MACIEJ SULĘCKI: TO NIE BYŁ SPACEREK

Kolejne starcie Macieja Sulęckiego (17-0, 3 KO) na zawodowym ringu zakończyło się wygraną na punkty. Niepokonany dotąd bokser skrzyżował rękawice z 31-letnim Francuzem Howardem Cospolite (9-3-1, 4 KO). Bokserzy walczyli w walce wieczoru podczas gali Bodzio Boxing Night w Suwałkach.

Po rozegraniu 10 zakontraktowanych rund sędziowie punktowali 97-93, 98-94, 97-93 dla Polaka Dwa dni po walce rozmawiałem z Maciejem Sulęckim, który choć zadowolony ze swojego zwycięstwa, jak zawsze czuje pewien niedosyt.

- To była ciężka walka. Obejrzałem ją sobie jeszcze raz na spokojnie w domu i na pewno to nie był dla mnie spacerek. Dostrzegłem jednak to, co muszę poprawić. Boksowałem bardzo sztywno, zabrakło mi takiego błysku, który by sprawił, że walka zakończyła by się przed czasem – opowiada Sulęcki.  Dużo mniej krytyczny jest za to sponsor tytularny pięściarza – Marco Beniamino Brioschi, który obserwował walkę z trybun.

- To była świetna i emocjonująca walka. Maciek kontrolował sytuację i wypunktował przeciwnika. Howard w końcowych rundach chciał znokautować Maćka, bo wiedział, że na punkty nie ma szans tego wygrać. Jednak Maciek zachował zimną krew i kontrolował sytuację. 17 walka i siedemnaste pewne zwycięstwo. Czego chcieć więcej? – komentuje Brioschi, którego firma B.ILO Poland podpisała właśnie kontrakt sponsorski z Sulęckim na 6 pojedynków na zawodowym ringu. Na pytanie odnośnie kolejnego występu Sulęcki opowiada:

- Jeszcze za wcześnie, aby mówić o konkretach. Wiem jednak tyle, że następną walkę stoczę w maju. Nazwisko rywala poznam wkrótce i będzie to walka zakontraktowana na 12 rund.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: maniekz
Data: 06-03-2014 10:45:18 
Mniej siłowni, więcej pracy nad szybkością i pracą nóg, albo zmiana stylu walki.

3-4 walka w której się spina i żadnych postępów, ale płacz o watę w rękawicach jest.

Proponuje popracować nad głową, bo spokój w ringu to 80% sukcesu.
 Autor komentarza: Imperator
Data: 06-03-2014 12:06:56 
Myślałem jeszcze jakiś czas temu, że coś z niego będzie, ale teraz to najchętniej skonfrontowałbym go z Proksą. Taka walka odpowiedziała nam by na pytanie, kto jest najlepszym średnim w Polsce i czy z Sulęckiego będzie chociaż przeciętny na skalę światową.
 Autor komentarza: Imperator
Data: 06-03-2014 12:08:42 
...pięściarz.

Bo Proksa chyba sam wpadł w sidła swojego wysokiego EGO. A Sulęcki powinien coś pokazać jeśli nie chce zostać lokalnym bumobijcą.
 Autor komentarza: Corduroy
Data: 06-03-2014 12:20:47 
Ja przyznam sie szczerze tez jakis czas temu liczylem ze cos z niego bedzie ale postepow brak co z tego za ma byc walka o jakis pas ic wywinuje go to w rankingach i co z tego jonak jest w rankingach obecny pare lat i nic z tego nie wynika . Walka z proska jak najbarziej
 Autor komentarza: BYKZBRONXU2011
Data: 06-03-2014 12:46:14 
Proksa go rozwali do jednej bramki,,Szkoda Sulęckiego,,ale czy Grześ wogole wyjdzie... są w stanie uzbierac tyle siana?
 Autor komentarza: BYKZBRONXU2011
Data: 06-03-2014 12:49:55 
Miedzy Sulęckim a Proksa bedzie taka róznica jak miedzy Proksą a Golovkinem,,Sulecki chyba zostanie solidnym Journeymanem
 Autor komentarza: Radas
Data: 06-03-2014 13:24:26 
Raz mówi, że Proksa walczy jak przedszkolak i chętnie go pobije, potem po sparingach z Szeremetą w których nie miał wiele do powiedzenia mówi "Yyyyy no, Kamil mi nigdy nie leżał...." a potem męczy się z anonimem. Za dwa tygodnie jak ochłonie pewnie będzie w marzeniach atakował czołówki rankingów.
 Autor komentarza: maniekz
Data: 06-03-2014 14:39:59 
@BYKZBRONXU2011 jak Proksa będzie tańczył, to niby jak ma go rozwalić?

Proksa w ostatnich 3 walkach nie pokazał NIC!
Wystarczy go podkręcić i przegrywa walkę w szatni, bo psychikę ma słabiutką jak Szpulka. Każdy kto mu się postawi wygra z nim.
 Autor komentarza: BYKZBRONXU2011
Data: 06-03-2014 15:13:09 
Zobacz z kim walczył Proksa ,a z kim Sulecki..Sulecki to drewniak przy Proksie dostałby jak niemiecki mistrz Sebastian Sylwester,,Mora nie dziwne ze wygrał on jest niedoceniany i nieobliczalny strasznie sliski i niewygodny nie od parady to wąż..Mora powinien wygrac z Mosleyem wtedy go wydymali dając Słodkiemu remis,,,Sulęcki moze tylko pomarzyc o walce z Morą
 Autor komentarza: maniekz
Data: 06-03-2014 15:35:15 
Śliski i lepiej tańczy od Grześka. 0:15
http://www.youtube.com/watch?v=_H764Y_4U8E
 Autor komentarza: hayabooza
Data: 06-03-2014 23:32:36 
Maciej Sulęcki zostałby zabity w ringu przez Prokse, nie oszukujmy się :S
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.