BAILEY NIE SPROSTAŁ HORNOWI, WYGRANA HAUMONO

Wysoko notowany w wadze półśredniej Jeff Horn (14-0, 9 KO) pokonał byłego championa, zawsze groźnego Randala Baileya (46-9, 39 KO).

Australijczyk już w drugiej rundzie rzucił przeciwnika na deski. Poczuł się jednak zbyt pewnie i gdy ruszył do ataku, nadział się na kontrę Amerykanina i sam był liczony w trzecim starciu. Potem wrócił do realizowania planu taktycznego, wyboksowywał weterana i zmusił do poddania pomiędzy siódmą a ósmą odsłoną.

Podczas tej samej gali notowany na trzynastym miejscu rankingu federacji WBA wagi ciężkiej Solomon Haumono (24-2-2, 21 KO) znokautował w szóstym starciu Manuela Alberto Puchetę (39-12, 32 KO).

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Rollins
Data: 27-04-2016 17:31:27 
Starszy pan Randall Bailey już powinien dać sobie spokój z boksem. Zresztą myślałem, że już sobie dał.
 Autor komentarza: MLJ
Data: 27-04-2016 18:06:44 
Tak czy siak Bailey posiadał chyba najsilniejszy cios w wagach 140-147 w ostatnich 10 latach..
Horn mnie jakoś specjalnie boksersko nie rusza..
 Autor komentarza: kabat0302
Data: 28-04-2016 12:23:29 
Ta walka tak naprawdę nie pokazała czy Horn coś zwołuje w welterweight zwycięstwo nad 41 letnim bodajże Baileyem to tak naprawdę żaden test ale cenne nazwisko w rekordzie.Ta waga jest tak naszpikowana gwiazdami,że będzie miał z kim walczyć,może teraz walka z Algierim bądz Lamontem Petersonem które zweryfikowałyby jego zdolności bo to przecież ćwierćfinalista igrzysk olimpijskich w Londynie oraz wielka nadzieja Australii :)
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.