STIVERNE I ARREOLA PEWNI SWEGO PRZED REWANŻEM

- Jedyne o czym teraz myślę to położenie rąk na pasie, choć szczerze mówiąc wychodząc do ringu będę się trochę czuł jak obrońca tytułu - nie ukrywa Bermane Stiverne (23-1-1, 20 KO), który 10 maja na ringu w Galen Center w Los Angeles stanie do rewanżu z Chrisem Arreolą (36-3, 31 KO). Za pierwszy razem wygrał Kanadyjczyk, ale to był tylko eliminator. Teraz stawka jest dużo większa, gdyż lepszy zagarnie wakujący po Witaliju Kliczce pas organizacji WBC.

- Ten tytuł należy do mnie, tylko z jakiś powodów jeszcze mi go nie dali. Wyjdę więc i obronię pas mistrza świata. Czuję się znakomicie, wyglądam tak samo i nie mogę się już doczekać tej walki. Obejrzyjcie ją, ponieważ zobaczycie z mojej strony doskonały występ, dużo bólu i na koniec nokaut - obiecuje Stiverne.

- Dostałem świetną okazję do rewanżu, w dodatku na antenie mojej ulubionej stacji ESPN. Tego wieczoru przejdę do historii - zapewnił Arreola.

- Niezbyt często nadarza się okazja by naprawić coś, co zrobiło się źle. 10 maja Chris dostanie taką szansę, mając w dodatku pas w stawce. Zdaję sobie sprawę z tego, że przed nami trudne zadanie, jednak nie mam wątpliwości, iż to właśnie Chris zwycięży i zostanie pierwszym mistrzem wagi ciężkiej z meksykańskimi korzeniami - dodał szkoleniowiec Arreoli, Henry Ramirez.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: LegiaPany
Data: 24-03-2014 17:10:01 
i tak szopka, stiverne juz powinien miec pas a ten rewanz powinien byc obrona....
 Autor komentarza: Whisper
Data: 24-03-2014 20:02:56 
Szczerze liczę na to, że Arreola zostanie poddany w okolicach 10 rundy. Stivernowi należy się ten pas. Arreola to sympatyczny gość ale od każdego z czołówki dostał baty.
 Autor komentarza: milek762
Data: 24-03-2014 20:50:02 
Stiverne jest faworytem , pewnie nie po łatwej walce ale pokona Arreolę co prawda całkowicie nie skreślam Arreolę ale to jest zawodnik bez dobrej techniki tylko z dość mocnym ciosem i serce do walki bez dobrej pracy nóg.

Żąden to nie klasa Vitalija Kliczki!!!
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.