W MAJU KALENGA vs DORTICOS O PAS WBA W WERSJI REGULARNEJ

Yunier Dorticos (20-0, 19 KO) miał kilka mistrzowskich opcji, ale na pełnoprawne tytuły musiałby czekać. A on już czekać nie chce. Nokautujący kolejnych rywali Kubańczyk przyjął więc ofertę spotkania z dobrze nam znanym Yourim Kayembre Kalengą (22-2, 15 KO) o tytuł mistrza świata federacji WBA kategorii cruiser w wersji Regular.

Urodzony w Kongo a reprezentujący barwy Francji "Byk" piastował już pas tymczasowy WBA, gdy w czerwcu 2014 roku pokonał niejednogłośnie na punkty w Monte Carlo Mateusza Masternaka. Potem raz go obronił, by przegrać po świetnej walce z pełnoprawnym championem, Denisem Lebiediewem, którego nieźle jednak pogonił i zdołał nawet rzucić na deski.

Pojedynek odbędzie się 20 maja w Paryżu.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: hitman
Data: 24-03-2016 17:21:56 
Hahahaha!!! WBA ledwo zaczęła robić "czystki" (które pewnie i tak nie dojdą do skutku) w wadze ciężkiej, a tymczasem podobny kabaret rozpoczyna się w cruserweight!

Żenada...chociaż ta walka sama w sobie może być ciekawa.
 Autor komentarza: Vitalij71
Data: 24-03-2016 20:31:51 
Ciekawa walka jeśli do niej dojdzie. 50 na 50 walka bez faworyta

ryzykowna walka dla Kubańczyka
Ciekawe czy jeśli Dorticos przegra z Kalenga utraci miano oficjalnego pretedenta do walki z Lebiedievem a zyska go Kalenga
 Autor komentarza: TRM
Data: 24-03-2016 21:32:10 
Kalengi promotorzy mają dobre wtyki w WBA. bo jeśli kalenga wygra to druga walka z lebiodą? no ale lubię tego gościa. jest twardy, sporo czasu tułał się po świecie żeby walczyć i zarabiać. technicznie nie najlepiej, ale twardy, silny i ambitny. dał naprawdę dobrą walkę lebiodzie.

dorticos może mieć ciężko. zdaje się pięściarzem lepiej ułożonym technicznie od kalengi, do tego też ma czym przyłożyć. jak nie da się głupio trafić może wypunktować francuza tyle że walka w paryżu więc na pkt będzie ciężko
 Autor komentarza: odyniec
Data: 25-03-2016 09:16:48 
to pewnie dlatego Szumenov spierd... przed Diablo bo wiedzial juz wczesniej o roszadach w WBA i czuje swoja szanse na walke z Lebiediewem a ze tatus Szumenova ma kasy jak lodu to i zrobienie walki jest mozliwe
 Autor komentarza: TRM
Data: 25-03-2016 12:50:07 
no tak wszyscy uciekają przed Twoim Diablo.... boks to biznes. jeśli szumenov dowiedział się że może zawalczyć w lebiodą bez walki z włodarczykiem to woli bezpieczniejszą opcję. ciekaw jestem jak userzy z bokser.org by prowadzili swoje kariery. pewnie brali by walki jak leci by po 5 latach jeść przez słomke i nie móc sobie dupy podetrzeć
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.