RÓŻAŃSKI: BĘDZIEMY KRAŚĆ RUNDA PO RUNDZIE

- Będziemy "kraść" runda po rundzie, a następnie wygrywać z lepszymi rywalami - mówi Tomasz Różański, który został drugim trenerem Rafako Hussars Poland. W nowym sezonie ligi World Series of Boxing Biało-Czerwonych poprowadzi wraz z głównym szkoleniowcem Jerzym Baranieckim.

Po ostatnim sezonie władze Rafako Hussars Poland, na czele z prezesem Jarosławem Kołkowskim, zdecydowały o zmianach w sztabie szkoleniowym. Stery objął doświadczony Jerzy Baranicki, zaś jego współpracownikiem został Tomasz Różański, który jednocześnie pozostaje trenerem młodzieżowej kadry Polski kobiet.

- Dla mnie to wielkie wyzwanie, bo przecież do tej pory z sukcesami na arenie krajowej i międzynarodowej pracowałem w boksie młodzieżowym. Teraz dostałem szansę pracy z elitą. Liczę na owocną współpracę z Jerzym Baranieckim, zresztą już w czerwcu mam pomysł, aby zaprosić go na zgrupowanie reprezentacji kobiet przygotowującej się do MME w Asyżu. Będzie okazja wspólnie popracować, poznać naszą filozofię boksu - powiedział Tomasz Różański.

Tomasz Różański od 2007 roku prowadzi utworzoną przez siebie sekcję bokserską w Róży Karlino. Jego podopieczni i podopieczne zdobyli mnóstwo medali, w tym złotych, mistrzostw Polski w młodszych kategoriach wiekowych. Tytuł w seniorach wywalczył Mateusz Polski. Z kobiet znakomicie wyglądają perspektywy przez Elżbietą Wójcik, młodzieżową mistrzynią świata.

- Z własnych obserwacji wiem, że na zawodach międzynarodowych często spotykamy się z rywalami lepszymi od naszych zawodników. Ale dzięki rozmaitym detalom, jak odpowiednia taktyka, determinacja, kwestie psychologiczne, jesteśmy w stanie "kraść" runda po rundzie, by wreszcie wygrywać takie pojedynki z pięściarzami bardziej doświadczonymi i utytułowanymi. Kiedy pierwszy raz pojechałem z Różą na MP młodzików, chłopcy trafiali też na teoretycznie mocniejszych od siebie, a tymczasem cała moją piątka podopiecznych przywiozła złote medale - dodał.

W Rafako Hussars Poland Tomasz Różański będzie miał okazję pracować z Mateuszem Polskim. Być może w niedalekiej przyszłości do WSB trafią inni zawodnicy Róży Karlino.

- Spory potencjał drzemie też w Marcinie Latosze. W kraju przegrywa tylko z Kazimierzem Łęgowskim, który wybitnie nie pasuje mu stylowo, ale to się zmieni. Aspiracje do występów w lidze WSB myślę, że będzie zgłaszał też Radomir Obruśniak. Jeśli chodzi o skład Rafako Hussars Poland na nowy sezon, będę mógł więcej powiedzieć po rozmowach z Jarosławem Kołkowskim, Jerzym Baranieckim i Jackiem Szelągowskim. Wiem np., że treningi wznowił Paweł Wierzbicki, i jeśli otrzyma od nas ofertę boksowania, to ją przyjmie - powiedział Tomasz Różański.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: lutonadam
Data: 14-05-2014 01:31:10 
Z wszystkim się zgadzam.Ale mam pytanie czy dla władców PZB najważniejsza będzie Hussaria czy "reprezentacja " Kornilowa ?Czy w Polsce mamy az tylu pięściarzy i tyle kasy aby tworzyć dwie reprezentacje?Na czym polegać bedzie wspólpraca trenerów Hussarii z Kornilowem .Przeciez to dwie rózne szkoly boksu.I czy taka opcja ma jakiś sens szkoleniowy? Najwazniejsza powinna być Hussaria a reszta powinna być zapleczem gdzie szkolimy i przygotowujemy kolejnych pięściarzy zdolnych występować w tej elitarnej druzynie czyli Rafako Hussars.Nie można pracować na zasadzie że "każdy sobie rzepkę skrobie".A z wypowiedzi władców Pzb i nie tylko, dokładnie na to się zanosi. Nie czytalem ani nigdzie nie słyszałem na jakich zasadach to ma prawidlowo działac ?.Wierzę w ambicje i umiejetności Trenerów Hussarii ale zupelnie nie ufam tym którzy duzo wcześnie,wcześniej i obecnie chca kombinować, eksperymentować i bez wyobrazni tworzyc obok Hussarii jakąś inna kadre polskich pięściarzy !
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.