ROBERT PARZĘCZEWSKI: Z OBECNYCH MISTRZÓW CHCIAŁBYM WALKI Z SAUNDERSEM

Robert Parzęczewski (25-1, 16 KO) trzy tygodnie temu pokonał do jednej bramki Sladana Janjanina. "Arab" będzie gwiazdą gali Mariusza Grabowskiego zaplanowanej na 26 września.

- Dopinamy szczegóły wrześniowej gali z walką wieczoru Roberta - potwierdza szef grupy Tymex Boxing Promotion.

- Dziś wracam do treningów. Jeśli ta wrześniowa walka zakończy się po myśli, bez kontuzji, to jest szansa na jeszcze jeden tegoroczny występ - mówi pięściarz z Częstochowy.

- Na dzień dzisiejszy jedynym mistrzem w mojej wadze, z którym teraz miałbym szansę, a nie jechał tylko po wypłatę, to mistrz WBO Billy Joe Saunders. To oczywiście kawał zawodnika, bardzo niewygodny, fajnie pracuje na nogach, tylko wciąż mam wrażenie, że jest bardziej zawodnikiem wagi średniej niż super średniej. Wierzę też, że idąc cały czas na niego i obijając mu konsekwentnie korpus, w końcu on musiałby się zatrzymać, a wtedy miałbym szansę upolować go jakimś mocnym ciosem - stwierdził Parzęczewski.

Już wkrótce na łamach BOKSER.ORG dłuższa rozmowa z Robertem. Bądźcie z nami.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: lubieznyzenon
Data: 13-07-2020 16:07:50 
Ciekawe kogo ściągną. Czy będzie ten Ryan Ford? Może przyjedzie Lolenga Mock, który jest strasznie stary, ale nadal w miarę aktywny?

W każdym razie, oby się nie okazała za 2-3 lata, że Parzęczewski stoi w miejscu i nie ma żadnego progresu w doborze rywali.
 Autor komentarza: Clevland
Data: 13-07-2020 16:44:18 
Robert niech zejdzie na ziemię - bez kariery amatorskiej to jego obecne doświadczenie zawodowe jest bardzo małe.
Wg mnie świetnie wygląda w ringu, ale to za mało na najlepszych.

"Wierzę też, że idąc cały czas na niego i obijając mu konsekwentnie korpus,"
Tak, podejdź na nogach do takiego zawodnika aby zadać dół...

Wg mnie Saunders robi Roberta na samych nogach.
Byłaby większa deklasacja jak Sulęckiego z Andrade.

Moim zdaniem Robert mógłby polatać jako sparing partner do tych najlepszych jak właśnie Saunders.

Pamiętam jak kiedyś Sulęcki mówił, jak dużo dały mu sparingi z Kesslerem.
 Autor komentarza: Clevland
Data: 13-07-2020 16:45:24 
Przy obecnych problemach związanych z organizacją gal i podróżowaniem każdy rywal powinien cieszyć.

Ostatni rywal Fiodora Czerkaszyna były miarodajny jako korespondencyjny pojedynek obu tych zawodników.
 Autor komentarza: puncher48
Data: 13-07-2020 17:01:44 
Saunders co każdy wie, to baletowy mańkut i dla Roberta prawdziwe utrapienie w ringu.Dobrze, że jest ambitny i ma swoje cele, niemniej na dzień dzisiejszy walka z zawodnikiem takiego kalibru to za wysokie progi.Parzęczewski potrzebuje odpowiedniej gradacji przeciwników i jak mocno okrzepnie na pewnym poziomie, może, a nawet powinien startować do takich oponentów, ale nie wydaje się, żeby to był ten moment.
 Autor komentarza: teanshin
Data: 13-07-2020 20:29:13 
Nasz Polski Rudy oszalał, myśli że jest Rudym z Meksyku. Mam nadzieję że jego kariera nie skończy się jak innego samozwańczego mistrza Norasa Dąbrowskiego. Na szczęście Arab ma więcej pokory i przede wszystkim umiejętności.
 Autor komentarza: Grzywa
Data: 13-07-2020 22:13:00 
Dobrze ze jest ambitny i dobrze ze wcsiebie wierzy ale realia są trochę inne. Polak nie ma zawodników światowych w swoim rekordzie i jest kompletnie no name dla czołówki ej wagi. Cygan ma super niewygodny styl do tego ma rekord z zawodnikami takimi jak DL czy Junior a to już bardzo wysoka polka. Parzeczewski musi się pokazać gdzieś na gali gdzie obraz idzie w świat a nie tylko na Polskę bo skończy z rekordem ale bez osiągnięć jak Błaszczyk którego byli rywale maja dzisiaj pasy abon sam choć ma świetny rekord to walczy za drobne. Myśle ze nie ma wolsce zawodnika na pas, są nieźli jak kilku w cruiser ( jedna jest to prucz najlżejszych najmniej popularna w świecie waga) lub w okolicach średniej jak Szeremeta, Striczu czy niesprawdzony tak do końca Czerkaszyn może jednak Błaszczyk i koniec. Myśle iż w ciężkiej nie mamy nawet jednego zawodnika gotowego do walki z Rivasem bo Adaś za dużo blokuje twarzą zaś jest to bardzo za strategia na walkę z Kolumbijczykiem a ten nawet nie jest wczadnej dziesiątce. Boks to ciężki kawałek chleba i trudno się przebić, niech Arab próbuje, może się mylę ale z Saundersem widzę go 100:90 niestety setka nie dla niego.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.