BRONER: KHAN PRZEWRACA SIĘ NA WIETRZE

Adrien Broner (27-1, 22 KO) i Amir Khan (28-3, 19 KO) bardzo mocno promują walkę, do której nigdy może nie dojść. Póki co obydwie strony wymieniają uprzejmości na Twitterze. Rozpoczął Amerykanin.

- Przyznaję, że byłem na deskach po ciosach wielkiego punchera, ale Amir Khan upada za każdym razem, gdy wiatr mocniej zawieje. Kładzie się częściej niż prostytutka - napisał "The Problem".

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: bak
Data: 05-03-2014 18:56:23 
"Kładzie się częściej niż prostytutka" Hahahah, mam nadzieję że Broner zamknie w końcu Khana.
 Autor komentarza: bak
Data: 05-03-2014 18:58:15 
To nie będzie walka dobra ze złem. To będzie walka dwóch zeł.
 Autor komentarza: Milan
Data: 05-03-2014 19:02:44 
a może dwóch zełów lol
 Autor komentarza: czesier
Data: 05-03-2014 19:06:32 
Tylko który źlejszy ? :P
 Autor komentarza: vysogota
Data: 05-03-2014 19:07:33 
Może złów.
A mieszkaniec republiki demokratycznej konga?
 Autor komentarza: RSC2
Data: 05-03-2014 19:10:29 
Trafił swój na swego.
Czarny i muslim.
 Autor komentarza: Milan
Data: 05-03-2014 19:10:51 
vysogota
king kong ?
 Autor komentarza: vysogota
Data: 05-03-2014 19:14:54 
Ja obstawiam, że murzyn.
 Autor komentarza: marcinekk19
Data: 05-03-2014 19:43:22 
Wątpię szczerze mówiąc żeby do tej walki doszło choć chętnie bym ją zobaczył obóz Adriena poszuka pewnie teraz jakiejś łatwiejszej opcji.
 Autor komentarza: LegiaPany
Data: 05-03-2014 20:01:52 
hahaha
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 05-03-2014 20:05:09 
Obaj w obecnej chwili nie błyszczą ani formą ani intelektem.

1."Następca" Floyda - nowy super-technik zapomniał, że Maidana bił go cała walkę JEDNĄ akcją złożoną aż z dwóch ciosów i to sygnalizowanych!
I geniusz Bronek nie znalazł na nią recepty przez całą walkę.

2. Ze wspólnymi przeciwnikami Khan wypadł dużo lepiej niż Bronisława.
3. Lepiej kłaść się częściej niż prostytutka, niż być "wydupconym" na oczach tysięcy widzów
 Autor komentarza: bak
Data: 05-03-2014 20:49:03 
@czesier

Oba zła są warte siebie, aczkolwiek kibicuję Bronerowi, bo Kahn mimo, że w każdej walce hebluje dechy i tak się wszędzie wpycha i wciska, żeby tylko nie przestało być o nim głośno.
 Autor komentarza: bak
Data: 05-03-2014 20:53:10 
Przeciętny Breidis Presciott (który teraz przegrywa niemal z każdym) potrzebował niecałej rundy żeby zdemolować Araba, a jak Danny Garcia mu przyłożył to tak mu zadzwoniło, że (sądząc po jego wypocinach na twitterze) chyba mu do dzisiaj jeszcze tam dzwoni. Nie wspomnę o dechach w ostatniej walce. Broner jak mu wyjdzie jakiś celny cios może też go poskładać. Fakt, Maidana go sponiewierał, ale słabiakiem jakimś Broner nie jest, na Kahna może mu wystarczyć.
 Autor komentarza: Kadej
Data: 05-03-2014 21:35:00 
Minimalnym faworytem Broner.
 Autor komentarza: MrAdam
Data: 05-03-2014 21:47:30 
Maidana jakos nie położył Khana, a ten sam wielki puncher jak to ujął Broner miotał nim jak szatan lol Amir go oklepie z palcem w dupie, Broner stoi jak żelbetonowy kloc bez pracy nog. Łatwa walka dla Khana.
 Autor komentarza: bak
Data: 05-03-2014 22:07:55 
@MrAdam

A od kiedy to, że zawodnik A nie położył zawodnika B a położył C, jest wyznacznikiem tego, że B położy zawodnika C? Styl robi walkę. Zależy kto pierwszy trafi celnie i kto będzie lepiej przygotowany fizycznie i mentalnie.
 Autor komentarza: MrAdam
Data: 05-03-2014 22:39:39 
bak
nie jest, ale skoro broner tak mówi, to ja też mogę
 Autor komentarza: val198
Data: 05-03-2014 23:49:12 
Kładzie się częściej niż prostytutka, dobre, bardzo dobre ale mu pojechał ale to pasuje do tego kurczaka Khana.
 Autor komentarza: glaude
Data: 06-03-2014 07:49:42 
@Stonka:
"2. Ze wspólnymi przeciwnikami Khan wypadł dużo lepiej niż Bronisława."

Masz rację, ale nie zapominaj, ze styl robi walkę!

Bronek ma o wiele lepszą defensywę niż ci "wspólni" rywale- a przyłożyć też ma czym. De Marco, który według mnie jest odporniejszy na ciosy niż Amir, został przecież przez Hamarykańca zdemolowany.
A Khan ostatnio prawie w każdej walce zalicza hebel!
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 06-03-2014 08:43:41 
glaude - oczywiście masz sporo racji, tym bardziej że Khan w ostatnich walkach był fatalny.

Ale moim zdaniem Khan z lat 2009-2011 bije Bronka jak psa.

Defensywa Bronka to pozory!!!

Co to za defensywa skoro przez 12 rund, nadziewa się jak dziwka na bolca na jedną i tą samą akcję złożoną z dwóch sygnalizowanych ciosów!!!
A dodajmy, że Maidana to najwolniejszy i najbardziej prymitywny bokser z czołówki welter (może nawet z pierwszej 20!!!) - z całym szacunkiem oczywiście bo go uwielbiam.
Swietna obrona:))) ciosy z klaty broda do góry oczy w sufit :)))

A to że stwarza pozory (zasłony, uniki itd) co z tego na tej zasadzie to Szpilaka ma dobrą obronę bo się dużo giba biega po ringu!

Maidana prawy zamachowy bił z wysokosci kolana, bez żadnego przygotowania!!! żadnego zwodu, nic! Maidana wręcz "ostrzegał" Bronaka
uważaj zaraz zajebie ci z prawej :))))
Wyobrażasz sobie Floyda, Rigondeaouxa, Warda, Hopkinsa zbierających takie cepy?
 Autor komentarza: Matys90
Data: 06-03-2014 08:58:42 
Broner ma jeszcze taki problem, że jak przeciwnik jest niezły, to po prostu przestaje zadawać ciosy. Pół walki spędza wtedy na odchylaniu się i kręceniu głową "nic mi nie zrobiłeś", tylko po tych odchyleniach rzadko są jakieś kontry. Czyli też znajomy problem - dużo czarowania, mało efektywnej pracy.
 Autor komentarza: glaude
Data: 06-03-2014 12:18:17 
Defensywa Bronka to nie są pozory- tylko realny oręż. I tak jak napisałem wcześniej cyt.: "Bronek ma o wiele lepszą defensywę niż ci "wspólni" rywale". Natomiast napewno nie jest "Pięknisiem", tylko jego podróbą.

Ciosy sierpowe, czy zamachowe jeśli są zadawane bez poruszania się do przodu (ruch tułowia do przodu) bardzo często zostają niezauważone. I jeśli nie trzyma się wtedy gardy, czy odruchowo nie stawia zasłony- można mocno oberwać. Po prostu śledzenie rychów po "okręgu" wymaga ruchu gałek i/lub głowy za obiektem. Planowanie takiego ruchu głowy w korze mózgu i wykonywanie go zabiera czas, którego może nie wystarczyć na reakcję dochodzący cios. Pod warunkiem, że cios jest dość szybki. To tzw. grzbietowy szlak przetwarzania wzrokowego.

Zupełnie inaczej jest z ciosami prostymi. Tam poruszający się obiekt (sama pięść/rękawica, pięściarz) rzucają coraz większy obraz na siatkówkę , który jest przez korę interpretowany jako zbliżanie się obiektu i reakcja (np. zasłona) może nastąpić w miarę szybko- bez ruchów głowy i gałek ocznych. To tzw. brzuszny szlak przetwarzania wzrokowego.
Oczywiście dochodzą do tego jeszcze czasy przesyłania impulsów nerwowych (potencjałów), które są sprawą bardzo indywidualną.

Cyt.:
"Ale moim zdaniem Khan z lat 2009-2011 bije Bronka jak psa."
Z tym mogę się zgodzić. Z resztą zawartych w twoim poście poglądów- nie.
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 06-03-2014 12:31:30 
glaude - pięknie to brzmi. Tylko dlaczego bezpośredni prawy zamachowy to statystycznie "najmniej" celny cios?
 Autor komentarza: BYKZBRONXU2011
Data: 06-03-2014 12:53:10 
A on na nich leży za grube siano,,,bo ten alfabeta Broner to jakis uposledzony gostek ,,,produkt marketingowy Floyda
 Autor komentarza: glaude
Data: 06-03-2014 17:22:53 
@Stonka
Dla mnie wszelkie statystyki w boksie, to nic nie warty "nawóz". Nie powołuj sie na to. Mogę się jednak z Tobą zgodzić jeśli chodzi o ciosy zamachowe zadawane z dystansu. Kompletnie się natomiast nie zgodzę jeśli chodzi o ciosy zamachowe zadawane z półdystansu. Dla mnie to jedne z najcelniejszych ciosów. Tym bardziej, ze mozna zmienić jego trajektorię (np. Skrócić go lub wydłuzyć) w trakcie jego zadawania.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.