymi finansami kierują najlepsi specjaliści na świecie. Unią Europejską najlepsi specjaliści w Europie, a naszym krajem najlepsi specjaliści w kraju. Przestaje się martwić inflacją, recesją, klimatem, zatrutą Odrą itp., bo wiem, że specjaliści znajda najlepsze rozwiązania tych problemów. Idę zaraz kupić flaszkę i wypije za ich zdrowie.
 Autor komentarza: Ogar
Data: 24-08-2022 12:14:36 
Usyka trzeba pokonać brudnym boksem i czystą siłą fizyczną, co może zrobić Fury. Albo palnąć raz a porządnie, co może zrobić Wilder. Uważam że taki sposób boksowania z Usykiem, jaki pokazał Joshua, jest najmniej skuteczny.
 Autor komentarza: Ariosto
Data: 24-08-2022 12:47:27 
Hugo, ale poza tym ja się odnoszę do faktów. Bardzo dużo opinii tutaj wygląda na pisanych przez ludzi, którzy w czasie walki chyba siedzieli na instagramie.

"AJ ma problem z kondycją" - ale AJ i tak wyglądał po tej walce dużo lepiej niż po pierwszej, kiedy przez kilak minut umierał na stołku a potem go nieśli pod ramię. Za to Usyk momentami był bardzo przytkany i w przerwie przed 10 rundą uciekł do modlitwy.

"AJ ma szklaną szczękę" - dostawał solidnie w obu walkach i nie upadł. Owszem był tego bliski w pierwszej, ale głównie z powodów tlenowych.

"AJ bał się wejść w wymiany" - ale przecież właśnie wchodził w wymiany. Tyle co miał sukcesu w tej walce i co łapał Usyka na doły to głównie po akcjach inicjowanych przez Usyka.

"AJ bał się pójść agresywnie" - a co kurwa zrobił w dziewiątej rundzie??? I co, pomogło? Nie pomogło. Spompował się i przegrał. Gdyby poszedł agresywnie w pierwszej rundzie, to spompowałby się w pierwszej i przegrał w czwartej.
 Autor komentarza: babyfat
Data: 24-08-2022 12:49:34 
O czym on plecie? Na jakiej tacy? To ktoś z nim wchodził do ringu, albo odwalił za niego, obozy, treningi?
AJ w mojej ocenie może być z siebie dumny, poza faulowaniem.
 Autor komentarza: Glacenemenes
Data: 24-08-2022 13:40:30 
Albo mi się wydawa albo jeszcze nie zabrał głosu na temat przegranej walki nowy trener Antonia ?!
Ciekawe dlaczego?
 Autor komentarza: Hugo
Data: 24-08-2022 14:24:15 
@Ariosto
Koniec żartów. Z poważnym adwersarzem trzeba poważnie. Reprezentujesz nieodosobnioną opinię, że Joshua i jego ekipa zrobili, co mogli, ale na wspaniałego Usyka to i tak było za mało. Postaram się wykazać, że było inaczej, a po stronie Joshuy były konkretne błędy i to nie jeden, a więcej. Sprawa pierwsza to kulturystyczna postura Joshuy. To zawsze był naturalnie atletyczny bokser, ale nigdy nie wyglądał tak monstrualnie, jak w 2 walce z Usykiem. To sztab szkoleniowy tego nie widział i nie wiedział, że kulturysta ma ograniczone możliwości ruchowe, a na dodatek szybszą perspektywę wysiadki kondycyjnej? Nawet jak bokser ma pierdolca na punkcie swojego wyglądu, to trenerzy i promotor są od tego, żeby mu tego pierdolca z głowy wybić. Sprawa druga to taktyka. Wszyscy są dość zgodni, co do tego, że Joshua zaboksował podobnie, jak w 1 pojedynku, tylko trochę lepiej. To "trochę lepiej" to była trochę lepsza technika, za którą jednak nie poszły żadne konkretne efekty. To było lepsze wrażenie artystyczna i nic więcej, bo Usyk kontrolował drugą walkę podobnie jak pierwszą. Co więcej, ta lepsza technika oznaczała też większy wydatek energetyczny i w efekcie Anthony'emu pary zabrakło wcześniej, niż w pierwszej walce. Gdyby Joshua zaatakował w 2-3 rundzie, tak jak w 8 i nie dał rady, to moglibyśmy mówić, że spróbował bardziej ofensywnej taktyki (którą doradzali mu wszyscy) bez pozytywnego skutku. Ale on nie spróbował i dalej możemy tylko gdybać na ten temat. Sprawa trzecia to boks Joshuy w 10 rundzie. Zaatakował osłabionego Usyka, ale w sposób przedziwny, bo chodził za nim i w ogóle nie zadawał ciosów, aż Usyk odpoczął i spuścił mu w tej rundzie największy i decydujący łomot. Jak by na to nie patrzeć, ewidentny błąd. Na co liczyła ekipa Joshuy? Moim zdaniem na przekręt. Antek otrzymał wytyczne: "Rób dobre wrażenie, wygraj kilka rund, a resztę zostaw nam. I broń Boże nie narażaj się na jakieś długie wymiany z Usykiem, po których mógłbyś zaliczyć dechy." Trafił się jednak sprawiedliwy wśród sędziów świata Steve Grey i te plany pokrzyżował.
 Autor komentarza: Scross
Data: 24-08-2022 14:40:49 
No skoro narożnik mówił Joshule, że po 3rundy wygrywa 3:0 to chyba naprawdę na Feldmana liczyli.
 Autor komentarza: Ariosto
Data: 24-08-2022 16:34:05 
@Hugo
Dzięki za wyróżnienie, a mówię to bez ironii, bo masz tu bądź co bądź największa wiedzę. Generalnie pozostaję przy swoim zdaniu.
Z muskulaturą trochę mogę się zgodzić, ale generalnie AJ jest naturalnie dużym i umięśnionym gościem i na Usyka ważył tyle co zawsze, może nawet minimalnie poniżej średniej z ostatnich lat. To na Kliczkę wyraźnie przypakował, co było zaskakującą decyzją, ale jak widać się sprawdziło (nb. wydaje mi się, że motywacja była taka jak u Wildera, obrona przed duszeniem klinczami, z którego słyneli Kliczko i Fury). Czy na Usyka nie powinien spróbować trochę zrzucić? Nie wiem. Ja bym spróbował, ale to są eksperymenty z robieniem czegoś wbrew organizmowi. A AJ i tak był tym razem dużo lepiej przygotowany kondycyjnie.

"Anthony'emu pary zabrakło wcześniej, niż w pierwszej walce"
z tym się w ogóle nie zgadzam. W pierwszej walce w ogóle nie miał siły pod koniec nawet się bronić. W drugiej walce miał siły przynajmniej do tej szarży w 9 rundzie. Po walce natomiast mógł normalnie mówić, normalnie chodzić i nie umierał na zawał, jak po starciu nr 1.

Co do 10 rundy, musiałbym obejrzeć ponownie. Ale z jednym się mogę do pewnego stopnia zgodzić: "Na co liczyła ekipa Joshuy? Moim zdaniem na przekręt."
Ale nie przekręt w wersji hard lub inaczej mówiąc wersji Canelo, po którym wszyscy powiedzą "skandal", tylko przekręt "controversial split decision" i to bardziej w pierwszej walce niż drugiej ("pretendent na wyjeździe rundę musi wygrać wyraźnie"). W pierwszej walce AJ miał świetny plan - zajmuj środek ringu, masz przewagę zasięgu, niech Usyk wchodzi w zasięg, równe rundy idą dla mistrza i gospodarza i cyk, wygrywasz na punkty. TO był dobry plan nawet na przeciwnika z Ligi Mistrzów, za którego uważali Usyka - wtedy nikt nie podejrzewał, że Usyk gra jeszcze jeden level wyżej.
 Autor komentarza: Scross
Data: 24-08-2022 19:56:38 
W tej dyskusji
@Ariosto @Hugo zwróccie uwagę, że Aj może miec min 103-104 kg. Mniej nie vędzie mieć. On jest kulturystą z wielkimi udami. Nie zrzuci tego tak szybko, to czyste mięcho jest.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.