TRUDNY TEST PRZED FEIGENBUTZEM

Vincent Feigenbutz (27-2, 24 KO) to zawodnik, który nie najlepiej kojarzy się polskim pięściarzom. Młodziutki Niemiec najpierw nieoczekiwanie odprawił Macieja Miszkina, a potem Andrzeja Sołdrę. I choć po porażce z Giovannim De Carolisem jego ciekawie zapowiadająca się kariera nieco wyhamowała, to teraz 22-latek dostanie szansę potwierdzenia swoich umiejętności.

24 lutego w rodzinnym Karlsruhe Vincent podejmie ponad dekadę od siebie starszego reprezentanta Republiki Południowej Afryki, Ryno Liebenberga (18-5, 12 KO). W stawce tej potyczki znajdzie się pas IBF International w kategorii super średniej.

Co prawda Liebenberg przegrał trzy ze swoich czterech ostatnich potyczek, ale werdykt w jego dwóch starciach z Enrico Koellingiem mógł iść na dobrą sprawę w obie strony, zaś Erikowi Skoglundowi dał naprawdę twardą i trudną walkę, rozbijając mu przy tym poważnie prawe oko.

- Czeka nas twarda walka, ale Ryno właśnie takie lubi. Będziemy gotowi - zapowiedział trener pięściarza z RPA, Colin Nathan.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Dworek34
Data: 07-12-2017 22:43:09 
Miszkin, Sołdra... pojechał wtedy z naszymi.
 Autor komentarza: Salomoni
Data: 08-12-2017 00:40:04 
Najlepsze, że jako osiemnastolatek (wtedy właśnie "zweryfikował" naszych) tłamsił starszych rywali fizycznie a i ogólnie boksersko nieźle sobie radził. No ale okazało się, że ma swoje ograniczenia i choć wciąż jest młody (jest czas zmienić co nieco), to raczej dominatorem super średniej nie zostanie.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.