DON CHARLES POSZUKA ZEMSTY NA HAYE'U PIĘŚCIAMI LEWISONA

Don Charles i David Haye (28-3, 26 KO) mają zadawnione porachunki. Ten pierwszy będąc trenerem Derecka Chisory starł się z byłym już mistrzem świata tuż po walce Chisory z Kliczką. Haye uderzył na pomeczowej konferencji Charlesa, łamiąc mu szczękę. Teraz będzie okazja do rewanżu.

Charles trenuje Iana Lewisona (12-3-1, 8 KO), który przywita na zawodowych ringach debiutanta, Josepha Joyce'a. To nowy nabytek stajni Haye'a, który wierzy, że znalazł przyszłego mistrza i od samego początku chce prowadzić wicemistrza olimpijskiego w ekspresowym tempie. Czy potknie się mu noga już w debiucie? Na to właśnie liczy Charles. Pięściami Lewisona chce zemścić się na Haye'u, nokautując jego zawodnika z grupy Hayemaker Ringstar.

Debiut Joyce'a i walka z Lewisonem dojdzie do skutku 20 października w Londynie. Sam Haye ma pojawić się między linami pod koniec roku.

- Haye nigdy nie przeprosił mnie za to, co stało się w 2012 roku. Mam do niego szacunek jako pięściarza, lecz chciałbym stanąć naprzeciw niego i spytać, dlaczego mnie wtedy uderzył i złamał szczękę? Miał już wiele okazji aby podejść i powiedzieć "Straciłem nad sobą kontrolę, przepraszam". Ale nigdy tego nie zrobił. Z miłą chęcią więc mocno powstrzymam rozwój jego grupy. Wierzę, że Lewison pokona Joyce'a, a wtedy ja i Haye będziemy na remis - stwierdził Charles.

- Joyce to przyszłość wagi ciężkiej. Ma wszystko żeby być najlepszym i nie patrzcie na niego jak na debiutanta - mówi Haye. - Wierzę, że wkrótce mógłbym rywalizować na dystansie dwunastu, a nawet piętnastu rund - dodał sam Joyce, srebrny medalista olimpijski z zeszłorocznych igrzysk w Rio w wadze super ciężkiej.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: CELko
Data: 07-09-2017 10:05:07 
Haye to zwykły tchórz atakujący wściekle tylko otyłych grubasów albo wraki psychiczne jak Omdlej Harrison. Taki Kozak w starciu z prawdziwym cieżkim Wałujewem już nie był, stać go było na paniczne unikanie walki i ,,punktowanie" lekkim prostym w okolice brzucha.
 Autor komentarza: VitaliQuitschko
Data: 07-09-2017 10:22:22 
Haye na tej konferencji najebał Charlesowi i Chisorze.
 Autor komentarza: CELko
Data: 07-09-2017 10:30:34 
Nic nie zrobil Chisorze
 Autor komentarza: Squirt
Data: 07-09-2017 11:03:51 
Haj wygląda na tym zdjęciu jakby miał brzuch od piwa...
 Autor komentarza: teanshin
Data: 07-09-2017 11:10:17 
Haye wygląda jak by walił kloca, Lewison nie jest taki zły, Whyte męczył sie z nim dystans o ile pamietam.
 Autor komentarza: StewRoid
Data: 07-09-2017 11:23:42 
a czy w tle to nie jeden z redaktorów orga, Mariusz S.? :)
 Autor komentarza: KnockinOnHeavensDoor
Data: 07-09-2017 11:37:32 




Trzeba bylo nie biec z lapami przez pol sali do stojacego na widowni Haye'a - powinien podziekowac swojemu polmozgowi Chisorze. Haye nie dal sobie w kasze dmuchac, jeden wylapalbutelka drugi wylapal strzala i skonczylo sie skakanie.



 Autor komentarza: TRM
Data: 07-09-2017 15:05:28 
KnockinOnHeavensDoor

proste , filmiki zresztą też są na necie z tamtej akcji. Chisora wtedy mocno szalał, przed walką spoliczkował Vitka, opluł Władimira no i dał dobry fight staremu mistrzowi. a po walce.. fakt że David sytuacyjnie dobrze się zachował i szybko rozprowadził Derecka i jego trenera. butelka poszła bo David był sam a ich dówch. tamta sytuacja to nie był zwykły trash talk co pokazała złamana szczęka Charlsa i rozbity łeb Adama Bootha.
 Autor komentarza: TRM
Data: 07-09-2017 15:06:12 
a w tle uśmiechnięty redaktor bokser.org?:D
 Autor komentarza: KnockinOnHeavensDoor
Data: 07-09-2017 15:56:11 
@TRM


Dobre zdjecie, dobiero sie zorientowalem ;)


 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.