NOWY, JESZCZE SŁABSZY RYWAL DLA MICHAELA HUNTERA

Michael Hunter (18-1-1, 12 KO) należy do czołówki wagi ciężkiej, jego problem polega jednak na tym, że nie stoi za nim poważny promotor ani menadżer. Amerykanin wróci na ring 18 grudnia.

Główną atrakcją gali w Galveston będzie potyczka wagi półciężkiej pomiędzy Gilberto "Zurdo" Ramirezem (40-0, 26 KO) a Alfonso Lopezem (32-3, 25 KO). Na przystawkę organizatorzy przygotowali właśnie start Huntera.

Pierwotnie rywalem Amerykanina miał być gruby i coraz słabszy Chauncy Welliver, on jednak został wycofany z rozpiski. W jego miejsce wskoczył jeszcze gorszy Shawn Laughery (10-3, 6 KO). Pojedynek zakontraktowano na dziesięć rund, ale jeśli tylko Hunter się zepnie, powinien to skończyć w kilka minut. Słabo jak na galę pokazywaną w systemie PPV za $24.99...

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: slovik
Data: 07-12-2020 19:53:52 
Nie wiem czy od Wellivera jest jeszcze gorszy pięściarz
 Autor komentarza: teanshin
Data: 07-12-2020 20:25:10 

Zawsze mogli ściągnąć Celtunkaya albo Kałasznikowa. Według mnie Hunter jako wolny strzelec ma szczęście że w ogóle boksuje.
 Autor komentarza: puncher48
Data: 07-12-2020 20:36:41 
Paweł Silvin coś przebąkuje o wznowieniu kariery,jestem zdania,że swoim karkołomnym stylem, mógłby napsuć sporo krwi Hunterowi:)
 Autor komentarza: lubieznyzenon
Data: 07-12-2020 21:21:54 
Zupełnie stracony rok. Wielka szkoda.

A taka walka jako co-main event to na galach Wasyla w Pcimiu nawet się nie zdarzała.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.