DILLIAN WHYTE DOCZEKAŁ SIĘ POCHWAŁ OD TEDDY'EGO ATLASA

- Jednym z moich ulubionych zawodników wagi ciężkiej jest Dillian Whyte - nie ukrywa sławny trener oraz analityk pięściarski Teddy Atlas, który w młodych latach trenował samego Mike'a Tysona. - Poza trójką Fury, Wilder i Joshua najbardziej przyglądam się właśnie jemu.

Dillian Whyte (25-1, 18 KO) rzeczywiście zasłużył sobie na szacunek, bo wybiera bardzo trudnych rywali. Od czasu porażki z Anthonym Joshuą (22-0, 21 KO) w 2015 roku odbudował swoją pozycję dwoma zwycięstwami nad Dereckiem Chisorą, a także nad Robertem Heleniusem, Lucasem Browne'em i przede wszystkim Josephem Parkerem. A przecież 20 lipca wyjdzie do unikanego raczej przez innych Oscara Rivasa (26-0, 18 KO).

- On powinien dostać swoją szansę zaboksowania o tytuł. Trochę zbyt szybko porwał się na walkę z Joshuą, ale od tego czasu bardzo dojrzał, rozwinął się, no i jest silny fizycznie. Z walki na walkę jest lepszy, a do tego dobrze się go ogląda. Dodajmy jeszcze, że jest po cennym zwycięstwie przez nokaut nad Chisorą. Ciekawy wydaje się również inny Anglik, Joe Joyce, lecz on musi jeszcze zostać dobrze przetestowany - stwierdził charyzmatyczny Atlas.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: teanshin
Data: 16-05-2019 17:51:02 
Jak się w końcu dopcha do Wildera to po Ortizie będzie to dla Wildera najcięższa przeprawa. Dwóch bijoków, kto pierwszy dobrze trafi ten wygra. Whyte ma cios ale umie się też przewrócić. Niestety wątpię że będzie mistrzem.
 Autor komentarza: gerlach
Data: 16-05-2019 22:49:20 
Whyte surowy, pokraczny, przecietny, tyle ze napiera i kreuje jakies tam widowisko. Lista jego osiagniec raczej nijaka: bum Chisora, slaby Browne, Helenius to jest w ogole druga liga. Jako tako Parker, choc jak sie okazalo Nowozelandczyk tez zdecydowanie odstaje od topu. Wilder usypia swoimi dlugimi lapskami Whyte do 5-6 rundy.
 Autor komentarza: Adii1766
Data: 17-05-2019 13:58:30 
Chętnie obejrzałbym jak Kownacki pokazuje polską szkołę boksu łajdakowi.White jest mniej więcej klasy Breazeale czy Wasingtona.1 walkę z Chisorą przegrał 2 punktami 2 też przegrywał tylko wyszedł mu cios. Zobaczmy jak i czy w ogóle poradzi sobie z Rivasem.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.