CHAD DAWSON NA PEŁNYM DYSTANSIE

Chad Dawson (33-4, 18 KO) udanie wrócił po czternastu miesiącach przerwy i pewnie pokonał anonimowego Shujaa El Amina (12-9, 6 KO) podczas gali PBC w Trenton.

Pojedynek zakontraktowany na dziesięć rund był bardzo jednostronny, a od trzeciego starcia jedyne pytanie jakie się nasuwało, to czy Amin zdoła dotrwać do ostatniego gongu?

Bijący z odwrotnej pozycji były mistrz świata i lider wagi półciężkiej władował w niego sporo ciosów, ale przewrócić nie zdołał. Tak oto werdykt mógł być tylko jeden - trzy razy po 100:90.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Soku
Data: 09-12-2015 10:39:22 
Wygrał z jakimś ciapatym szują. Czym tu się podniecać?
:-)
 Autor komentarza: Addy
Data: 09-12-2015 12:10:34 
Chad Dawson to bardzo dobry zawodnik jeżeli bierzemy pod uwagę umiejętności techniczne. Problem polega na tym, że ma już 33 lata, a waga półciężka bardzo się wzmocniła. Rywalizacji nie pozostała zbyt wiele, a konkurencja - mocna jak nigdy. Kowaliow prawdopodobnie znokautowałby Dawsona na wzór Adonisa Stevensona. Zastanawiam się jak wyglądałby potencjalny pojedynek między Amerykaninem a Andrzejem Fonfarą. Z jednej strony młodość Polaka zdecydowanie by go faworyzowała - potrzebna aktywność i siła ciosu. Z drugiej strony - Dawson wciąż jest niebezpieczny, głównie z uwagi na swoją technikę. Podsumowując: chętnie obejrzałbym walkę Fonfara-Dawson na wiosnę.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.