DONAIRE OTWARTY NA TURNIEJ, ALE NIE CHCE WALKI Z GRADOWICZEM

Niedawno Bob Arum ogłosił chęć zorganizowania turnieju w wadze piórkowej z udziałem wszystkich mistrzów. Gwiazdą byłby oczywiście Nonito Donaire (33-2, 21 KO), champion federacji WBA, ale Filipińczyk daje jeden warunek - nie chce się mierzyć z mistrzem organizacji IBF, Jewgienijem Gradowiczem (19-0, 9 KO).

Z racji swojego nietypowego jak na Europejczyka stylu Gradowicza nazywa się "Meksykańskim Rosjaninem". Po niespodziewanym zdetronizowaniu Billy'ego Diba na początku zeszłego roku już trzykrotnie obronił pas IBF, przekonując do siebie coraz więcej kibiców i specjalistów. Ale to nie dlatego Donaire nie chce się z nim skonfrontować. Tu chodzi o przyjaźń jaka się między nimi wywiązała.

- Spotkam się z każdym mistrzem z jednym wyjątkiem, z wyjątkiem Gradowicza. Jesteśmy z jednej drużyny, traktuję go jak brata i nie mam zamiaru wyzywać go do walki. Dobrze nam się razem współpracowało i dla mnie to byłoby coś złego, gdyby miał z nim się mierzyć - nie ukrywa jeden z najlepszych pięściarzy rankingu P4P.

Sytuacja jest o tyle klarowna, że obaj zawodnicy mają nawet tego samego trenera - jednego z najlepszych specjalistów w swojej dziedzinie Roberta Garcię.

- Jestem otwarty na walkę z każdym innym. Wiem o tym, że Nicholas Walters jest na tak, podobnie jak Wasyl Łomaczenko, jest też Jhonny Gonzalez oraz Abner Mares. Mam więc nadzieję, że uda się doprowadzić do jednego z tych pojedynków. To byłoby ekscytujące dla wszystkich, stąd powinniśmy zorganizować taki turniej - zakończył Donaire.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Mietas
Data: 07-08-2014 17:45:49 
Filipiniec trzęsie portkami przed każdym bokserem co ma świetną technikę i dobre nogi.Łomaczenko zrobi go prawą ręką,Gradowicz lewą, a co zrobił Rigo, to każdy widział.Gradowicz jak dla mnie to meeega perspektywiczny kolo,w sumie nie ma jeszcze 30 stki na pewno.
 Autor komentarza: Mietas
Data: 07-08-2014 17:48:48 
To,że są kumplami to druga sprawa,ja tam bym się i z kumplem za dobry hajs poklepał po twarzach,ale walka nierealna...a szkoda.Lubię jak z bijoków robi się wiatraki.
 Autor komentarza: cut
Data: 07-08-2014 19:47:05 
mietas dlatego nikt zadnych pieniedzy ci nie oferuje, bo tak wlasnie myslisz. Czym jest hajs? Mozliwoscia kupienia sobie tego co mozna kupic za hajs, za to wiec uderzylbys kogos kogo nazywasz przyjacielem, twoim przyjacielem to naprawde nie chcialbym byc.
 Autor komentarza: MLJ
Data: 07-08-2014 21:34:37 
Mietas

Bez przesady...
Gradowicz to w mojej opinii najsłabszy mistrz w piórkowej. Jego walki nie są zbyt porywające. Donaire dołuje, ale ciągle ma lewy sierp, którym w każdej walce kogoś kosi..Tak czy siak, najsympatyczniej by było, gdy Nonito dał rewanż Vetyece, bo ostatnio nie wyglądało to wszystko zbyt uczciwie..
Dla mnie najbardziej zagadkowym zawodnikiem w tej kategorii jest Walters, To co ostatnio zrobił z twardym "wściekłym Bykiem" to było coś. Wydaje mi się że jamjczyk będzie unikany przez wszystkich..
A turniej jak najbardziej..
 Autor komentarza: Mietas
Data: 07-08-2014 22:04:23 
cut
człowieku spokojnie.kumpel a przyjaciel różnica.Nie znasz sytuacji,gdzie dwóch kumpli się po pyskach lało i to bez honorarium?:).
 Autor komentarza: Mietas
Data: 07-08-2014 22:07:54 
Rigo też widowiskowy nie jest a jakże skuteczny...Gradowicz,no cóż mnie on też nie porywa do góry,ale jest skuteczny,Donaire wypyka.A Walters wiadomo,ciekawa postać,bo ja Vica ceniłem i cenie mimo,że szkło w szczęce to bokser dobry,obdarzony dobrym ciosem
 Autor komentarza: batledarf
Data: 08-08-2014 19:08:11 
"traktuje go jak brata"
zacznij myslec a pozniej pisz
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.