MARCIN SIWY: TEN RYWAL POTRAFI ZASKOCZYĆ

- W ostatniej walce Dowbiszczenko pokazał, że potrafi nieźle zaskoczyć. Wygrał we Francji z miejscowym faworytem – mówi Marcin Siwy (19-0, 8 KO), który 4 października w Częstochowie spotka się z Kostią Dowbiszczenką (6-4-1, 3 KO) na gali Tymex Boxing Night 9.

Po raz pierwszy obaj spotkali się, ale nie w bezpośrednim pojedynku, na poprzedniej gali, którą Mariusz Grabowski zorganizował w maju w Jeleniej Górze. Marcin znokautował wtedy innego ukraińskiego pięściarza, dawna gwiazdę amatorskich ringów Oleksieja Mazikina, zaś Dowbiszczenko przegrał na punkty z innym zawodnikiem Tymexu, Kamilem Bodziochem.

- To niezły bokser, a co najbardziej mnie cieszy i motywuje, przystąpi do walki ze mną po dwóch zwycięstwach z rzędu. Na pewno nie przyjedzie ładnie przegrać, tylko będzie walczył o pełną pulę. Tym lepiej dla kibiców, którzy zobaczą fajny pojedynek ofensywnie nastawionych pięściarzy. A w naszej kategorii każdy cios sporo waży – powiedział Siwy.

28-letni bokser z Częstochowy jest brązowym medalistą Mistrzostw Świata Juniorów i Mistrzostw Europy Kadetów. Na zawodowych ringach wygrał już 19 walk, a najbliższa w rodzinnym mieście będzie jego jubileuszowym.

- Nie przykładam większej uwagi do cyfr, nie zwracam uwagi na przykład na trzynastkę, ale miło oczywiście będzie wygrać po raz 20. Jak mówiłem, mój rówieśnik Dowbiszczenko potrafi sprawić niespodziankę tak jak to uczynił w Marsylii z Faisalem Arramim. Nie pozostaje mi nic innego, jak ostudzić jego zapędy co do kolejnych wyjazdowych zwycięstw – przyznał Marcin.

Do swej siódmej już walki w Częstochowie przygotowywał się m.in. w górskiej miejscowości Krościenko nad Dunajcem. Obecnie trenuje w Katowicach pod okiem swego szkoleniowca Gabriela Skiby.

- W góry pojechałem z trenerem Skibą i kolegą z grupy Tomkiem Gromadzkim. Pogoda nas nie rozpieszczała, padał deszcz, ale każdego dnia pokonywaliśmy kolejne kilometry na szlakach, m.in. na Trzy Korony. To była dobra zaprawa przed treningami czysto bokserskimi i sparingami. Właśnie wybieram się na sparingi do Jaworzna z Krzysztofem Włodarczykiem, którego kiedyś pokonałem po ciężkiej walce w amatorstwie w Częstochowie – dodał pięściarz promowany przez Mariusza Grabowskiego.

Częstochowianin dwa ostatnie pojedynki wygrał przed czasem. Przed swoją publicznością zechce podtrzymać tę serię.

– Nastawiam się na bój z wymagającym rywalem, a jeśli nadarzy się okazja na nokaut, to chętnie ją wykorzystam. Przed swoją widownią boksuje się najlepiej, chociaż w innych polskich miastach też słyszę fajny doping.

W Hali Sportowej przy ulicy Żużlowej 4 walczyć będzie także inny ulubieniec częstochowskich fanów boksu, notujący niesamowitą serię nokautów Robert Parzęczewski. Zmierzy się z Gambijczykiem Patrickiem Mendym. W innej walce wieczoru Ewa Brodnicka będzie broniła pasa mistrzyni świata federacji WBO w starciu z Argentynką Edith Soledad Matthysse, siostrą znakomitego Lucasa Matthysse. Na Tymex Boxing Night 9 boksować będą także Łukasz Wierzbicki, Patryk Szymański, Tomasz Gromadzki i Oskar Wierzejski.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Minister1989
Data: 06-09-2019 16:29:43 
Potrafi zaskoczyć, hahahahahaha
 Autor komentarza: teanshin
Data: 06-09-2019 16:36:53 
"– Nastawiam się na bój z wymagającym rywalem". Ten typ nie ma wstydu...ale potem już poważne wyzwania, prawda?
 Autor komentarza: Boss78
Data: 06-09-2019 20:30:49 
Siwy walczy na swoim poziomie i ok byle byly dobre walki..
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.