PARZĘCZEWSKI PRZEZ NOKAUT

Podczas trwającej gali w Kaliszu Robert Parzęczewski (14-1, 8 KO) znokautował w czwartej rundzie Bekę Aduaszwilego (18-6, 8 KO). Pięściarz z Częstochowy nie dał żadnych szans rywalowi z Gruzji, który w ciągu kilku rund przyjął mnóstwo uderzeń od Polaka. 

Popularny "Arab" zaczął jak zwykle bardzo aktywnie, skupił się na ciosach na korpus. Do celu doszło sporo uderzeń z lewej ręki na wątrobę. Pierwsza runda byla pod dyktando Parzęczewskiego, w drugiej odsłonie ambitny Gruzin zaatakował zawodnika Mariusza Grabowskiego, ale na nic zdała się jego ofesnywa.

W kolejnej rundzie Polak znalazł sposób na Aduaszwilego i mieliśmy pierwsze liczenie. Rywal wytrzymał do gongu kończącego trzecie starcie, w czwartej był już jednak bezradny. Parzęczewski zadał kilka mocniejszych ciosów na wątrobę oraz na górę, Gruzin padł na deski i już nie wstał.

Ta walka pokazała, że chyba czas na mocniejszych pieściarzy dla "Araba". Niewykluczone, że w 2017 roku zobaczymy polskiego pięściarza w dużo większym zestawieniu. Oby. 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: reckik
Data: 24-09-2016 22:54:09 
Cały wieczór słucham wywiadów z trenerem Pożyczką i nie wiem co napisać. Gardzę hejterami.
.
.
.
Gratuluję zwycięstwa. Szacunek się należy. Jestem leszczem i nie próbuję żyć z tego co kocham.
 Autor komentarza: rogal
Data: 25-09-2016 01:01:37 
Z tej mąki nie będzie chleba.

Pozdrawiam
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.