BOKSER: CHARAKTER W RINGU, SZLACHETNOŚĆ NA ULICY

W weekend w hali ROSiR rozegrany został VII Międzynarodowy Turniej im. Stanisława Kiliana. Oprócz Polaków, rywalizowali w nim młodzi bokserzy z Ukrainy, Francji, Niemiec i Anglii. Kilku trenerów tych ostatnich oraz towarzysząca im dwójka Polaków nie będą miło wspominać pobytu w Rzeszowie. W nocy z czwartku na piątek zostali brutalnie napadnięci przez grupę chuliganów.
- Zaatakowali nas w parku obok pomnika Sikorskiego. Było ich kilkunastu, wypadli zza drzew. To byli młodzi ludzie. Uprzedzałem ich, że jesteśmy tu na zaproszenie ludzi z Rzeszowa i nie chcemy kłopotów, ale oni nie reagowali i rzucili się na nas – opowiada Adam Wójcik, pokazując porozbijane pięści. To tarnowianin na co dzień mieszkający w Manchesterze, jeden z trenerów w tamtejszym klubie bokserskim Bolton Champions. - Byliśmy o kilka kroków od hotelu, w którym mieszkaliśmy – dodaje.
Ochroniarze pubu: "J… Anglików”
Anglicy byli zaczepiani już wcześniej tego dnia w jednym z rzeszowskich pubów. - To piwosze, więc wybraliśmy się wieczorem na Rynek. Byli nim zachwyceni – relacjonuje Marian Straszewski, prezes klubu z Manchesteru, który wyjechał na Wyspy 10 lat temu.
Gdy zrobiło się chłodniej, weszliśmy do pubu. W pewnym momencie zaczepiła nas para. Dosiedli się, nagle chłopak uderzył jednego z naszych. Zrobiło się nerwowo, ale spokojnie opuściliśmy lokal. Wychodząc, usłyszałem jak ochroniarze wołali: "Je…ć Anglików”. Nie przyszło mi do głowy, że potem coś może się stać…
W parku zostali zaatakowani. Zaczęli się bronić, bo bandyci nie reagowali na ich tłumaczenia.
Każdy z nas wiele lat trenował boks, choć niektórzy są już grubo po 50., potrafimy się obronić. Kilku napastników uciekło, jak tylko zobaczyli, co się święci - opowiada Wójcik.
Jeden z napastników tak szybko uciekał, że zgubił but. Anglicy wzięli go sobie na pamiątkę. Mówią, że postawią w klubie na widocznym miejscu.
Wśród Anglików najbardziej poszkodowany został Steve Egan. Trafił na pogotowie z rozciętą głową.
- On nie ma jednej nogi, chodzi w protezie. To bardzo zasłużony w Anglii trener boksu, wyszkolił wielu znanych pięściarzy m.in. Tyson'a Fury, który jest w trójce najlepszych na świecie w wadze ciężkiej – dodaje Wójcik.
I dodaje, że bardzo bał się o swoich młodych bokserów, którzy też wracali do hotelu, ale inną drogą. – Kamień spadł mi z serca, gdy zobaczyłem ich śpiących w łóżkach.
Nie skarżą, ale żądają przeprosin
Wezwana na miejsce przez Anglików policja zjawiła się bardzo szybko. Udało się złapać tróję napastników, których… na prośbę obcokrajowców wypuszczono.
- Policjanci interweniowali ok. 2-3 w nocy, gdyż trenerzy boksu, w obecności tłumacza, mieli być poszarpani przez grupę osób. Policjanci zatrzymali trzy osoby. Zaatakowani nie rozpoznali ich, ostatecznie stwierdzili, że nic się nie stało – powiedział kom. Adam Szeląg, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
To są młodzi chłopcy, mimo tego co zrobili, zasługują na szansę – tłumaczy Marian Straszewski. – Ta sytuacja mogłaby zaważyć na ich dalszym życiu. Odstąpiliśmy od skargi. Mam nadzieję, że wyciągną wnioski. Rozmawiałem z Anglikami, ze Stevem - chcą by chuligani ich przeprosili.
Oburzenia nie kryją działacze Podkarpackiego Okręgowego Związku Bokserskiego, na którego zaproszenie przyjechali Anglicy. – Od wielu lat zapraszamy bokserów z różnych krajów, takiej sytuacji jeszcze nie było. Nie spodziewałem, się że może do czegoś takiego dojść w Rzeszowie – mówi Zbigniew Szmigiel, szef POZB.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: BYKZBRONXU2011
Data: 11-06-2014 02:49:15 
To pewnie dzieci z resovii
 Autor komentarza: Legionnaire
Data: 11-06-2014 07:03:53 
Tym "ochraniarzom" powinni dupska z kopac na pierwszej lini. Smierdzielom z parku pale w dupsko i do kamieniolomu. Kiedys za cos takiego na posterunku bandziorki by w majty sraly no ale dzisiaj patrzy sie na trudne dziecinstwo itd.
 Autor komentarza: Zubr
Data: 11-06-2014 09:01:31 
brawo dla Angoli. Pewnie polscy kretyni, pseudo patrioci posrali się, jak zobaczyli wymiatanie dziadków. Banda pojebów bez honoru... wstyd.
 Autor komentarza: szansepromotions
Data: 11-06-2014 12:10:45 
Ciekawe jak się tłumaczyli ? za Polskę ? Polska takich bumów nie chce , nie wnoszą nic do jej krwiobiegu
 Autor komentarza: BYKZBRONXU2011
Data: 11-06-2014 15:49:12 
Tu w Rzeszowie jest tak ze ci z resovii podchodza w przewadze liczebnej do przewaznie jednego czlowieka,ale gdy sie im postawisz to czasem glupieja, atakują na pałe albo uciekaja ,,Jeden zgubil buta zostal nazwany kopciuszkiem hehe,,drugi ma złamaną szczeke.Dwa komentarze mnie rozwaliły haha
,,Znowu rzeszowska sekcja sprinterska "leśne ufoludki" - trenują w parkach- dała znać o sobie. Po prostu rzeszowscy zawodnicy chcieli sie poscigac, niestety anglicy nie znajacy polskiego, nie wiedzieli o co chodzi. Nasi inteligentni chłopcy wpadli na pomysł aby lekko rozłościć anglików, oni zaczna ich gonić i wkońcu zrozumieją, że to są zawody sprinterskie. Jednak niedobrzy anglicy tego nie zrozumieli, zbili naszych sportowców, w dodatku zabierając jednemu sprzęt sportowy w postaci buta lekkoatletycznego. A nie wiedzieli, że nasi zawodnicy są szybsi od swoich butów co nie raz pokazywali, gubiąc je przy starcie ;),,
Moim skromnym zdaniem rzeczony klapek powinien zostać w przyszłą sobotę wzięty przez Policje na Rzeszowski rynek i komisyjnie przymierzony przez wszystkich stałych bywalców. Być może spełnił by sie sen (własciciela) jak w bajce o Kopciuszku
aha jeszcze podobno pobili zawodnika mlodego chlopaka przed zawodami ale nie wiem czy to prawda
,,Przykre to i nie ma żadnego wytłumaczenia dla agresji! Wczoraj przed zawodami odwiazłam syna na ROSiR. Na chodniku przy parkingu stała grupka wyrostków. Syn wysiadł z samochodu, a ja odjechałam do domu. Jak się okazało zrobiłam błąd, ponieważ to nie była grupa zawodników tylko banda chuliganów, która zaatakowała syna w biały dzień na parkingu i pobiła go. Mimo, że tenuje boks, sam nie dał rady bandzie zwyrodnialców. Tylko dlatego, że trenuje na Stali Rzeszów? Przecież reprezentował Rzeszów wsród drużyn z całego kraju i kilku z zagranicy. Wstyd dla miasta! Wstyd dla policji!,,
 Autor komentarza: BYKZBRONXU2011
Data: 11-06-2014 15:53:20 
Ten koment tez dobry
ale jaja angol mówił ze trampka tego chłystka postawi jako trofeum ,tylko musi najpierw długo go czyscic bo smierdzi w całym Londynie i slady grzybicy straz graniczna znalazła na lotnisku
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.