DOŚWIADCZONY GULIAKIEWICZ PIĄTKOWYM RYWALEM WOŁCZECKIEGO

Były mistrz Europy i pretendent do pasa WBC w wersji tymczasowej Siergiej Guliakiewicz (43-14-2, 17 KO) będzie piątkowym rywalem Rafała Wołczeckiego (4-0, 3 KO) podczas gali w Wyszkowie.

40-letni Białorusin oczywiście ma najlepszy czas już dawno za sobą, wywodzi się z niższych kategorii, ale ze swoim doświadczeniem wciąż powinien być ciekawym wyzwaniem dla mocno bijącego wrocławianina z wagi średniej. Tym bardziej, że jeszcze w zeszłym roku potrafił zremisować na wyjeździe z Anatolim Muratowem (24-2-1, 17 KO). Pojedynek z Wołczeckim zakontraktowano na sześć rund.

Głównym daniem piątkowej gali będzie konfrontacja Mateusza Tryca (12-0, 7 KO) z Javierem Francisco Macielem (33-14, 23 KO). Kibicom pokażą się również Maciej Sulęcki (29-2, 11 KO) czy Adam Balski (15-1, 9 KO). Transmisja z Knockout Boxing Night Extra na antenie TVP Sport.

W poniedziałek wieczorem gościliśmy na treningu Rafała. Poniżej wywiad, jaki przeprowadziliśmy tuż po jego zajęciach.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Stieczkin
Data: 15-12-2021 12:54:35 
Aż zerknąłem, co to za asa sprowadzili... No bo rekord 43-14-2 może robić wrażenie. I proszę, po żmudnych poszukiwaniach nasz heros się objawił. Zaczynał w 2003 roku, w super piórkowej. Potem długo walczył w lekkiej, z wycieczkami do super lekkiej. Tam też w roku 2016 zakończył karierę zawodnika i zajął się fuchą buma na telefon. Od tatej pory - przypominam - 2016 rok - nie wygrał ani jednego pojedynku, za to przegrał ich 8, wszystkie w kategoriach od średniej do super średniej. Podsumowując, jeżeli ten gość będzie "ciekawym wyzwaniem dla mocno bijącego wrocławianina z wagi średniej", to może w ramach kolejnego fascynującego wyzwania wrocławianin poszuka rywala wśród odpowiednich wagowo bywalców murku pod Żabką?
 Autor komentarza: Hugo
Data: 15-12-2021 14:19:16 
@Stieczkin
Powinieneś coś obejrzeć, ale niestety ta walka znikła z internetu. Chodzi o walkę Hulakiewicza z Runowskim w Wałczu w 2018, która muszę wobec tego opisać z pamięci. Przez 6 rund doświadczony Białorusin wręcz ośmieszał Runowskiego, wygrywając je wszystkie zdecydowanie przynajmniej w moim odczuciu. Wtedy do akcji wkroczył sędzia ringowy Gortat, udzielając w 7 rundzie Hulakiewiczowi 2 ostrzeżeń, a w 8 dyskwalifikując. Widocznie uważał, że nie ma innego sposobu na zwycięstwo Runowskiego. Okazało się, że się mylił, bo jego koledzy punktowi wbrew wszystkiemu mieli na kartach wyraźną wygraną Polaka. Wiele widziałem przekrętów na polskich ringach, ale to był prawdziwy wał 10-lecia.

Nie wiem, co dziś reprezentuje Białorusin, ale 3,5 roku temu był naprawdę niezłej klasy bokserem. Ponieważ chciał zrobić organizatorom numer i wygrać, to od tamtej pory do Polski już go nie zapraszano. Pewnie tym razem nie powtórzy błędu i planowo przegra, nie sprawiając Wołczeckiemu problemów.
 Autor komentarza: Stieczkin
Data: 15-12-2021 16:51:10 
@Hugo
Ja nie mówię, że to był zły bokser. Ale 40-letni, "naturalny super piórkowy", który nie wygrał walki od 5 lat, nawet nie będzie próbował. Szczególnie po tym, jak go zwałowali w 2018, o czym się właśnie dowiedziałem. Mój wpis był raczej wylewem frustracji wynikającej ze sposobu promowania zawodników. Już bym chyba wolał, żeby załatwiało się to tak, jak zrobili kumple Hitlera, zakładając NSDAP. Tam numery legitymacji partyjnych zaczynały się od 501 :P Z "prospektami" też tak można zacząć robić. Zrobi się im na początek wirtualne 10:0 i zacznie karierę od normalnych przeciwników. Bez bumobijstwa, od którego bolą oczy i brzuch :)
 Autor komentarza: mchy
Data: 15-12-2021 18:48:53 
Swego czasu pograniczu top 10 w super piórkowej, fajne nazwiska na rozkładzie..tylko to było ponad dekadę temu i ponad 10 kilogramów niżej
 Autor komentarza: mpjzb
Data: 15-12-2021 20:13:31 
Panowie, to będzie dopiero 5 walka dość młodego jeszcze boksera (ma 25 lat). Wielu naszych orłów do 20-0 obijało Czechów, Słowaków czy Węgrów z mocno ujemnymi bilansami.
Osobiście uważam, że ten Białorusin wcale nie jest taki zły jak na ten etap kariery. Coś tam umie, raczej nokautem nie grozi, a jeśli parę rund wytrzyma, to może dać nam jakąś odpowiedź czy z tej mąki będzie kiedyś chleb i ile jeszcze jest do poprawy.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.