CANELO-KHAN JEDNAK BEZ DONALDA TRUMPA NA TRYBUNACH

Pomimo wcześniejszych zapowiedzi najbardziej kontrowersyjnej postaci w Ameryce zabraknie nadchodzącej nocy na wielkiej walce Canelo-Khan w Las Vegas.

Oscar De La Hoya oświadczył przed kilkoma dniami, że Donald Trump, który pokonał już wszystkich rywali i wydaje się mieć w kieszeni nominację Partii Republikańskiej w tegorocznych wyborach na prezydenta USA, przyjął jego zaproszenie i pojawi się w T-Mobile Arena.

Kontrowersyjny miliarder wyjaśnił później na Twitterze, że walkę obejrzy co najwyżej w telewizji. - Wiele doniesień, że będę w weekend w Vegas na walce Alvarez/Khan. To nieprawda! Niestety mam inne plany - napisał.

Eric Gomez, wiceprezydent stajni Golden Boy Promotions, zapewnił, że De La Hoya istotnie rozmawiał z Trumpem na ten temat.

- Są przyjaciółmi, znają się przez boks i inne sprawy. Oscar rozmawiał z Trumpem, ponowił zaproszenie, a ten odrzekł, że sprawdzi w swoim kalendarzu. Dziesięć minut później z kimś porozmawiał i w końcu Trump odmówił - stwierdził.

Pytany o to De La Hoya zasugerował z uśmiechem, że "może Trump się przestraszył". Magnat rynku nieruchomości z pewnością nie mógłby liczyć w hali w Las Vegas na ciepłe przyjęcie. Na jego retorykę składają się postulaty antyimigracyjne i ksenofobiczne, a w T-Mobile Arena zasiądzie wielu obcokrajowców. Szczególnie głośno swoją dezaprobatę mogliby wyrazić rodacy "Canelo" - Trump od miesięcy zapowiada, że odgrodzi Amerykę wielkim murem od Meksyku.

Stawką walki Saula Alvareza (46-1-1, 32 KO) z Amirem Khanem (31-3, 19 KO) będzie pas WBC w wadze średniej. Transmisja od 3:00 w Polsacie Sport.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Rolan
Data: 07-05-2016 12:49:43 
W artykule pojawił się chyba błąd bo ja nie zauważyłem żadnych ,,ksenofobicznych" wypowiedzi. No chyba że ktoś ma mózg przeżarty PC.
 Autor komentarza: slayer85
Data: 07-05-2016 13:00:31 
Szkoda. Trump to fajny gość.
 Autor komentarza: Rollins
Data: 07-05-2016 13:26:10 
Nie wiem czy to prawda, bo w mediach pełno jest kłamstw i oczerniania niepasujących osobników, ale podobno Trump trzyma bardzo blisko sztamę z Izraelem. Podobno sam o tym mówił.

Jeśli to prawda, to Amerykanie wejdą z deszczu pod rynnę.
 Autor komentarza: Rollins
Data: 07-05-2016 13:27:08 
Chociaż USA to i tak już podnóżek Izraela, więc mała różnica.
 Autor komentarza: magic19
Data: 07-05-2016 13:28:04 
Boję się,że to znacznie wpłynie na stronę biznesową tej pięknej dyscypliny jaką jest boks ,czekam na opinię copa i mam nadzieję,że to nie stanie na przeszkodzie jego wyjazdu do Las Vegas do nowej hali T-Mobile Arena.
 Autor komentarza: rocky86
Data: 07-05-2016 14:22:12 
Trump nie wypowiada sie negqtywnie o imigracji, tylko o nielegalnej imigracji. Jego wypowiedzi nie sa ksenofobiczne, on glosi, iz w pierwszej kolejnosci USA musi myslec o wlasnych obywatelach i o wlasnych interesach, a w dalszej kolejnosci o reszcie swiata, haslo jego kampanii, to America first. W wolnym tlumaczeniu Ameryka na pierwszym miejscu. Co w tym zlego?

Odnosnie tego muru, to kazdy z nas montuje drzwi, a w drzwiach zamki, odgradza sie scianami od sasiada, w pierwszej kolejmosci dba o interes wlasnej rodziny, co nie nie znaczy, ze jest ksenofobiczny, nie znaczy tez, ze nie chce gosci, goscie sa spoko, ale zaproszeni i tacy, ktorzy stosuja sie do zasad panujacych w domu.

W europie jest podobny problem, lewicowe ruchy mieszaja pojecia, nie rozumieja znaczenia slow ktorych uzywaja lub rozumieja i celowo przeinaczaja ich znaczenie, pozniej dookola mnostwo, ksenofobow, homofobow, islamofobow i innych rasistow. Przez dlugi czas przeciagano w europie line w strone lewicy, do tego stopnia, ze nadszedl moment krytyczny, nastapilo tapniecie w nastrojach i dzisiaj jestesmy swiatkami marszu w druga strone.
 Autor komentarza: Pyskatyy
Data: 07-05-2016 14:45:38 
@rocky

Wszystko i na temat :)
 Autor komentarza: OjciecZradioMaryja
Data: 07-05-2016 16:22:58 
Co najmniej 3,5 miliona dolarów zarobi Saul Alvarez (46-1-1, 32 KO) za walkę w obronie tytułu mistrza świata WBC wagi średniej z Amirem Khanem (31-3, 19 KO). Gwarantowana wypłata dla Brytyjczyka wyniesie 2 miliony dolarów
Gaże obu pięściarzy zostaną powiększone o wpływy ze sprzedaży transmisji w systemie Pay-Per-View na terenie Stanów Zjednoczonych. W USA płatny przekaz realizować będzie telewizja HBO

David Lemieux (200 tys. dolarów) - Glen Tapia (150 tys.)
Mauricio Herrera (175 tys.) - Frankie Gomez (90 tys.)
Curtis Stevens (65 tys.) - Patrick Teixeira (50 tys.)

tak malo ?? alvarez z khanem :)?? to gienek 2 melony dostaje a tu niby taka hitowa walka a podstawa slabiutka ,
 Autor komentarza: boxxx
Data: 07-05-2016 17:23:01 
Jeżeli to prawda że brak Donalda \Trampka na trybunach to w dupie mam tę galę...
 Autor komentarza: Rollins
Data: 07-05-2016 18:09:16 
No właśnie ja się też zastanawiam, jak Donalda nie będzie, to nie wiem, czy warto zarywać nockę.
;-)
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.