KUDRIASZOW DO REWANŻU Z DURODOLĄ PRZYGOTUJE SIĘ W AMERYCE

Dimitrij Kudriaszow (18-1, 18 KO) pójdzie śladami swojego krajana Denisa Lebiediewa i po porażce zdecydował się na treningi za oceanem. To wszystko ma mu pomóc w skutecznym rewanżu nad Olanrewaju Durodolą (22-2, 20 KO), który sensacyjnie zastopował go w drugiej rundzie podczas pamiętnej gali w Kazaniu dokładnie osiem tygodni temu.

Do ich drugiego spotkania dojdzie prawdopodobnie już w kwietniu. - Spotkaliśmy się w poniedziałek z moim promotorem Andriejem Riabińskim i dyskutowaliśmy nad strategią przygotowań. Wspólnie zadecydowaliśmy, że na tę galę 8 kwietnia przygotuję się w Ameryce - powiedział znany z niszczycielskiej siły Rosjanin.

- Jestem gotów na Durodolę i chcę znów się z nim zmierzyć. Bez względu na to, czy był na dopingu czy nie, chcę się mu zrewanżować - dodał Kudriaszow.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Piesel
Data: 30-12-2015 23:09:40 
NIE był na dopingu, więc niech sobie daruje te oszczerstwa...
 Autor komentarza: basu00
Data: 30-12-2015 23:41:51 
dostał po ryju pięknie, zlekcewazyli go pewnie i dostał baty proste, nie zapomnę jego wyrazu twarzy która mówiła, o boże on mnie bije i bije pomocy...hehehe
 Autor komentarza: Barkley00
Data: 30-12-2015 23:50:41 
Nie powiedział o Duradoli, że był na dopingu. Dobrze jest czytac ze zrozumieniem.
 Autor komentarza: Clevland
Data: 30-12-2015 23:57:16 
Kudriaszow dziurawy w tej walce strasznie był.
Bronił się barkiem, co mogło sprawdzać się na sparingach w dużych rękawicach.
Małe przelatywały nad barkiem i trafiały w cel.
 Autor komentarza: Loco
Data: 31-12-2015 00:08:38 
A ja tak całkiem na luzie o zdjęciu powyżej, pomijając zupełnie doping lub jego brak. Kto się uważa za cara wcale nie musi być carem. Wzrok neandertalczyka na przeciwko wzrokowi chłopaka, który trochę przeżył. Ma w oczach troszkę płomienia z Tysona murzyn. Ten, kto ma prawdziwe oczy ten to dostrzeże.
 Autor komentarza: Loco
Data: 31-12-2015 00:09:48 
Pozory mylą
 Autor komentarza: Loco
Data: 31-12-2015 00:28:43 
Tylko nie zrozumcie mnie źle, Kudriashow ma dużo większe szanse na mistrzostwo świata. Moja wypowiedź była tak na marginesie.
 Autor komentarza: Meehaw
Data: 31-12-2015 09:36:12 
Kurdiaszow pokazał w Kazaniu skandaliczną głupotę. Zamiast boksować wyszedł się bić jak pod sklepem. Wyłączył mu się mózg - nie widzę innego wytłumaczenia.
Dopóki używał lewego prostego, kontrolował dystans i trzymał gardę mógł tego Durodolę zjeść, jak zaczął pajacować, przeciwnik zrobił z niego pośmiewisko.
Miał być kolejnym ruskim robocopem, okazał się (w tej walce) tępym osiłkiem. Siano w głowie.

Oczywiście nadal jest to człowiek, który może wygrać w Cruiser z każdym o ile trafi na trenera, który wbije mu do tępego łba nawyki samozachowawcze.
 Autor komentarza: boxxx
Data: 31-12-2015 11:42:42 
Oby przegrał, bo trzeba powiedzieć dosyć ruskiej ladze w boksie
 Autor komentarza: AutorKomentarza
Data: 31-12-2015 11:47:11 
Najgorsze w skutkach okazało się to, że Kudriaszow w zasadzie pierwszym mocnym ciosem wstrząsnął Durodolą. Myślał, że przeciwnik jest jego i będzie się bawił jak kot z myszą, a skończy, kiedy mu się zechce.

Na jego nieszczęście Durodola to nie byle przygłup, ani emeryt (z jakimi do tej pory Rosjanin walczył), nie uciekał po ringu, odwlekając egzekucję, tylko rzucił się na odsłoniętego Kudriaszowa.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.