TOMMY KARPENCY RZUCA RĘKAWICĘ STEVENSONOWI

Tommy Karpency (25-4-1, 14 KO) swego czasu ostro zaszedł za skórę Andrzejowi Fonfarze, ale "Polski Książę" zastopował go przed czasem. Potem "Kryptonite" zanotował jednak największy sukces w karierze, pokonując po dobrej walce Chada Dawsona. Teraz ma chrapkę na panującego mistrza świata wagi półciężkiej według federacji WBC, Adonisa Stevensona (26-1, 21 KO).

Wczoraj wieczorem informowaliśmy Was o planach kanadyjskiego "Supermana". Najpierw walka we wrześniu w Kanadzie, a na koniec roku w ojczyźnie na Haiti. Czy jednym z tych dwóch pretendentów będzie właśnie Karpency?

- Jeśli Stevenson naprawdę uważa się za Supermana, powinien bronić pasa z kimś z czołowej dziesiątki w swojej wadze, a nie zawodnikiem kategorii super średniej jak ostatnio. Jestem przekonany, że w pełni zasłużyłem sobie na kolejną szansę zaboksowania o mistrzostwo świata. Jestem już wysoko notowany, pozostaję aktywny, wygrywam, bardzo ciężko pracuję na treningach i jestem gotów na podróż, czy to do Haiti, czy do Kanady. Udowodnię, że "Superman" zawsze jest bezsilny w konfrontacji z "Kryptonimem" - powiedział Karpency.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: lRollinsl
Data: 11-07-2015 20:03:38 
Karpency sprawił kłopoty Fonfarze,
Głównie dlatego,że Andrzej nabawił się kontuzji ręki, bodajże już w pierwszej rundzie.
 Autor komentarza: lRollinsl
Data: 11-07-2015 20:04:41 
Nie, to chyba w drugiej :-)
 Autor komentarza: BYKZBRONXU2011
Data: 11-07-2015 21:48:39 
Ma długą brode jak Wach, łatwy do trafienia na tą szuflade , ale tylko raz przegrał przed czasem i to właśnie z Fonfarą.Stevenson go nie wezmie za mała kasa za walke z takim no-namem . Pokonanie zardzewiałego Dawsona na nikim nie zrobiła wrażenia.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.