DONAIRE: NIKT NIGDY NIE TRAFIŁ MNIE TAK MOCNO JAK INOUE

Pomimo dotkliwej porażki Nonito Donaire (42-7, 28 KO) nie bierze pod uwagę zakończenia kariery. A przecież za kilka miesięcy stuknie mu czterdziestka.

To była unifikacja trzech pasów wagi koguciej. Naoya Inoue (23-0, 20 KO) zastopował weterana już w drugiej rundzie.

- Byłem świetnie przygotowany do tego pojedynku, od strony fizycznej chyba najlepiej w karierze. Po prostu wywiązała się wymiana i Inoue trafił mnie dobrym ciosem. Najmocniejszym jaki zainkasowałem kiedykolwiek. Po tej pierwszej bombie już prawie nic nie widziałem. Dobrze, że sędzia to przerwał, bo chciałbym bić się dalej i wstawałbym po kolejnych nokdaunach. To część mnie - mówi "Filipiński Flesz".

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Glacenemenes
Data: 08-06-2022 14:16:51 
Zupełnie tak samo jak Antonina !
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.