JOSHUA: CHCIAŁBYM POBOKSOWAĆ, ALE NIE MOGĘ DAWAĆ IM SZANSY

Kiedy w końcu zobaczymy Anthony'ego Joshuę (13-0, 13 KO) na dłuższym dystansie? Anglik ma nadzieję, że już w najbliższej walce z Garym Cornishem (21-0, 12 KO), ale jednocześnie zapowiada, że 12 września na ringu w Londynie nie będzie się hamować.

- Jest ciężko, bo chce trochę dłużej poboksować, lecz nie mogę dawać rywalom szansy na to, aby mnie wypunktowali czy trafili jakimś głupim ciosem. Waga ciężka to ryzykowny biznes. Gdybym się wstrzymywał i pozwalać obijać, mógłbym tego żałować do końca życia. Mam taką samą mentalność jak wszyscy ci zawodnicy, którzy chcą mnie znokautować. Nie chcę, aby pozbawili mnie czegoś, na co tak ciężko pracuję - powiedział 25-latek.

Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem i Joshua zaliczy kolejne efektowne zwycięstwo, pod koniec roku spotka się z Dillianem Whyte'em. Mistrz olimpijski nie wyklucza też, że później zaboksuje z innym rodakiem, Davidem Price'em (19-3, 16 KO) - mimo że ten przed tygodniem zaliczył ogromną wpadkę, przegrywając przed czasem z Erkanem Teperem.

- Nasza walka nadal jest możliwa. Ludzie powiedzą, że to nie jest za duże wyzwanie, ale bokserzy potrafią się przecież podnosić po porażkach. Gdyby Price wrócił, nie miałby już nic do stracenia. To czyni boks tak ciekawym. W wadze ciężkiej każdy zawodnik potrafi nokautować - stwierdził Joshua.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: BlancNort
Data: 23-07-2015 13:15:58 
Korniszon na pewno nie wytrzyma wyjątkowo długo. Z Whyte różnie może bywać, chociaż moim osobistym zdaniem "rewanż" z Whyte jest o wiele bardziej przereklamowany marketingowy niż wartość sportowa.
 Autor komentarza: StewRoid
Data: 23-07-2015 13:43:11 
Trudno powiedzieć jak to będzie wyglądało. Boksersko Whyte bez szans natomiast jeżeli wyjdzie jak Pulew do Kliczki i będzie parł do przodu wyrzucając przy tym sporo ciosów to może być ciekawie bo jest silny fizycznie i być może uda mu się zepchnąć AJa do defensywa. Tak czy siak oczywistym faworytem pozostaje Joshua.
 Autor komentarza: Sierak2012
Data: 23-07-2015 13:52:05 
Whyte dostanie KO szybciej niż Cornish. Amerykanin to nic specjalnego, nakręcony zawodnik i walka, że niby rewanż za amatorkę i ciężka przeprawa dla AJ, a tak naprawdę Amerykanin to bumobij nic się nie rozwinął
 Autor komentarza: teanshin
Data: 23-07-2015 14:05:49 
No, to fakt Price podnosił już się 3 razy
 Autor komentarza: StewRoid
Data: 23-07-2015 14:22:07 
Whyte jest Brytyjczykiem jeżeli nic mi się nie pomyliło
 Autor komentarza: bolos
Data: 23-07-2015 14:23:05 
@Sierak2012
Whyte to anglik
 Autor komentarza: MrAdam
Data: 23-07-2015 14:43:00 
Teanshin
Nie podnosil tylko jego podnosili :)
 Autor komentarza: JenningsFan
Data: 23-07-2015 14:55:28 
Joshua będzie chciał wykończyć Whyte jak najszybciej bo napewno mu siedzi w głowie ta walka amatorska gdzie zresztą kilka razy zebrał na głowe niczym junior.
Jak sie będzie dało to skończy to w 1 rundzie.
 Autor komentarza: PanJanekTygrys
Data: 23-07-2015 15:07:26 
Whyte to oczywiscie anglik,z Londynu.
Szpilka mial z nim walczyc w lutym na gali Fremton v Avalos,ale sie nie dogadali co do kasy.
 Autor komentarza: ttrroonnkk
Data: 23-07-2015 16:51:05 
Jezeli chodzi o Cyca zobaczyl bym go z Price. 2 bumow, ciekawie ktory ma leb mocniejszy.
 Autor komentarza: qwerty890
Data: 23-07-2015 16:57:24 
Przecież AJ wyśle Price'a do szpitala jak dojdzie do ich walki. Z White'm będzie ciekawa walka, zobaczymy czy AJ da się podpuścić i rzuci się na White'a czy będzie próbował poboksować i ewentualnie trafić jakąś bombą.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.