COTTO DOSTAŁ ZGODĘ NA DOBROWOLNĄ OBRONĘ

Giennadij Gołowkin (31-0, 28 KO) demolując w ubiegły weekend Marco Antonio Rubio zdobył pas WBC Interim i teoretycznie został obowiązkowym pretendentem dla pełnoprawnego mistrza wagi średniej - Miguela Cotto (39-4, 32 KO). Ale prezydent federacji WBC już zapowiedział, że Portorykańczyk dostanie wolną rękę w doborze kolejnego przeciwnika.

- Cotto ma zaplanowaną na maj dobrowolną obronę pasa, a dopiero potem będzie musiał skrzyżować rękawice z Kazachem - powiedział Mauricio Sulaiman, szef WBC.

To oczywiście otwiera drzwi do ewentualnej konfrontacji Miguela z Saulem Alvarezem (44-1-1, 31 KO), do czego robione są przymiarki już od kilku tygodni.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Rollins
Data: 22-10-2014 03:37:25 
Bez niespodzianki
 Autor komentarza: jassin
Data: 22-10-2014 05:35:22 
no wiadomo to bylo od dawna. potem zwyciezca cotto v alvarez zrejteruje przed ggg I tez bedzie mial dobrowolna obrone. gieniek powinien zgarnac wbo- jest wakant. a potem ibf I byc jak wlodek w ciexkiej.
 Autor komentarza: jassin
Data: 22-10-2014 05:39:52 
dodam ze licze na to ze cotto I alvarez zawalcza 2 maja I mayweather sie obsra ze zlosci. w pojedynku na ppv nie ma on szans z takim eventem. chyba ze wezmie pacquiao. ale raczej stawiam ze przelozy swoja gale o tydzien lub dwa.
 Autor komentarza: rocky86
Data: 22-10-2014 08:17:13 
To raczej było oczywiste. Ciekaw jestem co teraz zrobi Floyd, bo walka Cotto vs Canelo bedzie hitem PPV. Oczywistym jest, że Floyd nie zorganizuje swojej gali tego samego dnia (SHO się na to nie zgodzi), a newet jeśli przeniesie swoją gale na inny weekend w maju, to pewnie część kibiców nie kupi drugiego PPV w tym samym miesiącu.
 Autor komentarza: odyniec
Data: 22-10-2014 09:21:23 
z jednej strony fajnie bo wydymają Floyda i będzie ciekawa walka
z drugiej strony - niech Cotto walczy z GGG skoro uważa się za wielkiego mistrza a jak nie to niech wraca do swojej wagi i nie truje dupy
 Autor komentarza: pinczorio
Data: 22-10-2014 10:24:06 
tak jak wcześniej pisałem, organizecja Canelo vs Cotto i Floyd vs XXX w ten same weekend, z biznesowego punktu widzenia jest poronionym pomysłem bo ani jedni ani drudzy nie wyciągną tyle ile by mogli. ciekawe co teraz zrobi Floyd jak się okaże, że Canelo-Cotto jest potwierdzone na Cinco de Mayo.
 Autor komentarza: Sugar78
Data: 22-10-2014 11:55:30 
Moga spokojnie reklamowac te walke jako pojedynek obitych przez Floyda hehe


Cotto lubie i wole zeby z GGG nie walczyl ...
 Autor komentarza: MrAdam
Data: 22-10-2014 12:08:15 
Pamiętacie jak Cotto wyglądał po walce z Pacmanem? Po walce z GGG wyglądałby tak samo tyle, że szybciej.
 Autor komentarza: Rollins
Data: 22-10-2014 13:11:52 
Na bank będzie walka Cotto vs. Canelo.
Było i jest to wiadome.

Najprawdopodobniej wygra Canelo (uczciwie, bądź nie).

Później się zobaczy.
 Autor komentarza: Zwykly
Data: 22-10-2014 13:22:03 
Cotto wywodzi się z niższych kategorii kibice oczekują tej walki ale już wiedzą jak się rozstrzygnie więc jaki jest sens tej walki?, dla mnie to nielogiczne osobiście wolałbym starcie GGG z Canelo lub Chavezem Jr niż z małym Cotto, który będzie dzielnie walczył ale zostanie zmasakrowany.

A jeśli chodzi o Golovkina to teraz chciałbym zobaczyć pojedynek z Larą, który wyrażał chęć takiej walki albo chociaż z Murray'em
 Autor komentarza: starycap
Data: 22-10-2014 13:33:24 
Już w majtach mokro ma to co ma wybierać
 Autor komentarza: rocky86
Data: 22-10-2014 14:30:14 
Cotto poszedł do middleweight dla Martineza, vide: kasy, zostaje w tej wadze dla kasy, vide: dla Canelo. Walka z GGG nie daje takich pieniędzy na które Junito liczy i gwarantuje hospitalizację, więc jej nie będzie.

Myślę, że po walce z rudym, niezależnie od tego czy ją wygra, czy przegra wróci do 154 lub 147 funtów. Myślę również, że przewaga fizyczna Canelo będzie za duża i Miguel sobie z nim nie poradzi, jeśli jednak wygra, to zapewne swoją uwagę skupi na rewanżu z Floydem (czyli na kasie), jeśli przegra to już nie będzie tak atrakcyjny dla GGG, więc do walki nie dojdzie, a Gołowkin będzie naciskać na walkę z Canelo.
Po ewentualnej porażce Cotto z Alvarezem, chętnie zobaczyłbym go z Bradley'em, wąsacz chce dużych walk, więc Cotto będzie idealny, a kasa będzie się zgadzać.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.