ZOU SHIMING I RYOTA MURATA WYGRYWAJĄ PRZED CZASEM

Wracający po nieudanym ataku na tron federacji IBF wagi muszej Zou Shiming (7-1, 2 KO) zanotował przed momentem zwycięstwo na ringu w Szanghaju.

Trzykrotny finalista olimpijski, w tym dwukrotny złoty medalista, wyglądał dziś bardzo dobrze i zastopował w ósmym starciu niepokonanego dotąd Natana Coutinho Santanę (12-1, 10 KO). Tym samym zdobył wakujący, międzynarodowy pas organizacji WBO.

Wcześniej aktualny mistrz olimpijski w wadze średniej - Ryota Murata (9-0, 6 KO), efektownie rozprawił się z Gastonem Alejandro Vegą (24-11-1, 10 KO). Japończyk powalił rywala już w końcówce pierwszej rundy, a w drugiej dokończył dzieła zniszczenia.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: szansepromotions
Data: 30-01-2016 17:31:32 
szkoda Muraty, mógłby powalczyć o tytuł, a tu GGG na tronie
 Autor komentarza: Lukaszz
Data: 30-01-2016 20:01:48 
Witam Panowie,
Korzystając z dobrodziejstwa jakim jest dekoder Cyfrowego Polsatu nie będę brał udziału w dyskusji w temacie "Waszym zdaniem", gdyż uciekam przed TV. Mega wieczór się zapowiada. Najpierw na rozgrzewkę gala z Londynu, a w środku nocy hala Centre Bell i rewanż Pascala z Kowaliewem. Tak jak przy okazji pierwszej walki, tak i tym razem mocno ściskam kciuki za Pascala. Liczę, że Freddie Roach zrobi tą różnicę, a Haitańczyk tym razem będzie przygotowany jeszcze lepiej.
#TeamPascal!
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.