HERRING OSTRZEGA FRAMPTONA: CZAS NISZCZYĆ MARZENIA

Jak informowaliśmy przedwczoraj, 27 lutego dojdzie do pojedynku Jamela Herringa (22-2, 10 KO) z Carlem Framptonem (28-2, 16 KO) o pas WBO w wadze superpiórkowej. Dla tego drugiego będzie to szansa na mistrzostwo w trzeciej kategorii wagowej, bowiem Irlandczyk z Północy był już na tronie w dywizjach superkoguciej, a także piórkowej.

FRAMPTON Z HERRINGIEM O PAS WBO POD KONIEC LUTEGO >>>

Szyki chce mu pokrzyżować Amerykanin, były mistrz USA amatorów z roku 2012, który kilka dni temu opublikował zdjęcia ze wspólnych sparingów z Terencem Crawfordem (37-0, 28 KO). W rozmowie z Devem Sahni Frampton zakwestionował sens treningów z czołowym pięściarzem bez podziału na kategorie wagowe, twierdząc, iż rodaków dzieli całkiem spora różnica w warunkach fizycznych, zaś sam Crawford różni się stylowo od ''Szakala''. Na odpowiedź byłego żołnierza Marines nie trzeba było czekać długo.

- Czas rujnować plany i niszczyć marzenia. Najpierw problemem były moje rozmiary, teraz martwią się o to, z kim sparuję. Kiedy ostatnio sprawdzałem, nie wiedziałem, że Terence Crawford i ja boksowaliśmy na śmierć i życie – stwierdził 35-latek.

- Po prostu bądź gotowy do walki, gdy zabrzmi ring. Jestem skupiony i kompletnie wyluzowany. Nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę wszystkich. Cieszę się, że mogę stoczyć tak wielki pojedynek. Będę skoncentrowany i zignoruję wszystkie rozpraszacze – zakończył pięściarz o dumnym pseudonimie ''Zawsze wierny'', który odzwierciedla jego przywiązanie do amerykańskiej piechoty morskiej.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.