LEE: JESTEM NIEBEZPIECZNY - SAUNDERS: TO JEGO OSTATNIA SZANSA

Po dwóch zmianach terminu mistrz WBO w wadze średniej Andy Lee (34-2-1, 24 KO) i Billy Joe Saunders (22-0, 12 KO) w końcu są gotowi do walki. Pięściarze skrzyżują rękawice już jutro na gali w Manchesterze. Obaj zapowiadają twarde starcie i ciężkie bombardowanie.

- Stawka jest wysoka. Bronię tytułu, ale też nazwiska, honoru mojej rodziny. To będzie świetna walka. Mam cios, który może rozstrzygnąć wszystko w okamgnieniu, lecz nie będę się opierać tylko na nim. Będę wywierać inteligentną presję. Czuję, że jestem w tej chwili niebezpiecznym człowiekiem. Perfekcyjny bilans Saundersa nie działa na jego korzyść, bo do tej pory był tylko w walkach, które miał wygrać. Był dobrze prowadzony. Ja nigdy nie przegrałem na punkty i nigdy nie przegram. Jak będę przegrywać na kartach, to do ostatniego gongu będę bić z całej siły - powiedział obrońca tytułu.

- Lee był obijany przez Korobowa, dopóki nie zadał tego jednego ciosu. Zremisował z Quilinem, czym ja osobiście byłbym zażenowany. Idę po zwycięstwo. To ostatnia szansa, aby Lee udowodnił, że jest prawdziwym mistrzem. Jeżeli mnie pokona, to uścisnę mu dłoń. Na razie widzę jednak tylko jedną możliwość: moje zwycięstwo - stwierdził z kolei pretendent.

Dla Lee, choć walczył ze wspomnianym Quillinem, będzie to dopiero pierwsza walka w obronie pasa WBO. Potyczka z Amerykaninem miała status non-title, ponieważ pretendent nie zmieścił się w limicie wagowym.

Saunders, olimpijczyk z Pekinu, będzie boksować o mistrzostwo świata po raz pierwszy w karierze.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Adih4sh
Data: 18-12-2015 12:49:28 
Koniec końców i tak wszyscy pójdą na rzeź z Kazachem.
 Autor komentarza: Woolite
Data: 18-12-2015 12:58:01 
Wstyd się przyznać, ale nigdy nie widziałem Saunders w akcji. IMO ciekawa walka i chętnie obejrzę.
Będzie gdzieś w Polsce transmitowana?
 Autor komentarza: MLJ
Data: 18-12-2015 13:33:24 
Lee poprawił timing, dlatego między innymi skosił Korobowa. z Quillinem rzeczywiście werdykt przyfaworyzował Irlandczyka. Lee silny zawsze był, choć nie ma zbyt dużej odporności. Dlatego często ląduje na tyłku..
Saunders mnie kompletnie nie przekonuje..Myślę że Lee go wypunktuje. I chciałbym aby tak było, bo Andy wykazuje chęci do walki z Gołowkinem
 Autor komentarza: AutorKomentarza
Data: 18-12-2015 14:03:07 
Rozsądnie mówi Saunders.

Lee niech nie wygaduje głupot - Saunders walczył z Eubankiem Jrem, a tam nie miał wygrać.
 Autor komentarza: AutorKomentarza
Data: 18-12-2015 14:05:39 
MLJ
Co znaczy werdykt przyfaworyzował Irlandczyka? Walka była w Stanach.

U mnie wyszedł akurat remis. Pierwsza połowa wyraźnie Quillina, druga wyraźnie Lee. Nie było tam żadnego szwindlu, ani faworyzowania.
 Autor komentarza: MLJ
Data: 18-12-2015 14:08:40 
Co to znaczy ? A to znaczy, że Quillin według większości ekspertów wygrał tamten pojedynek..
Remis to ukłon w stosunku do mistrza, ale uczciwie zabrakło trochę Lee do takiego werdyktu..
 Autor komentarza: AutorKomentarza
Data: 18-12-2015 17:23:48 
The Ghost 2015-04-12 03:42
Runda 12 Andy Lee

Nie wiem jak mi tam z punktacji wychodzi, ale tutaj najsprawiedliws zy chyba byłby remis.

A kto wie, czy nie dałbym tej walki Andy'emu Lee?

Quillin był pięściarzem lepszym, szybszym, precyzyjniejszy m, ale strasznie biernym, pasywnym.
Cztery ostatnie rundy wygrał Lee, bo Quillin prawie nic nie robił.
Nie podobało mi się to w nim.

The Ghost 2015-04-12 03:46
Remis

Bardzo słusznie.

Naprawdę jestem zaskoczony, że jednak sprawiedliwie potraktowano obu.
Wg mnie Lee byłby poszkodowany, gdyby przegrał.
Jak mówiłem, lepszy był Quillin, ale myślał chyba, że lekkim ch...jem sobie tę walkę wygra, przechodząc obok.

Remis sprawiedliwy i jak najbardziej słuszny - pierwsza połowa Quillina, druga Irlandczyka.

The Ghost 2015-04-12 03:48
Cztery ostatnie rundy musiał przegrać tylko i wyłącznie dlatego, że ciosów prawie nie zadawał + jedna runda Lee z nokdaunem.
Jedna runda przynajmniej remisowa.

Tu nie było przewagi Quillina.

The Ghost 2015-04-12 03:59
Co do Quillin vs Lee to z punktacji chyba faktycznie jakimś jednym punktem powinien wygrać Quillin (chociaż tę rundę remisową można przecież punktować w obie strony), ale "spoczął na laurach" i drugą część walki oddał całkowicie.
Tak że w mojej opinii remis jest wynikiem sprawiedliwym.
*
*
Tak widziałem tę walkę ja. Punktacja jest na konkurencji. Linku nie będę podawał "Strefa Kibica. Garcia - Peterson, Lee - Quillin" strona 7-8.

Oczywiście sporo osób mówiło, że powinien wygrać Quillin, ale albo nie oglądali od początku, albo nie punktowali itd.
Zresztą, co tu gadać. Nie interesują mnie eksperci, interesuje mnie, co ja widziałem. Jak dla mnie remis sprawiedliwy, a jak ktoś myśli inaczej - trudno.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.