DAVID TUA ROZWAŻA PRZYSZŁOROCZNY POWRÓT

Po dwudziestu latach David Tua (52-5-2, 43 KO) powrócił do nauki, ale wcale nie jest powiedziane, że wkrótce znów nie powróci między liny.

Popularny "Terminator" już dwukrotnie oficjalnie wieszał rękawice na kołku, ale jak widać ciężko rozstać się ze swoją wielką miłością. Dlatego Nowozelandczyk czeka na ciekawe oferty i pozostaje w lekkim treningu.

- Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, będę czuł się dobrze, a oferta będzie fajna, to czemu nie? Wtedy z całą pewnością mogę wrócić. Póki co koncentruję się na studiach. Byłbym głupcem godząc się na powrót jeszcze w tym roku, ale w przyszłym, kto wie. Poczekamy i zobaczymy jak to się wszystko ułoży - powiedział uwielbiany za swój agresywny styl i efektowne nokauty blisko 42-letni Tua.

Przypomnijmy, iż kilka miesięcy temu David był przymierzany do spotkania z Kali Meehanem (41-5, 32 KO). Ten z kolei 22 listopada skrzyżuje rękawice z Shane'em Cameronem (29-4, 22 KO) i w kuluarach słychać głosy, że Tua mógłby stanąć naprzeciw lepszego z tej dwójki.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: lisoszakal
Data: 29-09-2014 08:13:42 
Dawać go Szpili! Może Szpili udałoby się pierwszy raz pokonać przed czasem Tuę?
 Autor komentarza: WalterAlfa
Data: 29-09-2014 09:01:30 
Propozycja ze Szpilą ciekawa ale:
- Po pierwsze nierealna finansowo, Tua to nazwisko światowe, Szpilka jest na razie kompletnie nieznany w USA.
- Po drugie Szpilka po laniu od Adamka będzie się odbudowywać przez cały 2015.
 Autor komentarza: ghost
Data: 29-09-2014 09:22:09 
Oby nie (wracał na ring).
Tua miał zawsze przydomek "Tuaman", co się w Polsce źle kojarzy :-) Nie wiem skąd ten Terminator.
 Autor komentarza: ghost
Data: 29-09-2014 09:24:40 
Aha! Pewnim dlatego, że do Schwarzeneggera podobny bardzo... ;-)
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.