TRENER CHISORY: DERECK POWINIEN ODPOCZĄĆ OD BOKSU

Trener Derecka Chisory (20-5, 13 KO) Don Charles twierdzi, że jego podopieczny, który w miniony weekend został zdeklasowany w Londynie przez Tysona Fury'ego (23-0, 17 KO), powinien dać sobie na jakiś czas spokój z boksem.

- Rany fizyczne szybko się goją, ale gorzej jest z psychicznymi. Myslę, że Dereck powinien odpocząć od ringu. Jest młodym człowiekiem, niedawno na świat przyszło mu dziecko, niech się nim cieszy. Przez ostatnich dwanaście lat tylko trenował i walczył. Powinien zrobić sobie przerwę, popatrzeć na wszystko z innej perspektywy – powiedział szkoleniowiec.

Jednostronna walka Fury-Chisora została zatrzymana po dziesiątej rundzie. Charles przyznaje je, że chciał ją zakończyć znacznie wcześniej.

Zobacz też: FURY: KLICZKO, IDĘ PO CIEBIE

- Tego dnia wszystko było nie tak. Już gdy Dereck przyjechał na walkę, zauważyłem, że coś tu nie gra. Tak samo było, kiedy wychodził do ringu. W drugiej rundzie byłem już pewien, że jest bardzo źle. W oczach Derecka widziałem panikę. Kilka razy chciałem rzucić ręcznik, ale wtedy Dereck zrywał się do ataku, dlatego się wahałem. Próbował, starał się, ale tak naprawdę nigdy nie wrzucił drugiego biegu – stwierdził.

Szkoleniowiec zaznacza jednak, że winny takiej postawie jest nie tylko zawodnik.

- Jako trener miałem wiele szans, aby odnieść sukces. Walczyliśmy na najwyższym poziomie, ale za każdym razem przegrywaliśmy. Brakuje tu podstaw, coś nie gra. Może nie przynależę do tego poziomu. Zawodnik też się musi zastanowić, czy nadal chce to robić – powiedział.

 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Ned
Data: 02-12-2014 11:20:03 
Rzadko się zdarza, żeby jakiś trener publicznie rozważał swoją winę za porażki zawodnika. Szacun.
 Autor komentarza: Znafca
Data: 02-12-2014 12:02:29 
nieczęsto też mówi swojemu podopiecznemu, aby dał sobie spokój z boksem...
 Autor komentarza: Krzych
Data: 02-12-2014 12:10:08 
Dereck to już sobie zrobił przerwę w swoim najlepszym czasie wychodząc do walk bez przygotowania. Przerwa na pewno mu się przyda, bo walczył przez długi czas z bardzo dobrymi zawodnikami, nie unikał wyzwań, więc na pewno przerwa mu się przyda, ale czy wróci do dawnej formy? Nie wygląda na to.
 Autor komentarza: Ned
Data: 02-12-2014 12:50:41 
"nieczęsto też mówi swojemu podopiecznemu, aby dał sobie spokój z boksem..."

Dereck jest rozbity. W kilku ostatnich walkach pływał po ciosach, nawet jeśli ostatecznie wygrywał. Przypuszczalnie bęcki jakie zebrał od Kliczki i Haye'a nie pozostały bez wpływu na jego zdrowie i nie bez powodu trener wspomina o możliwości zakończenia kariery przez Chisorę.
 Autor komentarza: blingbling
Data: 02-12-2014 12:58:08 
TRENER CHISORY: DERECK POWINIEN ODPOCZĄĆ OD BOKSU
od koksu tez powinien odpoczac
 Autor komentarza: WalterAlfa
Data: 02-12-2014 13:19:40 
Zachwyty nad Chisorą były spowodowane jego postawą w walce z Witalijem. Tyle że on w tamtej walce w zasadzie poza odpornością wiele nie pokazał. Przykład Briggsa też świadczy o tym, że Witalij tak mocno już nie bije. Wg mnie Chisora jest przeciętny, a udało mu się wykreować wizerunek kogoś więcej. I nieszczególnie wybitny Fury to obnażył. Zresztą Haye też. Na tle gości takich jak Malic Scott błyszczał. Teraz poprzeczka była po prostu za wysoko.
 Autor komentarza: un4given
Data: 02-12-2014 13:37:47 
Odważne prowadzenie nie wyszło na dobre Dereckowi. Już jest skończony. Inna sprawa że jego możliwości i tak były ograniczone i pewnie bezpieczniejsze prowadzenie nie pozwoliło by mu osiągnąć czegoś więcej niż pasek EBU.
 Autor komentarza: Rollins
Data: 02-12-2014 13:51:04 
TRENER CHISORY: DERECK POWINIEN ODPOCZĄĆ OD BOKSU

Właśnie o to chodzi, że Dereck powinien się wziąć za boks, za treningi na poważnie.

Ale to było kilka lat temu.
Teraz za późno
Teraz nie sp...dala, mówiąc bez ogródek.
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 02-12-2014 14:28:27 
Del Boy niegdys byl rzadny krwi w ringu..chcial walczyc..Dzis juz tego nie ma a bez tego nie ma co szukac w tym sporcie..szkoda..Lubilem Chrisore..nie za umiejetnosci, ktorych ten wielkich nie posiadl ale charakter..
 Autor komentarza: blingbling
Data: 02-12-2014 14:30:16 
bez koksu to nie ten sam bokser
 Autor komentarza: UndeadDog
Data: 02-12-2014 14:43:18 
Nie ma co się pastwić panowie. Wiele osób po tej porażce z Derecka jako czołowego zawodnika zrobiło buma co jest tylko i wyłącznie reakcją na to kto wygrał z Dereckiem- hejt na Tysona musi być a kto by tam przyznał że rozmontował jak dziecko pięściarza któremu dawali 50 czy nawet więcej % szans na wygraną przed czasem...

Tak naprawdę nie zgodzę się też że Chisora był za odważnie prowadzony. Charles też niech głupka nie udaje, bo wiara w zawodnika a realne postrzeganie sprawy to 2 różne sprawy. Od początku było wiadomo że jego kariera jest nastawiona na szybki zysk.
Dereck zawsze powtarzał że walczy się tylko dla pieniędzy i miałem zawsze wrażenie że łatwo mu przychodzi przełknięcie porażek. Z tego powodu nie kalkulował tylko wyciskał karierę jak cytrynę i można rzec śmiało i spokojnie że wycisnął z swoich możliwości 120%.
Miał przy tym dużo szczęścia. Hellenius złapał kontuzję i uratowali go wałkiem. Dereck został doceniony przez Vitalija i niejako odpłacił się mu on za to że Władimir z niego zrezygnował (to wielkie szczęście bo jestem przekonany że po walce z Władimirem z Derecka już nic by nie było wielkiego). W walce z Vitalijem czy się to komuś podoba czy nie dostawał srogie manto do 5 rundy (Vitali nie bił mocno? A ta wypluwana krew? Dereck zgarniał ciosy z obu rąk non stop i być może nawet by nie przetrwał) dopóki Vitali nie doznał urazu. Wtedy Dereck zaczął brylować bo starszy z braci nie mógł go skutecznie hamować 2 ręką a już tylko jedną co było niesamowicie ciężkie. Zdeterminowany Dereck dał dosyć dobrą walkę i wyszedł na salony. Później bójka z Hayem i znów ogromna kasa za walkę przegraną do której nawet chyba nie do końca tak jak powinien się przygotował.
Powrót po nokaucie zaś to już pomaganie Dereckowi z wszystkich możliwych stron by jeszcze raz doprowadzić go do wielkiej walki. Przerywanie z Avillą czy jak on tam ma bo Dereck by umarł i nic nie zdziałał. Później szopka z Malikiem w wyrównanej walce itd. Tyson pokonał go gdy nie był rozbity i miał więcej wiary więc to było do przewidzenia choć aż takiej łatwości się nie spodziewałem.
Chisora jak na swoje dość średnie możliwości zrobił karierę do pozazdroszczenia. Coś ala nasz Szpulka tylko poziom wyżej. Ten też mimo iż żaden z niego czołowy pięściarz zarobił już porządną kasę.
Dereck nie musi się niczego wstydzić. A czy jeszcze może wrócić? Moim zdaniem tak tylko niech nie pcha się zaraz na najwyższy poziom by dostać dużą kasę. Nie wiadomo jednak czy takie coś by go interesowało. Powinien zacząć boksem się bawić. Próbować wprowadzić jakieś nowe elementy, i spokojnie sobie wygrywać z średnimi pięściarzami.
Jeśli zaś forma pozwoli mógłby np jeździć po świecie i sprowadzać na ziemię takich Wawrzyków ;D
Jeśli zaś ciągle marzy mu się jak najszybsza wypłata niech lepiej kończy bo szkoda zdrowia.
Jak dla mnie Chisora i tak osiągnął więcej niż niejeden by chciał osiągnąć.
 Autor komentarza: Kadej
Data: 02-12-2014 23:39:38 
Ma ktoś statystyki ciosów? Bo jestem ciekaw ile Chisora przyjął ciosów Furego.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.