47. URODZINY ANDRZEJA GOŁOTY

Najpopularniejszy polski pięściarz Andrzej Gołota skończył dziś 47 lat. Były pretendent do mistrzostwa świata wszechwag pożegnał się niedawno oficjalnie z ringiem i kibicami podczas gali w Częstochowie, gdzie stoczył pokazową walkę z Danellem Nicholsonem. Tym samym rywalem, którego pokonanie otworzyło przed Gołotą drzwi do wielkiej kariery prawie dwadzieścia lat temu. Później były wzloty i upadki, ale zawsze wielkie emocje, a dla większości obecnych kibiców boksu mających mniej niż 30-40 lat, zamiłowanie do tego sportu rodziło się w trakcie tych niezapomnianych nocy, spędzonych na oglądaniu walk Gołoty. Można zaryzykować stwierdzenie, że bez Andrzeja Gołoty boks w Polsce byłby znacznie mniej popularny, a droga na amerykańskie ringi znacznie trudniejsza.

Z kronikarskiego obowiązku przy tej urodzinowej okazji przypomnijmy, że po zakończonej wieloma sukcesami karierze amatorskiej, uwieńczonej brązowym medalem IO w Seulu w 1988 roku, dzisiejszy Solenizant przeszedł na zawodowsto cztery lata później. Sławę przyniosły mu dwie pamiętne walki z Riddickiem Bowe, po których był jednym z najbardziej znanych na świecie Polaków, po papieżu i Lechu Wałęsie. Nie powiodły się niestety próby zdobycia tronu wagi ciężkiej, choć dwa razy było bardzo blisko i nawet sam Mike Tyson, z którym walka Gołoty zakończyła się w kontrowersyjnych okolicznościach, nazwał Polaka dwukrotnym niekoronowanym mistrzem świata. Ostatecznie Gołota zakończył zawodową karierę z bilansem 52 walk, z których 41 wygrał, w tym 33 przed czasem.

Redakcja BOKSER.ORG  z okazji urodzin składa Andrzejowi Gołocie serdeczne życzenia zdrowia, rodzinnego szczęścia i umiejętności dobrego odnalezienia się w życiu już poza ringiem. Sto lat!

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: tolek78
Data: 05-01-2015 14:56:29 
Sto lat nigdy nie zapomnę tych nieprzespanych nocy.
 Autor komentarza: WielkiBokser
Data: 05-01-2015 15:16:07 
STO LAT

długo...długoooooo jeszcze nie bedzie takiego boksera w Polsce
 Autor komentarza: MAKAV3LI
Data: 05-01-2015 15:27:29 
Sto lat Endriu.

Szacuneczek na zawsze.
 Autor komentarza: TheKudiq
Data: 05-01-2015 15:29:34 
Wszystkiego co najlepsze!
 Autor komentarza: conceptofpower
Data: 05-01-2015 15:35:23 
Pamietam moja pierwsza walke Goloty w Atlantic City. Niezapomniane wrazenia I od wlasnie Nicholsona zaczela sie moja przygoda z polskim boksem zawodwym. Oczywiscie widzialem jego wczesniejsze walki w tv, zle dopiero zetkniecie na zywo uzmyslowilo mi, o czym mowia ci, uzywajacy okreslenia "Next Big White Hope". Ostatnich wyczynow Andrew juz nie ogladalem z wieksza uwaga, ale za caloksztalt naleza mu sie slowa uznania polskiej sceny zawodowej.
Niech mu Chicago daje jak najlepsze warunki do relaxu.
 Autor komentarza: conceptofpower
Data: 05-01-2015 15:37:47 
*oczywiscie mialem na mysli od walki Goloty z Nicholsonem.
 Autor komentarza: rocky86
Data: 05-01-2015 15:43:37 
Nigdy nie rozumiałem tak całkiem tego fenomenu Gołoty, któremu sam uległem. Facet w kompromitujący wręcz sposób przegrał z LL i Brewsterem, od Tysona uciekł. Wawrzyk czy Kołodziej wcale gorzej nie wypadli, a zostali totalnie zniszczeni przez kibiców. Wiem, że wcześniej Andrzej miał dobre występy, ale dzisiaj po takich wtopach byłby totalnie zhejtowany i nikt by go nie chciał oglądać

To był chyba głód sukcesów na arenie międzynarodowej, których było nam wtedy trzeba, a praktycznie nie mieliśmy nikogo, kto odnosiłby sukcesy w sporcie o zasięgu globalnym.
 Autor komentarza: LegiaPany
Data: 05-01-2015 15:45:01 
Wszystkiego najlepszego a przedewszystkim zdrowia
 Autor komentarza: conceptofpower
Data: 05-01-2015 15:48:13 
"rocky86 Data: 05-01-2015 15:43:37

To był chyba głód sukcesów na arenie międzynarodowej, których było nam wtedy trzeba, a praktycznie nie mieliśmy nikogo, kto odnosiłby sukcesy w sporcie o zasięgu globalnym."


Dokladnie. Golota zadnych sukcesow nigdy nie odniosl, ale zapisal sie epickimi klasykami gatunku, walczac z Riddickiem Bowe. Tego zaden fan zapomniec nie moze, a dla was z pewnoscia jest Golota jednym z zaledwie dwoch swiatowej klasy piesciarzy w historii polskiego boksu zawodowego. Moze trzech, jezeli wliczacie Darka Michalczewskiego jako Polaka, co widze iz jest na tym forum czestokroc kontrowersja.
 Autor komentarza: sugarleonard
Data: 05-01-2015 15:51:39 
Talent miał wielki mógł być dzisiaj obok takich gwiazd jak Tyson czy Lewis, niestety najważniejsze walki przegrał.
 Autor komentarza: conceptofpower
Data: 05-01-2015 15:58:05 
"sugarleonard Data: 05-01-2015 15:51:39

Talent miał wielki mógł być dzisiaj obok takich gwiazd jak Tyson czy Lewis, niestety najważniejsze walki przegrał."

Pomijajajc juz fakt przegranych, znaczenie nazwiska Golota w latach 1995-2004 bylo znaczace na naszym rynku, wiec juz samo to powinno byc wyznacznikiem olbrzymiego potencjalu Goloty. Pamietam bedac na gali w Chicago I widzac Andrew rozbitego w pierwszej rundzie przez Laona Brewstera, zrobilo sie nawet mnie przykro. Golota, niespelniona nadzieja swiatowej wagi ciezkiej, a w Polsce legendarna postac.
 Autor komentarza: sugarleonard
Data: 05-01-2015 16:00:40 
Jedynymi bokserami, którzy mieli realne szanse na zdobycie tytułu w wadze ciężkiej(Gołota, Adamek)już nie ma.
 Autor komentarza: sugarleonard
Data: 05-01-2015 16:08:12 
Uważam, że Gołota miał większy talent od Adamka a znacznie mniej osiągnął.
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 05-01-2015 16:19:41 
"Uważam, że Gołota miał większy talent od Adamka a znacznie mniej osiągnął"
Golocie talentem nie dorownuje zaden polski bokser..Andrzej mial wszystko procz glowy:/
 Autor komentarza: conceptofpower
Data: 05-01-2015 16:28:33 
47 lat to stary byczysko juz...lol...
Mowiac to I patrzac na Golote, to trzyma sie calkiem niezle :-)
 Autor komentarza: qwerty890
Data: 05-01-2015 16:33:52 
Adamek też był dobry, ale do wagi ciężkiej w ogóle nie pasował. Jak to mówił Holyfield "nikt tak nie obiał Bowe jak Gołota". Gdyby nie on być może boksu w Polsce nie byłoby wcale. 100 lat! :)
 Autor komentarza: BYKZBRONXU2011
Data: 05-01-2015 16:36:16 
Za pare dni sie dowiemy ze Andrzej wraca,,,
 Autor komentarza: kuba2
Data: 05-01-2015 16:40:17 
bez przesady z tym talentem.. osobowośc niezwykle barwna i m. in dlatego tyle szans. Talent stricte bokserski na poziomie możenMavrvića, Axela Shulza, Maskajewa, Czagajewa itp. O Lewisie czy Hlym zapomnijcie... ale bez głowy i tak nie ma znaczenia, pewnie takich talentów bez psychy było więcej. Co do wpływu na polski boks siezgadzam, wyjątkowa postac.
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 05-01-2015 16:49:02 
kuba2
Golota technicznie Maskayewow i Czagajewow pykal by jak chcial..ale i tak nie ma to znaczenia bo w boksie trzeba myslec, miec do tego glowe..Andrzej poprostu nie byl skazany na sukces..
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 05-01-2015 16:54:43 
"Adamek też był dobry, ale do wagi ciężkiej w ogóle nie pasował"
Ameryki nie odkryje ale gdyby Tomek zostal w cruserze to moglby byc nawet dominatorem..A potencjalne walki jakie moglby tam toczyc z Huckiem, Hernandezem, Drozdem, Lebiediewem, Czakijewem..coz to byly by z walki;)
 Autor komentarza: Marcianoo
Data: 05-01-2015 17:06:00 
Andrzej to bokser z krwi i kości.Wyjątkowa postać,zdrowia Endrju.
 Autor komentarza: starycap
Data: 05-01-2015 17:19:35 
concep

widzisz -gdy nikt na twoje pierdumy nie odpowiada to i język jakiś taki miękki, już się tak nie sadzisz i już nie musisz tak dużo sie wysilać.
W końcu może siądziesz na 4-ry litery.
 Autor komentarza: progresywny
Data: 05-01-2015 17:51:44 
Nie przepadam za takim gloryfikowaniem Andrzeja kogo to by nie pokonał jakby miał psychikę, ale był dobry i utalentowany, miał potencjał.

Wszystkiego najlepszego.
 Autor komentarza: roycer
Data: 05-01-2015 17:59:55 
Panie Andrzeju wszystkiego najlepszego! Dał Nam pan wspaniałe przeżycia i zawsze będziemy pamiętać! Fajnie, że była walka pożegnalna i tak 3mac, 3mać się z rodziną.

Serdeczności PP
 Autor komentarza: Rollins
Data: 05-01-2015 18:03:44 
rocky86Data: 05-01-2015 15:43:37
Nigdy nie rozumiałem tak całkiem tego fenomenu Gołoty, któremu sam uległem. Facet w kompromitujący wręcz sposób przegrał z LL i Brewsterem, od Tysona uciekł. Wawrzyk czy Kołodziej wcale gorzej nie wypadli, a zostali totalnie zniszczeni przez kibiców. Wiem, że wcześniej Andrzej miał dobre występy, ale dzisiaj po takich wtopach byłby totalnie zhejtowany i nikt by go nie chciał oglądać

To był chyba głód sukcesów na arenie międzynarodowej, których było nam wtedy trzeba, a praktycznie nie mieliśmy nikogo, kto odnosiłby sukcesy w sporcie o zasięgu globalnym.
*
*
Gołota to był człowiek z charyzmą, ogromny potencjał. Umiejętności techniczne, przede wszystkim, bardzo duże. W dodatku na jego walkach zawsze się coś działo, nie zawsze sportowego. On gwarantował atrakcje.
W dodatku był wtedy jedną z pierwszych "Nadziei Białych", jak go nazywano. Wówczas dominowali jeszcze czarni.

Wawrzyk czy Kołodziej nigdy nie dali dobrej walki (chyba że Wawrzyk z Bahtowem, od biedy), nigdy nie pokazali ani potencjały, ani umiejętności, ani... nic. Szkoda porównywać.

PS A Gołocie za te kompromitujące porażki też się przecież nieźle dostało. Tylko ten potrafił się zrehabilitować, i nadzieje wróciły.
 Autor komentarza: Rollins
Data: 05-01-2015 18:05:48 
Tak jeszcze dodam
Nie zapominajmy, że Andrew stoczył dwie bardzo dobre walki mistrzowskie, z których przynajmniej jedną powinien wygrać i pas zdobyć.
 Autor komentarza: Rollins
Data: 05-01-2015 18:08:28 
W pewnym okresie w wadze ciężkiej wszyscy się bali Gołoty.
Oczywiście do czasu, kiedy okazało się, ze z głową (psychiką) u niego słabiutko.
 Autor komentarza: progresywny
Data: 05-01-2015 18:10:08 
Cóż, poza psychiką to dokuczliwy był brak mega betonowej szczęki z czego wynikały szybkie przegrane przed czasem i umiejętności kończenia naruszonych i rozbitych rywali.
 Autor komentarza: Rollins
Data: 05-01-2015 18:14:10 
lukaszenkoData: 05-01-2015 16:54:43
"Adamek też był dobry, ale do wagi ciężkiej w ogóle nie pasował"
Ameryki nie odkryje ale gdyby Tomek zostal w cruserze to moglby byc nawet dominatorem..A potencjalne walki jakie moglby tam toczyc z Huckiem, Hernandezem, Drozdem, Lebiediewem, Czakijewem..coz to byly by z walki;)
*
*
Nie chcę się czepiać, ani umniejszać sukcesów Adamkowi, ale tak po prawdzie, to on miał bardzo dużo szczęścia w swojej karierze.
Akurat w danym momencie i waga półciężka, i cruiser przeżywały kryzys(który minął na szczęście).
Czy dzisiaj Tomek zdobyłby pas w LHW czy Cruiser?
Z takim Kowaliowem, Stevensonem, Beterbijewem absolutnie go nie widzę.

Z Lebiediewem, wg mnie, bez szans. Z takim Usykiem raczej też nie.
Czakijew, Hernandez, Huck, to spore niewiadome, ale czy Adamek byłby w nich faworytem?
Niekoniecznie.

Tak to wygląda.
 Autor komentarza: Rollins
Data: 05-01-2015 18:15:36 
O Droździe zapomniałem.
Też byłoby ciężko o sukces.
 Autor komentarza: sugarleonard
Data: 05-01-2015 18:28:32 
Rollins

Według mnie Adamek by pokonał wszystkich, których wymieniłeś z kategorii cruiser.Z Lebiedew bez szans? Adamek by go zniszczył techniką i szybkością wygrał by to przez nokaut.Przypomnę, że Adamek pokonał Cunna, który wtedy był numerem jeden.Jestem przekonany, że gdyby został w wadze junior ciężkiej to byłby w niej dominatorem.

Co do wagi półciężkiej to gdyby walczył tak jak z Briggsem to dlaczego nie miał by szans z Kowaliewem czy Stevensonem? Za bardzo ich przeceniasz.Może dzisiejsza waga półciężka jest słabsza niż za Adamka.
 Autor komentarza: Rollins
Data: 05-01-2015 18:54:40 
sugarleonard Data: 05-01-2015 18:28:32
Rollins

Według mnie Adamek by pokonał wszystkich, których wymieniłeś z kategorii cruiser.Z Lebiedew bez szans? Adamek by go zniszczył techniką i szybkością wygrał by to przez nokaut.Przypomnę, że Adamek pokonał Cunna, który wtedy był numerem jeden.Jestem przekonany, że gdyby został w wadze junior ciężkiej to byłby w niej dominatorem.

Co do wagi półciężkiej to gdyby walczył tak jak z Briggsem to dlaczego nie miał by szans z Kowaliewem czy Stevensonem? Za bardzo ich przeceniasz.Może dzisiejsza waga półciężka jest słabsza niż za Adamka.
*
*
Wiesz, każdy może mieć swoje zdanie. Nie przekonamy się kto z kim by wygrał więc szkoda się tu licytować.
Dzisiejsza waga półciężka jest o wiele lepsza niż, powiedzmy, 10 lat temu. Poziom nieporównywalny.

Fakt, Adamek wygrał z Cunnem. Ale po pierwsze, ten zawalczył trochę głupio, po drugie Cunnowi chyba bardziej służy HW. W każdym bądź razie w HW radzi sobie świetnie (nawet przegrana z Furym), w cruiser miał jakąś taką nierówną formę, a szczególnie pod koniec.
 Autor komentarza: Matys90
Data: 05-01-2015 19:04:02 
"Co do wagi półciężkiej to gdyby walczył tak jak z Briggsem to dlaczego nie miał by szans z Kowaliewem czy Stevensonem? "

No obejrzyj czy tam przypomnij sobie te walki Adamka z Briggsem. Potem obejrzyj sobie występy Kowaliowa i zastanów się jakby to wyglądało gdyby Adamek walczył z Kowaliowem czy nawet Stevensonem tak jak z małym Australijczykiem i odpowiedz na własne pytanie :)
 Autor komentarza: Ghostbuster
Data: 05-01-2015 19:05:09 
wszystkiego najlepszego Andrzej:) Dzięki za wszystkie emocje, które nam dałeś.

Lukaszenko

czy mnie oczy mylą? Czy to ten sam lukaszenko, który wiele lat temu toczył spory na tym forum z Andrewskim i ze StonkaKartoflaną? Dawno Cię tu nie widziałem, a może mało uważnie śledzę forum, a może to nie ten lukaszenko.
 Autor komentarza: trucker
Data: 05-01-2015 19:10:54 
spieszmy sie oglądać takie talenty jak gołota bo tak szybko odchodzą....

stttttoooooooo laaaaaaaattt endriuuuu
 Autor komentarza: marcin
Data: 05-01-2015 19:26:14 
Wszystkiego Najlepszego....100 lat
 Autor komentarza: Jimmy
Data: 05-01-2015 20:12:51 
Zdumiewające, co tam u niego w głowie się działo że w obu walkach z Bowe praktycznie co rundę bił low blows i oddał dwie wygrane walki. Z Grantem to samo oddał wygraną walkę. Tego chyba nikt nie wytłumaczy. Niesamowity talent, szkoda tylko że dwie walki o pas zwałowane!

Wszystkiego Naaaaaaaajlepszego Andrzej!!!!!! :)
 Autor komentarza: sugarleonard
Data: 05-01-2015 20:47:49 
Rollins

Co do Cunna to zgoda, według mnie gdyby miał tylko mocniejszy łeb to kto wie czy by nie wygrał z Kliczko, oczywiście na punkty.

Matys90

Uważam, że z Adamka sercem do walki byłaby taka sama wojna jak z Briggsem.
 Autor komentarza: Matys90
Data: 05-01-2015 21:03:53 
Chłopie, właśnie o to chodzi, że wojny to sobie można robić z Briggsem czy Cunnem (z tym jest wręcz wskazane), ale nie z puncherem jak Kowaliow, Stevenson czy Lebiediew. Gdyby Adamek zawalczył w taki sam sposób jak z Briggsem, a tak by pewnie było, to byłby blitzkrieg a nie wojna.
 Autor komentarza: BOXER
Data: 05-01-2015 22:25:11 
Tak naprawdę to ja też zawsze mam szacunek dla Gołoty ale zastanawiam się dlaczego ?
Koleś przegrał wszystko co wygrał ale myślę że po prostu wtedy naród Polski zaczął oddychać w latach 90 tych i każdy Polak sportowiec był dla nas jak bawół który nagle stał się lwem i cały świat poznawał dzięki temu Polskę.Mimo wszystko pozdrawiam i życzę Andrzejowi zdrowia a z resztą będzie GIT.
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 06-01-2015 07:30:31 
Ghostbuster
ten ten..;)..Stonki cos nie widac;)..
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 06-01-2015 07:31:56 
Rollins
W pol ciezkiej Tomasz byl anorektykiem ..Cruser t
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 06-01-2015 07:33:33 
Cruser to byl dobry limit dla Adamka..W starciu z dzisiejsza czolowka crusera trudno powiedziec czy bylby faworytem..na pewno jednak walki byly by emocjonujace;)
 Autor komentarza: Miro
Data: 06-01-2015 11:05:57 
Wszystkiego najlepszego dla Andrzeja Gołoty. Ale z okazji tych 47 urodzin mam takie przemyślenia. Oto one. Jeśli chodzi o porównanie polskich bokserów walczących w HW to według mnie najbardziej spektakularne walki były Gołoty. Takiego poziomu jaki demonstrował Andrzej w niektórych walkach czy rundach konkretnych walk, nawet tych , niestety ostatecznie przegranych/ na własne życzenie/ to żaden inny polski bokser nie pokazał. Nawet sam Holyfield powiedział, że tylko Gołota z Bowe był w stanie walczyć cios za cios. Takich emocji jakie dostarczał Gołota to też żaden z polskich ciężkich nie dostarczył. Najbardziej utalentowany był i największe umiejętności techniczne spośród polskich bokserów HW posiadał . Takiej dramaturgii jakiej potrafił dostarczyć Gołota w walkach z Bowe, Grantem, Sandersem to inny polski bokser w HW nie dostarczył. Natomiast jeśli będziemy patrzyli przez pryzmat wymiernych sukcesów w boksie zawodowym to oczywiście Adamek i Michalczewski są przed Gołotą. Gołota dostał od Kinga 4 walki mistrzowskie i w planach była 5 z Wałujewem, gdyby Andrzej pokonał Austina w Chinach. 4 szanse, żadna nie wykorzystana. Czy Gołota zasłużył na tyle szans w porównaniu do innych bokserów wówczas boksujących ? Uważam , że nie ,ale King wyjątkowo "kochał" Andrzeja albo raczej kasę , którą można było wyrwać na Gołocie i Polakach. Taki choćby Tua miał tylko 1szansę a nie był słabszym bokserem od Andrzeja ,ale mniej medialnym. Pozostali Polacy walczący w HW mieli po 1 szansie/ Sosnowski, Adamek, Wach, Wawrzyk/ i też jej nie wykorzystali ale według mnie stali przed trudniejszym zadaniem od Gołoty, bo Andrzej miał szansę konfrontacji z czterema różnymi mistrzami o różnych gabarytach, umiejętnościach i sile fizycznej a ci pozostali Polacy/poza Wawrzykiem/ musieli się zmierzyć z mistrzami nad mistrze - braćmi Kliczko. Z takimi mistrzami z którymi praktycznie wszyscy przegrywają a więc już przed wejściem do ringu stali na pozycji straconej, gdy tymczasem Gołota jedynie z Lewisem mógł być na pozycji straconej, natomiast z Brewsterem, Byrdem, Ruizem miał szansę zwyciężyć. Co więcej pokuszę się o takie podejrzenie, że być może Adamek czy Wach ,gdyby mieli te 4 szanse Gołoty to by którąś wykorzystali ? Lewis pewnie byłby też poza ich zasięgiem ale np Ruiza czy nie byliby w stanie pokonać ? Adamek ze swoją determinacją z walki z Arreolą albo Wach ze swoimi gabarytami i głową z betonu ? Ruiz nie był lepszym technicznie bokserem od Gołoty, ale Andrzej dał sobie narzucić w dalszej fazie walki jego zapaśniczy styl. Sprytny Adamek, ten z walki z Arreolą mógłby wypunktować Ruiza a Wach swoimi gabarytami zamęczyć i ustrzelić tak jak McBride. Andrzej Gołota, mimo, że miał na dechach Ruiza nie potrafił go wykończyć. Gołota nie miał instynktu myśliwego, który jak dopadnie zranioną zwierzynę to nie odpuści. Coś takiego jak Adamek pokazał w walce z Banksem w junior ciężkiej czy z Walkerem w HW. Reasumując , ponieważ byłem świadkiem karier Gołoty i Adamka to mogę pokusić się o stwierdzenie, że Gołota osiągnął sukces finansowy ale nie może czuć się spełnionym sportowo, bo mistrzostwa świata, które było w jego zasięgu nigdy nie zdobył. Natomiast Adamek jak najbardziej może czuć się spełnionym sportowo i finansowo. Bo nie dość, że jest dwukrotnym mistrzem świata w dwóch kategoriach wagowych to i w HW zaistniał trwale ,mimo swoich ograniczeń fizycznych , bo przecież to bokser rodem z półciężkiej czy junior ciężkiej. Wchodząc z każdym bokserem naturalnym ciężkim do ringu to dla Adamka było wyzwanie i odwaga z uwagi na ograniczenia jak wyżej. A mimo tego radził sobie całkiem dobrze a w jaskini lwa, gdzie był skazany na pożarcie z Arreolą ostatecznie zwyciężył w czym pomogło świetne przygotowanie motoryczne Tomka - dzieło trenera Shieldsa. Nie mogłem odżałować, że Tomek nie wziął go do ekpiy na stałe a nawet nie zastąpił nim Rogera. Myślę, że to byłby lepszy trener dla Tomka, niż dostojny, zacny pan ,70 latek Roger. On mógł być nauczycielem angielskiego dla Tomka, takim dobrym przyjacielem, ale czy wymagającym trenerem ,siedzącym w nowinkach bokserskich i w świecie bokserskim ? Mając 70 lat czy ma się determinację jako trener , żeby osiągnąć ze swoim zawodnikiem sukces ? Jakoś nie dostrzegłem w nim zapału trenerskiego ,takiego parcia na osiągnięcie sukcesu, mimo, że Adamek go chwalił. Ale co miał mówić innego, pewnie Roger nie jest wymagający finansowo, ale Adamek mający aspirację do tytułu mistrzowskiego w trzeciej kat wagowej/ przynajmniej ciągle nas kibiców w tym utwierdzał/ powinien według mnie po walce z Vitalijem zmienić trenera, przynajmniej spróbować czy ktoś inny wyciśnie z niego potencjał , który na pewno w nim był. Nie podobała mi się analiza po walce z Vitalijem. Praktycznie jej nie było, bo gadka, że Tomek nie był sobą i że za krótki był okres aklimatyzacji to amatorszczyzna a nie profesjonalne podejście do tematu. Nie wiem czy inny trener "ulepszył" by Adamka ale Ziggy Rozalski powinien rozejrzeć się za kimś innym a nie pójść na łatwiznę i kontynuować współpracę z trenerem, który niczego nowego nie wprowadzał w kunszcie bokserskim Tomka. I co więcej po porażce z Vitalijem nie miał chyba już pomysłu na Tomka a może i wiary w Tomka o czym głośno nie mówił, bo w końcu Adamek to jego dobrodziej finansowy. Sam Roger powiedział, że po Tomku innego boksera już nie będzie prowadził/ złośliwie można powiedzieć psuł/. Kariera Tomka Adamka z uwagi na jego wiek i pewnie już brak motywacji zbliża się do końca. Nadzieja na drugą walkę mistrzowską była motorem do wyścigu po drugą wypłatę życia, bo jeśli ktoś jeszcze wierzył przed walką z Głazkowem , że miałby Tomek jakieś szanse z Władymirem, to po porażce z Głazkowem wszyscy chyba zrozumieli o co jest tak na prawdę wyścig w kategorii HW,ale nie tylko dla Tomka, ale dla wszystkich kandydatów do walki z braćmi Kliczko. Mimo wszystko wielki szacunek dla Adamka za całokształt dokonań we wszystkich kategoriach w jakich walczył. Nigdy nie przyniósł wstydu w ringu i poza nim. Dziękuję za serce ,zdrowie jakie zostawiał w ringu, za determinację i siłę woli, nawet wbrew swoim naturalnym warunkom fizycznym, bo często w HW siłą woli musiał nadrabiać swoje ograniczenia fizyczne.
 Autor komentarza: Rollins
Data: 06-01-2015 12:10:39 
Miro
Jak dla mnie, Ronnie Shields to był idealny trener dla Adamka.
To był fatalny błąd wymieniać go na Rogera. W ogóle wymieniać go to był fatalny błąd.

Ten koleś (Shields) wiedział jakie atuty ma taki Adamek i doskonale wiedział jak je wykorzystać, jak je rozwinąć.
Bloodtworth uwstecznił, popsuł Adamka.
 Autor komentarza: Rollins
Data: 06-01-2015 12:12:00 
lukaszenkoData: 06-01-2015 07:31:56
Rollins
W pol ciezkiej Tomasz byl anorektykiem
*
*
Fakt. Jedyną przyczynę porażki z Dawsonem upatruję właśnie w tym. To było o jedną walkę za dużo w LHW.
 Autor komentarza: Melodiusz
Data: 06-01-2015 17:19:16 
Walka Tyson-Gołota. Czekałem całą noc a wyszli przed 6 rano . Spięty Endriu i nagrzany Majk bez super formy. Gołota po paru mini bombkach od Majka nie wychodzi do 3 rundy .Do you won fight? Odp: No ! Lodówa wciska mu ochraniacz do ust na siłe , ludzie gwiżdżą . Każdy zadaje sobie pytanie Co się kur... a stało? Pokazują jak Endriu idzie do szatni -rzucają w niego wszystkim (pamiętny ketchup). Nie wiadomo do dziś co się stało niby złamana szczęka niby coś Walka uznana za nieodbytą (Majk po trawce) Każdy skasował swoje Ludzi oszukano jak to z walkami Endriu bywało. Może i były nieraz emocje ale zawsze po nich uczucie blamażu i wstydu za niego ....Ś.P emerytalnym Endriu nikt tu za tobą nie tęskni I tak nas naciągnoł na 3 walki Adamek Saleta i pokazowa zorganizowana przez lizodupa Najmana. Brak słów na tą naszą legendę.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.