ŁOMACZENKO: NIE BĘDĘ ZASKOCZONY, JEŚLI RIGONDEAUX SIĘ PODDA

Odliczamy już godziny do walki dwóch wirtuozów pięściarstwa, jakimi bez wątpienia są Wasyl Łomaczenko (9-1, 7 KO) i Guillermo Rigondeaux (17-0, 11 KO). Choć większość ekspertów przewiduje, że ta wspaniała konfrontacja zostanie rozegrana na pełnym dystansie, to sam Ukrainiec wcale nie jest tego taki pewien.

- Nie będę zaskoczony, jeśli on się podda - deklaruje Łomaczenko.

"Hi-Tech" jest faworytem bukmacherów do odniesienia zwycięstwa w najbliższą sobotę, ale mimo emanowania pewnością siebie absolutnie nie lekceważy utytułowanego rywala.

- Jest bardzo inteligentny, szybki, ma ogromne umiejętności. Właśnie z tych powodów wziąłem tę walkę. Trudno przewidzieć, co się tak naprawdę wydarzy. Poczekajmy spokojnie do 9 grudnia - stwierdził czempion federacji WBO w wadze super piórkowej.

Przypomnijmy, że starcie dwóch dwukrotnych złotych medalistów olimpijskich na żywo w najbliższą sobotę pokaże Polsat Sport. Początek transmisji od 3:00.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: ArktycznaMalpa
Data: 07-12-2017 23:18:59 
SAM SIE PODDAJ FAJO
 Autor komentarza: MickeyBreslau
Data: 07-12-2017 23:34:03 
Bede zaskoczony jesli bedzie to wyrownana walka,Vasyl bije Rigo na punkty 10-2 albo 9-3.
Bede bardzo zaskoczony jesli Williams nie zatrudni Kubicy.Od momentu wypadku w 2011 nigdy ani przez chwile nie pomyslalem ze Roberta mozemy juz nie zobaczyc w wyscigach F1.
 Autor komentarza: MLJ
Data: 07-12-2017 23:34:52 
Arktyczna Małpa
I po co takie teksty ?

Już dwóch wysokiej klasy rywali Łomy po zrobieniu przez Ukraińca z nich głupków w ringu, po prostu z niego spierdoliło. Nie dziwią zatem słowa Wasyla.
Oczywiście tu nie będzie takiej przepaści w umiejętnościach, ale kto wie co się wydarzy..
 Autor komentarza: KnockinOnHeavensDoor
Data: 07-12-2017 23:43:40 




Lomaczenko niech lepiej "put his money where his mouth is" bo jak nagle wyjdzie z tego zaciety, wyrownany pojedynek to ukrainiec bedzie wygladal jak zwykla pała po walce. Gadaniem ze "rozjedzie przeciwnika jak czolg" i pierdoleniem bzdur o "poddaniu" po tym jak wychodzi do dwie kategorie mniejszego "emeryta" naraza sie co najwyzej na wykpienie. Banderowiec niech sie lepiej zacznie martwic co zrobi w ringu z absolutnym geniuszem tego sportu jakim niewatpliwie jest kubanczyk ktory do tego zrobil mega forme jak na swoje lata (link ponizej).
Juz w sobote Loma bedzie mial okazje poprzec to cale pierdolenie czynami (albo sie grubo zdziwic)....


https://www.youtube.com/watch?v=jFHGXNyE8_8


Pozdrowienia z Havany.





 Autor komentarza: StewRoid
Data: 07-12-2017 23:50:03 
Uwaga! Psychofan na pokładzie
 Autor komentarza: alvaro9
Data: 08-12-2017 00:22:11 
Nie wiem dlaczego wszyscy zapominają, że Rigondeaux ma w gruncie rzeczy szczękę niewiele twardszą od symbolicznego Price'a i byle bumy wycierały już nim ring. Ok, Wasyl nie bije zbyt mocno, ale Rigo padał po ciosach o kilka kilo mniejszych zawodników, więc osobiście bym się nie zdziwił jak by Ukrainiec wyłączył mu światło zanim walka by się na dobre rozkręciła :) a na jakikolwiek sukces to ja nie daje Kubańczykowi żadnych szans, no może w wypadku jakiejś kontuzji czy nagłego ataku sraczki
 Autor komentarza: Maniek1986
Data: 08-12-2017 00:33:25 
ooo nie nie kolego, bez jaj i takich porownan, proce to szklarz, kazdy celny cios w szczeke powoduje u niego paraliz neurologiczny, rigo wszak padal ale zawsze wstawal bez podlaczenia

ja pamietam ze polozyl go ten japonczyk wiekszy z 8-10kg a na koncu wygladal sam jak po wojnie, 1 deski z nim to raczej pchniecie bo zle stal, 2 deski to go sciagnal za glowe i przewrocil
 Autor komentarza: marcinm
Data: 08-12-2017 00:42:10 
@up

ten japoniec to wygladal przy nim jak giolat ;) a z tego co pamietam to pamietam to Rigo mu tam solidnie porozbijal maske
 Autor komentarza: marcinm
Data: 08-12-2017 00:42:33 
goliat*
 Autor komentarza: maciejka
Data: 08-12-2017 00:46:02 
@ alvaro9

podaj kiedy to było i z jakim przeciwnikiem? chętnie oglądnę

Jako wielki fan Kubańczyka i Ukraińca nigdy nie chciałem aby do tej walki doszło, różnica gabarytów jest zbyt duża, Szakal mimo wszystko był zawsze małym super kogutem, a gdzie mu do super piórkowej. Mimo wszystko, jak zawsze za Szakalem.
 Autor komentarza: KnockinOnHeavensDoor
Data: 08-12-2017 01:20:18 




Tak sie wszyscy martwicie o szczeke Rigo a zapominacie ze Lomaczenko zebral pare razy na czysto w ostaniej walce od jakiegos sredniaka. A Rigondeaux jakies pare miesiecy temu swojemu przeciwnikowi zlamal szczeke jednym ciosem......Co do "japonczyka" to zgadza sie byly jakies tam knockdown'y tylko ze suma sumarum skonczylo sie tak ze Rigo spuscil mu taki wpierdol ze sedzia przerwal walke (ponizej twarz Amagasy po walce z Szakalem)....

https://beatsboxingmayhem.files.wordpress.com/2014/12/rigondeaux_amagasa.png


Na miejscu ukrainca martwilbym sie o obrone bo chwila nieuwagi moze go drogo kosztowac..





 Autor komentarza: KnockinOnHeavensDoor
Data: 08-12-2017 01:23:58 




O roznicy rozmiarow pomiedzy Amagasa a Rigondeaux nawet nie wspominajac...

http://www.asianboxing.info/uploads/7/1/4/4/7144872/874293513.png

Mimo gigantycznej roznicy warunkow fizycznych Szakal spuscil mu "wpierdol zycia".




 Autor komentarza: cortexo
Data: 08-12-2017 02:00:16 
knockin widzę, ze pisać ci się nie chce, to wrzucasz te same teksty pod różnymi artykułami. żenułka trochę, zachowujesz się jak przedstawiciele polskiej nauki - wciąż autoplagiat ;)
 Autor komentarza: Pismen
Data: 08-12-2017 05:55:57 
Przywoływanie walki Rigo z tym wielkim japońcem w kontekście walki z Wasylem i występującej w niej różnicy gabarytów nie ma większego sensu. Łoma jest kompletnie innym zawodnikiem, Kitajec to był wielki drwal bez cienia finezji, Łoma zapierdala jak elektron i jest wszędzie na raz w ringu. Różnica rozmiarów będzie mniejsza, atuty przeciwnika zupełnie inne. Brak odniesienia. Choć oczywiście Rigo będzie używał podobnych narzędzi do niwelowania ataków Ukraińca i śmiem twierdzić, że z dobrym skutkiem.
To że Wasyl będzie trafiał czysto dużo rzadziej niż zazwyczaj, to więcej niż pewne. Mam nadzieje, że go Rigo szybko złapie dobrą kontrą i troche ostudzi mu łeb. RJJ słusznie zauważa, że Szakal ma kowadło w łapie jak na takiego karła. Niższa skuteczność plus nieustanne zagrożenie kontrą może przełożyć się na zmniejszenie aktywności Łomaczenki i rozgrywka przeniesie się z Matrixa do świata Szakala.
No i niezmiennie intryguje mnie, jak poradzi sobie Vasyl w ringu z drugim mańkutem, który do tego jest równie mobilny jak on. Skuteczność Łoamczenki w defensywie ale też i jego obrona w dużej mierze bazuje właśnie na odwrotnej pozycji i ciągłym ruchu. Koronna akcja to zejście w prawo z kombinacją prawy-lewy i wyjście mocnym prawym oraz wariacje na jej temat, ale to jest akcja na zawodnika który walczy w odwrotnej pozycji do naszej.
Na tym w dużej mierze opiera się "walka w Matrixie" Łomy. Tutaj od początku sytuacja będzie inna, do tego naprzeciwko stanie genialny kontr-bokser z mocnym uderzeniem.

Moja sympatia jest po stronie Rigo i wierze, że nie jest bez szans.
 Autor komentarza: MLJ
Data: 08-12-2017 09:09:03 
Od siebie jeszcze dodam że Rigo absolutnie nie ma szklanej szczeki i porównanie go do Price'a jest bardzo krzywdzące. Rigo To typowa "wańka - wstańka", czyli mimo że zalicza dechy dość często jak na taką świetną obronę (leżał chyba już z 4-5 razy) to nie widziałem go nigdy bardzo mocno zranionego. Porównałbym to do częstych wizyt z deskami Juana Manuela Marqueza.

Szklana szczęka to gość który po otrzymaniu nawet nie mocnego ciosu chwieje się jak trzcina na wietrze, czy pada jak kłoda.
David Price, Amir Khan to są typowe szklane szczęki

Osobiście mam nadzieję że walka zmusi obydwu do pokazania wszystkiego co mają najlepsze.
 Autor komentarza: KnockinOnHeavensDoor
Data: 08-12-2017 09:12:10 
Pismen



To nie "przywolywanie walki Rigo z tym wielkim japońcem w kontekście walki z Wasylem" tylko odniesienie sie do tej walki w odpowiedzi na cigle bezmyslne komentarze co do knockdownu Japonczyka na Rigondeaux w tej walce przez fan-klub Lomachenko. Tak wiec wypada sprostowac i napisac co tak naprawde wydarzylo sie w tej walce - knockdown owszem i byl ale co wazniejsze bylo tez "lanie zycia" dla Amagasy i zwyciestwo Rigondeaux przed czasem...





 Autor komentarza: Maniek1986
Data: 08-12-2017 09:20:35 
Rigo jest economic-flax ale wstrzelić się potrafi, tak jak pisze knock, ostatnio skontrował i po szczęce, japończyk też wyglądał jak po zderzeniu z tirem.

Co do Łomo, tak zbierał ostatnio bo mocno pajacował, ale na Rigo nie będzie tak się zabawiał bo może się źle skończyć. Ciekawi mnie ta walka full offence vs full defence
 Autor komentarza: Boban81
Data: 08-12-2017 10:22:30 
Rigo wstrzeli się z kontry i upa się zdziwi.
Obaj są genialni w tym co robią, jednak Łoma za dużo kłapie dziobem.
 Autor komentarza: Pismen
Data: 08-12-2017 10:43:00 
@Knockin


Dobra czaje. Co do tego knockdownu z Amagasą, to był bardzo podobny do tego z walki z Nonito, Szakal złapany na złączonych nogach traci balans. Żadnego poważnego zranienia tam nie było.
 Autor komentarza: beniaminGT
Data: 08-12-2017 17:10:17 
Rigo leżał w karierze 5 razy. A walczył głównie z dziadami. Jego szczeka to poziom Price'a. Bynajmniej nie Khana, który padał, ale z topowymi zawodnikami, obdarzonymi kopytem. Amirek wytrwał 12 rund z Maidaną. Nie widziałem nigdy czegoś podobnego w wykonaniu Kubano.
 Autor komentarza: beniaminGT
Data: 08-12-2017 17:13:45 
No i co wy gadacie za głupoty, że się przewracał, ale nie był zraniony? Boks Rigo się sypie po deskach. Dobry aktor, przyznaję, ale jak go ktoś zrani, to potem nie błyszczy, delikatnie mówiąc. Cordoba go posadził na dupie i Rigo przez następne 6 rund biegał w panice, prawie walki nie przegrywając ( u jednego sędziego przegrywając ).
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.