HUNTER: KHAN WYZWANIEM DLA IQ MAYWEATHERA

Trener Amira Khana (29-3, 19 KO) Virgil Hunter uważa, że Brytyjczyk może napsuć mnóstwo krwi Floydowi Mayweatherowi Jr (46-0, 26 KO), jeżeli dojdzie w końcu do walki z Amerykaninem.

Pięściarza z Boltonu przymierzano na wrześniowego rywala Mayweathera, jednak ze względów religijnych wykluczył on możliwość potyczki w tym terminie. Hunter ma nadzieję, że dojdzie do niej w przyszłym roku. Jak twierdzi, Khan posiada atuty, których nie mieli w swoim arsenale ostatni rywale niepokonanego króla P4P.

- Amir byłby poważnym zagrożeniem dla Floyda. Na tym etapie kariery nie dorówna wprawdzie jego ringowemu IQ, ale jest w stanie rzucić temu IQ wyzwanie. Jest młody, szybki, bardzo wierzy w siebie, a ta wiara może go wznieść na nowy poziom. To coś, czego mogą dokonać jedynie młodzi zawodnicy. Dla Floyda byłby to długi wieczór. Nie jest już najmłodszy, musiałby się naprawdę wysilić, dużo kalkulować, zmieniać styl. Oczywiście może tego dokonać, w końcu jest najlepszy na świecie, ale Amir Khan byłby dla niego nowym, naprawdę dużym wyzwaniem – powiedział ceniony szkoleniowiec.

Mayweather kolejną walkę stoczy 13 września. Jednym z potencjalnych rywali jest Marcos Maidana (35-4, 31 KO), którego "Money" nie bez trudu wypunktował na początku maja. Część obserwatorów podkreśla, że nieustępliwy, niemający respektu przed rywalem Argentyńczyk pokazał, jak można pokonać Amerykanina. Hunter jest jednak daleki od podobnych opinii.

- Maidana nie dał nikomu żadnego wzoru na pokonanie Floyda. Walka bokserska zaczyna się tak naprawdę po piątej rundzie. Floyd wie, jak wygrywać, jak dokonywać zmian w trakcie pojedynku. Maidana zostawiłby jakiś wzór, gdyby wygrał. Gdybym ja, przykładwo, miał wzór na budowę tego stadionu [wywiad był przeprowadzany na Wembley - przyp. red.], gdyby ten stadion wybudowano, a dwa dni później by się on zawalił, oznaczałoby to, że miałem kiepski wzór. Maidana nie zostawił więc żadnego wzoru. Walczył nieczysto, szedł do przodu, ale został ograny w grze na własnych zasadach przez faceta o 20 funtów lżejszego od niego. Od piątej rundy Floyd po prostu dominował – stwierdził.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Gogolius
Data: 30-05-2014 14:42:30 
Walka zaczyna sie od piatej rundy - geniusz. Przez takie myslenie wszyscy procz Maidany tracili punkty na poczatku gry bo wchodzili w walke. Nawet Cotto stracil troche czasu na czucie rywala. Maidana pokazal to co powinni robic rywale floyda - na swietnego boxera o swietnym ciosie trzeba zajebistego swarmera ktory go zajedzie od poczatku do konca. Tak mial walczyc Alvarez a do tego na pewno zdolny jest Porter i Pacquaio. Thurman i Khan po korektach tez tak moga, ale jak Amir zacznie sie bawic w szermierke to przegra chocby urwal Floydowi 2-3 rundy.

Taka wypowiedz dla mnie zmniejsza szanse Khana na wygranie takiej walki (ktorej mam nadzieje ze nie dostanie bo do tych trzech walk jest 5-7 lepszych kandydatow).
 Autor komentarza: Gogolius
Data: 30-05-2014 14:42:30 
Walka zaczyna sie od piatej rundy - geniusz. Przez takie myslenie wszyscy procz Maidany tracili punkty na poczatku gry bo wchodzili w walke. Nawet Cotto stracil troche czasu na czucie rywala. Maidana pokazal to co powinni robic rywale floyda - na swietnego boxera o swietnym ciosie trzeba zajebistego swarmera ktory go zajedzie od poczatku do konca. Tak mial walczyc Alvarez a do tego na pewno zdolny jest Porter i Pacquaio. Thurman i Khan po korektach tez tak moga, ale jak Amir zacznie sie bawic w szermierke to przegra chocby urwal Floydowi 2-3 rundy.

Taka wypowiedz dla mnie zmniejsza szanse Khana na wygranie takiej walki (ktorej mam nadzieje ze nie dostanie bo do tych trzech walk jest 5-7 lepszych kandydatow).
 Autor komentarza: Donxxx1987
Data: 30-05-2014 15:15:18 
Stanowcze NIE dla tej walki, choć względy marketingowe mogą zaważyć. Na ringu byśmy widzieli dwóch skakających i kłujących się od czasu do czasu zawodników. Są lepsze opcje dla Floyda, ci, którzy bardziej na to zasłużyli. Oczywiście Manny i nawet, po ew.wygranej z Martinezem (na co są średnie szanse) Cotto, Garcia, Lara(?) jeśli upora się z rudym.
 Autor komentarza: rafaltheo
Data: 30-05-2014 16:09:59 
@Gogolius
Tak, tu sie zgodze ze taki swarmer ewentualnie slugger bylby rozwiazaniem tylko, ze musialby on miec kur#wskie serducho.
Rocky Marciano- slugger z przeblyskami swarmera wlasnie tym swoim sercem, determinacja i jajami pokonal takiego Ezzarda Charlesa, ktory byl bardzo sprytnym bokserem i dosc dlugo dawal rade i trochę "kiwał " Rocky'ego.
Tylko, jak mowie, to musi byc gosc na maksa zmotywowany, itp.
Inna opcja na Floyda to ktos calkowicie łamiący go warunkami fizycznymi- do tego z odpowiednimi umiejetnosciami, ciosem, bla bla. Takich w tej wadze obecnie nie ma.
 Autor komentarza: NietrzezwyTomasz
Data: 30-05-2014 18:27:50 
Amir byłby poważnym zagrożeniem dla Floyda. Na tym etapie kariery nie dorówna wprawdzie jego ringowemu IQ, ale jest w stanie rzucić temu IQ wyzwanie. Jest młody, szybki, bardzo wierzy w siebie, a ta wiara może go wznieść na nowy poziom.

*
*
*
*
*

Maidana tak dobrze poczynał sobie z Floydem, bo to nieszablonowy pięściarz, który dodatkowo odrobił lekcje i został bardzo brudno-ofensywnie ustawiony przez Garcię. Khan jako książkowy bokser, który wyrzuca taką ilość ciosów robiąc przy tym masę wiatru będzie Floydowi pasował jak znalazł i po kilku rundach Money będzie czytał go jak z książki. Szybkość szybkością, ale to kontry i timing odegrają tu główną rolę. Amir kiedyś miał zadatki na P4P, ale dzisiaj, po tych porażkach i podkopaniu pewności siebie to książkowy przykład boksera, który zatarł swoje walory, a uwypuklił wady, szczególnie pod wodzą nowego trenera który chyba nie bardzo pasuje do filozofii boksu Khana.

Co do ostatniego rywala, czyli Luisa Collazo, to źle wszedł on w tą walkę, napalił się na KO bo szedł do przodu jak młody łeb spod dyskoteki po kilku piwach czując się "niezniszczalnym" co było wodą na młyn dla Amira i dlatego wypadł tak dobrze. Collazo zamiast polować na kontrę i szukać swoich szans w półdystansie, pchał się do niego praktycznie bez ciosów i bez przedniej ręki za co został boleśnie skarcony. Ta walka nic nam o dzisiejszym Amirze nie powiedziała.
 Autor komentarza: BIackCop
Data: 30-05-2014 22:30:50 
Dokładnie Maidana został ograny w grze na własnych zasadach. w rewanżu bedzie 12:0
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.