EFEKTOWNY DEBIUT UZBECKIEGO MISTRZA OLIMPIJSKIEGO

Wczorajsza gala w meksykańskim San Miguel de Allende zapisze się w historii boksu przede wszystkim z uwagi na debiut znakomitego Uzbeka, mistrza olimpijskiego z Rio Hasanboja Dusmatowa (1-0, 1 KO). Rywalizujący w wadze junior muszej pięściarz znokautował w drugiej rundzie Meksykanina Jesusa Cervantesa (9-8, 5 KO).

Od początku uzbecki mańkut zaznaczył swoją przewagę, atakując zwłaszcza mocnymi ciosami lewą ręką na korpus. Właśnie takie uderzenie skończyło pojedynek, gdy trafiony czysto Cervantes padł na deski i zaczął zwijać się z bólu.

Przypomnijmy, że Dusmatow był w Rio jednym z siedmiu Uzbeków, którzy zdobyli medale w turnieju bokserskim. W finale wagi 49 kg pokonał jednogłośnie Kolumbijczyka Yuberjena Martineza, a wcześniej odprawił m.in. Amerykanina Nico Hernandeza i Kazacha Birżana Żakypowa. Na koncie związanego z menadżerem Wadimem Korniłowem i rosyjskim World of Boxing Dusmatowa jest również srebrny medal mistrzostw świata w Hamburgu (2017), gdzie przegrał w finale niejednogłośną decyzją z Kubańczykiem Johanysem Argilagosem. Teraz Uzbek ma być szybko prowadzony do tytułu mistrza świata w boksie zawodowym, zapowiadany jest nawet przyszłoroczny atak na któryś z najważniejszych pasów.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.