CIEŚLAK ROZBIŁ WITKOWSKIEGO

Michał Cieślak (6-0, 3 KO) jawi się nam jako coraz większy talent i być może przyszły mistrz świata. Tym razem nasz prospekt kategorii cruiser rozbił w drugim starciu twardego przecież Andrzeja Witkowskiego (9-10-1, 4 KO).

W zgodzie z tym co obaj zawodnicy prezentowali przez całą swoją karierę od początku zaczęło się bombardowanie. Witkowski robił co mógł, lecz szybko zarysowała się przewaga fizyczna młodszego Michała. W połowie drugiej rundy Cieślak trafił między gardą bezpośrednim prawym krzyżowym i natychmiast ruszył do szturmu. Zasypał szczelnie zasłoniętego rywala gradem ciosów i choć Andrzej wszystko ustał, to Grzegorz Molenda wkroczył do akcji i zastopował potyczkę.

- Jestem już trochę przetrenowany i mam nadzieję, że teraz sobie w końcu odpocznę i zaleczę małe kontuzje jakie mam - powiedział tuż po zejściu z ringu tryumfator.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: KapralWiaderny
Data: 31-05-2014 22:37:21 
Jesli sodówa nie uderzy mu do głowy to przyszłość przed nim.
 Autor komentarza: Soku
Data: 31-05-2014 23:53:22 
Matko, ale jakaś baba drze mordę na gali, czy ona jest w ogóle świadoma, że tam są kamery?
o_O
 Autor komentarza: TheKudiq
Data: 01-06-2014 07:39:24 
Ma uderzenie, jeszcze parę walk i można go zaprosić na PBN z Masternakiem albo Głowackim.
 Autor komentarza: Ghostbuster
Data: 01-06-2014 10:54:29 
Ja podobnie boję się, że Cieślakowi uderzy sodówka do głowy. Póki co ten chłopak ma bardzo dobrze poukładane w głowie, ale sukcesy mogą go zmienić.
 Autor komentarza: nike900
Data: 01-06-2014 22:53:19 
Soku

a ty zwracasz uwagę na walkę czy na jakąś babe co się drze? może to ktoś z teamu? ja nikogo nie słyszałem

Walka zaje**sta Michał !!!
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.